„Wada” – Robert Małecki
Książka / 30 września 2019

PRZEMEK: Trochę kazałem Robertowi Małeckiemu czekać, zanim pozwoliłem mu po raz kolejny wywieźć mnie literacko do Chełmży. Tak, Bernard Gross na tyle pozytywne wrażenie wywarł na mnie podczas lektury „Skazy”, że chciałem sobie przyjemność obcowania z nim po raz wtóry odwlec jak najpóźniej. Zatem mimo, że od premiery upłynęło już nieco czasu, spieszę z recenzją „Wady”, która chyba tytułowego aspektu jest pozbawiona ;) „Wada” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Nad Chełmżą rozszalała się typowa, sierpniowa burza, która w połączeniu ze strasznymi upałami daje się we znaki. Zło jednak nic sobie z tego nie robi – funkcjonariusze policji w pobliżu jeziora, na jednej z leśnych polan znajdują namiot, a w nim i obok niego sporo śladów krwi. Nie ma jednak ciała ofiary, ani tym bardziej tropu, mogącego sugerować, co się wydarzyło w lesie. Wiadomo jedynie tyle, że ofiarą jest prawdopodobnie młoda kobieta. Narzędzie zbrodni też wyparowało, a to oznacza niesamowicie mozolną pracę policjantów, próbujących zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się na polanie. Równocześnie w ręce Bernarda Grossa wpada kilka nierozwiązanych spraw z przeszłości, zakopanych w czeluściach policyjnych szaf, nadających się do Archiwum X. Wkrótce okazuje się, że istnieją tropy, mogące umożliwić rozwiązanie sprawy sprzed wielu lat. Tylko co to ma wspólnego…

„Skaza” – Robert Małecki
Książka / 3 października 2018

PRZEMEK: Powołał do życia Marka Benera. Nieco namieszał w życiorysie Leonowi Brodzkiemu. A teraz – jak gdyby nigdy nic – rzuca kłody pod nogi Bernardowi Grossowi. Co Was czeka w najnowszej powieści Roberta Małeckiego? ➡ „Skaza” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Zima 2018 roku. Pod zamarzniętą taflą jeziora zostają znalezione zwłoki nastolatka. Nieopodal odkryte zostają kolejne zwłoki – starszego mężczyzny, najpewniej bezdomnego. W obu przypadkach policja nie ma zielonego pojęcia, czy – i ewentualnie w jaki sposób – doszło do zabójstwa. Brak konkretnych śladów, pewne jest tylko to, że ciała odnaleziono niedaleko siebie w mroźną noc. Jest wiele pytań, niewiele odpowiedzi. Komisarz Bernard Gross zaczyna powoli drążyć temat obu zgonów, okazuje się jednak, że być może najprostszym sposobem odkrycia prawdy będzie… rozwiązanie sprawy tajemniczego zaginięcia przed wielu laty… Wow! Bernard Gross to naprawdę konkretny bohater, z krwi i kości. Ambitny, nieustępliwy – taki typowy „pies”, co to węszy aż do skutku. Do tego dodajmy rewelacyjnie ukazaną polską mentalność, polską policję, naszą umiejętność do kombinowania… W efekcie otrzymujemy mroczny kryminał, w którym mało co można dostrzec na pierwszy rzut oka: wszystko trzeba stopniowo wydobywać na światło dzienne. ➡ „Skaza” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ I taka Chełmża. Niby spokojna,…

„Zabójczy pocisk” – Antologia
Książka / 13 sierpnia 2018

PRZEMEK: Tak, jak kocham kryminały, tak do opowiadań z tego gatunku cały czas stopniowo się przekonuję. Ograniczone liczbą znaków, zmuszają autorów do niezłej gimnastyki, by kryminalna zagadka miała nie tylko rozwiązanie, ale przedstawiała drogę do niego. A to nie lada sztuka, gdy nie można się rozpisać. ➡ „Zabójczy pocisk” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Tak czy inaczej, z zadaniem tym bez problemu poradziło sobie piętnaście pisarek i pisarzy, którzy w antologii wydanej przez Skarpę Warszawską (czyli ekipę od Magazynu POCISK) dostarczyli czytelnikom 16 opowiadań, diametralnie różnych zarówno pod względem stylu, jak i tematyki. Cześć inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami, większość puściła wodze swej kryminalnej fantazji. Co z tego wynikło? Zabójczy pocisk! ;) Zbiór opowiadań naprawdę wciąga – ale to było do przewidzenia, skoro autorami tekstów są (chronologicznie) Łukasz Orbitowski, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Wojciech Chmielarz, Olga Rudnicka, Katarzyna Puzyńska, Marta Guzowska, Magdalena Knedler, Bartosz Szczygielski (którego chyba świerzbiła ręka, bo jako jedyny popełnił dwa opowiadania), Ryszard Ćwirlej, Robert Małecki, Małgorzata Rogala, Marta Matyszczak i Tomasz Sekielski. Sami przyznacie, że to polska elita kryminalna, prawda? Jeśli miałbym wybrać opowiadanie, które najbardziej zapadło mi w pamieć i które moim zdaniem pretenduje do miana najlepszego w antologii (choć – jak wiadomo…

