Blog

3telnicze podsumowanie 2015 roku :)

Goodbye-2015-and-hello-2016-photo

Większość z Was pewnie właśnie odsypia sylwestrowe wygibasy i nie tylko ;) ja tymczasem przygotowałem dla Was małe podsumowanie swojego 3telniczego roku 2015 :)

Najpierw jednak pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia – wszystkiego zaczytanego :) oby nigdy nie brakło Wam półek na książki i czasu na czytanie, oby Wasi bliscy byli wyrozumiali wobec Waszych książkowych fanaberii, oby z wypłaty starczało na co najmniej jedną książkę miesięcznie do domowej biblioteczki ;)… a pozaksiążkowo oczywiście licznych sukcesów w życiu zawodowym, jak i osobistym oraz miliona marzeń – i oby co najmniej połowa z nich się spełniła :)

PRZECHODZĄC DO PODSUMOWANIA…

Zacznę od przeczytanych książek. Ten rok był zdecydowanie pod tym kątem najlepszy w moim życiu: udało mi się przeczytać aż 223 książki, mających łącznie 72233 stron. Daje to statystycznie 18,5 książki miesięcznie, 4,29 książki tygodniowo, 0,64 książki dziennie ;) Przy czym książka miała statystycznie 310 stron (ale i zdarzały się takie po 880 lub 928 stron). Wśród tych 223 książek znajdowało się 129 papierowych egzemplarzy, 82 ebooki i 12 audiobooków. Tylko 15 tegorocznych lektur nie zrecenzowałem (wliczając recenzje, które czekają na publikację).

Skoro już przy recenzjach jesteśmy – na stronie w ubiegłym roku pojawiło się aż 225 recenzji (przy czym zrecenzowaliśmy 234 książki, bo dwukrotnie pojawiły się recenzje zbiorcze całych serii) oraz 5 wywiadów :)

Sporo lektur trafiło też w 2015 roku do naszej domowej biblioteczki. Według moich notatek (a wiem, że kilku tytułów na pewno w nich nie ująłem), nasze półki wzbogaciły się o 246 książek, w tym 36 w formie e-booków.

Pamiętajmy przy tym wszytkim jednak, że liczba posiadanych lub przeczytanych książek wcale nie stanowi aż tak bardzo o człowieku – to, żę tyle czytam nie oznacza, że jestem lepszy od kogoś, kto czyta mniej. Tak się po prostu (szczęśliwie dla mnie) złożyło, że miałem w 2015 roku czas na czytanie i wykorzystywałem go głównie w ten właśnie sposób, rezygnując m.in. z oglądania wyścigów Formuły 1 (co w pierwszym kwartale, swoją drogą, było dla mnie nie do pomyślenia). Ten nowy, 2016 rok będzie być może o wiele „słabszy” pod kątem statystycznym, co nie znaczy, że słabszy w ogóle.

I CO DALEJ?

Widząc powyższą statystykę najpewniej zachodziliście w głowę, czy w tym roku zamierzam pobić ten rekord i nagromadzić w domu i na stronie jeszcze więcej przeczytanych książek. Otóż, jak już wiecie, niekoniecznie.
Jasne, dalej będą się pojawiały na stronie recenzje – na ile to możliwe, nadal 6 w tygodniu, biorąc pod uwagę akcje #kryminalnyPoniedziałek, #CzwartekZTakCzytam i #familijnaSobota. Zamierzam jednak zająć się nie tylko rozwojem strony, ale i realizacją innych marzeń i celów, a to – jak łatwo się domyślić – wymaga czasu i sił zainwestowanych w coś innego, niż błoga lektura kolejnego tomu ;)

Ja natomiast jestem ciekaw, czego WY oczekujecie? Recenzje jakich książek chcielibyście znaleźć na 3telniku? Czego Wam na stronie brakuje? Co chcielibyście zmienić? :) Niecierpliwie czekam na Wasze sugestie i odpowiedzi :)

Sprawdź także: