„Zanim zostaliśmy nieznajomymi” – Renée Carlino
Książka / 4 lipca 2019

AGNIESZKA: Dziś przychodzę do Was z recenzją książki „Zanim zostaliśmy nieznajomymi” Renée Carlino. . Grace i Matt poznają się, kiedy są jeszcze studentami. Mieszkają obok siebie w nowojorskim „akademiku”. Przyjaciele aż po grób – tak brzmi ich motto, dopóki nie okazuje się, że oboje są w sobie totalnie zadurzeni. Kiedy mają już nadzieję na wspólne życie w przyszłości, okazuje się że plany, jakie każde z nich ma na przyszłość, mogą ich wizję totalnie zakłócić. Nagły brak kontaktu sprawia, że to, co miało przetrwać wiecznie, znika gwałtownie. Piętnaście lat później rozwiedziony Matt wraca po pracy do domu z wieścią, że jego była żona jest w ciąży. Nagle na stacji metra zauważa Grace. Nie zmieniła się zbyt wiele. Ich spojrzenia się spotykają. Czy znajdą odpowiedzi na pytania, które ciążą na nich od rozstania? Historia pełna emocji, bohaterowie niosący że sobą bagaż doświadczeń. Spotkanie po piętnastu latach. Wiele pytań bez odpowiedzi. Bardzo dobra książka ukazująca, jak często nierozwiązane sprzed lat sytuacje, mogą nas dręczyć, w jakiej niewiedzy możemy żyć przez lata, ale też przede wszystkim – jak bardzo możemy być nieszczęśliwi, próbując na siłę ułożyć sobie życie na nowo. Bardzo podobało mi się, że bohaterowie mieli swoje hobby. Często w książkach przedstawione są…