„Koszmary zasną ostatnie” – Robert Małecki
Książka / 10 maja 2018

PRZEMEK: Wyczekiwany przeze mnie finał trylogii z Markiem Benerem wpadł w moje ręce tuż przed premierą, ale dopiero kilka dni po niej udało mi się wyodrębnić tyle czasu, by móc go przeczytać jednym tchem, nie zarywając przy tym nocy ;) ➡ „Koszmary zasną ostatnie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Luty 2017 roku. Zima, śnieg, mróz i Marek Bener, trafiający na nietypową sprawę. W niewyjaśnionych okolicznościach zniknął Jan Stemperski – mężczyzna będący ofiarą mobbingu. Dziennikarz „Echa Torunia” podejrzewa, że facet popełnił samobójstwo, nie wytrzymując psychicznie – wystarczy zatem znaleźć zwłoki i „po temacie”. Zwłaszcza, że na nudę Bener nie narzeka i z pewnością ma co robić – kilka miesięcy temu otrzymał pewne zdjęcie, a w ostatnich dniach kolejne. Oba w jakiś sposób wiążą się z zaginięciem jego żony, Agaty. Czy jednak Bener zdoła odłożyć prywatne demony na bok, by rozwikłać zagadkę zaginięcia Stemperskiego? Czy będzie w stanie spać spokojnie, czy jednak tytułowe koszmary nie pozwolą o sobie zapomnieć? Kuuuurczę… powiedzieć, że Robert Małecki nie oszczędza głównego bohatera, to baaaardzo duży eufemizm. Raz, że śledztwo okazuje się o wielw trudniejsze niż przypuszczał, dwa – sprawa Agaty nabiera coraz większego kolorytu, choć nie wiadomo, czy się z tego powodu cieszyć, bo w…

„Porzuć swój strach” – Robert Małecki
Książka / 5 września 2017

PRZEMEK: Po lekturze powieści „Najgorsze dopiero nadejdzie” – ale też po „Powtórce” Marcela Woźniaka, o czym wspominałem w jej recenzji – z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnej opowieści z Markiem Benerem. Nie wiem, dlaczego, ale polubiłem tego bohatera niesamowicie, mimo że życie raczej nie szczędziło mu bólu, cierpienia czy sytuacji, w których przeciętny Kowalski mógłby po prostu siąść i załamać ręce. Marek taki nie jest. Marek działa. Bądź jak Marek – jak moglibyśmy sparafrazować pewien mem. Co zatem tym razem spotyka niepokornego dziennikarza?

„Pisanie powieści to nie jest wiosenny spacerek” – wywiad z Robertem Małeckim
Wywiady / 1 kwietnia 2017

Wmawia czytelnikom, że jakkolwiek jest na tym świecie źle, i tak „Najgorsze dopiero nadejdzie”. Wymęcza swojego bohatera niemal do granic możliwości, a tym samym wbija nas w fotel i każe czytać nie tylko od deski do deski, ale i niemal na bezdechu. Panie, panowie – oto, co ciekawego miał mi do powiedzenia Robert Małecki ;) Zapraszam do lektury wywiadu:

„Najgorsze dopiero nadejdzie” – Robert Małecki
Książka / 7 marca 2017

PRZEMEK: Patrząc na ten tytuł i jego nieco mroczną okładkę, człowiek kilkakrotnie musi się zastanowić, czy aby na pewno chce się zagłębiać w kolejne strony. Przecież to sugestywne, że „im dalej, tym gorzej”, no nie? Tymczasem im dalej, tym ciekawiej i tym trudniej odłożyć książkę na bok.

„Rewers” – Antologia
Książka / 6 marca 2017

PRZEMEK: Długo się zbierałem do lektury tego tomu opowiadań kryminalnych – i to nie dlatego, że nie chciałem go czytać. Ba, chciałem bardzo, ale za każdym razem w trakcie lektury na horyzoncie pojawiała się jakaś fascynująca książka, a zbiór opowiadań szedł w odstawkę na kilka miesięcy. Potem zaczynałem go od nowa, i tak trzykrotnie ;)