„Theodore Boone: Oskarżony” – John Grisham

17 listopada 2015

Theodore-Boone-Oskarzony_John-Grisham,images_big,10,978-83-7885-306-0_MP3Jak już wielokrotnie miałem okazję wspominać, od lat uwielbiam Johna Grishama i jego thrillery prawnicze. Po serię z Theo Boonem sięgnąłem po raz pierwszy parę lat temu i szczerze powiedziawszy dopiero w połowie lektury, po wygooglaniu w sieci, zdałem sobie sprawę, że ominął mnie drugi tom. Ale nie szkodzi, nadrobi się kiedyś ;)

Theodore Boone ma trzynaście lat i uczy się w gimnazjum w Strattenburgu. Jego rodzice są znanymi adwokatami, trudno więc dziwić się, że chłopak próbuje pójść w ich ślady. Już teraz posiada większą wiedzę na temat prawa niż niejeden dorosły, fascynuje się także głośnymi procesami.

Pewnego dnia Theo odkrywa, że do jego szkolnej szafki, zamykanej na zamek szyfrujący, ktoś się włamał. Zniknęła mu m.in. czapka bejsbolowa z logo ukochanej drużyny. W podobnym czasie ma miejsce włamanie do sklepu komputerowego, skąd skradziono sporą liczbę laptopów, smartfonów i tabletów. Sprawców do tej pory nie znaleziono. Nieoczekiwanie ślady zaczynają prowadzićdo samego Theo, który wyraźnie został przez kogoś wrobiony i przez policję uznawany jest za głównego (i jedynego zresztą) podejrzanego.

Kto naprawdę dokonał zuchwałego rabunku? Komu zależy na oskarżeniu Theo i zrzuceniu na niego całej winy? Theo, uznawany nie tylko przez policję, ale i szkolnych kolegów za złodzieja, na dodatek z innego powodu zawieszony w prawach ucznia, próbuje z rodzicami i wujkiem za wszelką cenę odkryć prawdę. Nawet, jeśli będzie to wymagało złamania jakichś przepisów.

John Grisham po raz trzeci w tym roku (po „Firmie” i „Górze bezprawia„) zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Perypetie młodego prawnika Theo wciągają, trzymają w napięciu i stanowią świetny przykład thrillera prawniczego, który bez problemów mogłaby czytać młodzież. Nie zmęczą się fachową terminologią, nie zanudzą opisami różnorakich procedur, a być może uda się ich zafascynować systemem prawnym – przy okazji otrzymają też dawkę konkretnej wiedzy, m.in. czym sąi skąd się wzięły tzw. prawa Mirandy.

Jeśli zastanawiacie się, czy sięgać po „klasyczne” thrillery prawnicze Grishama czy (robiące furorę) te autorstwa Remigiusza Mroza – sprawdźcie, czy przypadnie Wam do gustu Theo Boone. W przyjemny sposób odkryjecie „z czym to się je” i już w pełni świadomie będziecie mogli podjąć dalszą decyzję ;)

Autor książki: John Grisham
Tytuł książki: Theodore Boone: Oskarżony
Tytuł oryginalny: Theodore Boone: The Accused
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Lech Z. Żołędziowski
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2012
Rok pierwszego polskiego wydania: 2012

Related posts:

"Wściekły sztorm" - Richard Castle
"Krwawy sztorm" - Richard Castle
„Żywe Trupy t. 1-6" - Robert Kirkman

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>