„Zieleń szmaragdu” – Kerstin Gier
Książka / 28 lutego 2018

PRZEMEK: Bardzo niecierpliwie wyczekiwałem wznowienia trzeciego tomu „Trylogii czasu”. Kiedy zatem w moje ręce wpadł egzemplarz „Zieleni szmaragdu”, niemal natychmiast zabrałem się za jego lekturę. ➡ „Zieleń szmaragdu” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Po tym, w jaki sposób została niedawno potraktowana przez Gideona, Gwendolyn najchętniej nie chciałaby go już nigdy więcej widzieć na oczy. Niestety – to tylko jej pobożne życzenie, marzenie, którego nie jest w stanie spełnić. Razem z chłopakiem jest przecież przeznaczona do „wyższych celów”, choć sama nie wie, czy ich misja ma przysłużyć się ludzkości, czy tylko hrabiemu de Saint Germain. Razem z Gideonem zatem – chcąc, nie chcąc – musi podróżować w czasie, wybierać się na rozliczne bale i przyjęcia, ubrana w mniej lub bardziej niewygodne stroje z konkretnych epok. Rzecz w tym, że złamane serce nie daje o sobie tak łatwo zapomnieć… Gwendolyn nie ma jednak pojęcia, jakie tajemnice skrywają przed nią najbliżsi, ani co wyniknie ze spotkania z hrabią. Oj, dzieje się, dzieje! Muszę przyznać, że Kerstin Gier postanowiła na zakończenie swojej trylogii zadbać o to, by czytelnicy nie narzekali na brak emocji i akcji. Książka aż kipi zarówno od jednego, jak i drugiego, a my z każdą kolejną stroną otwieramy coraz szerzej…

„Błękit szafiru” – Kerstin Gier
Książka / 17 stycznia 2018

PRZEMEK: Po dłuższej przerwie po lekturze „Czerwieni rubinu” Kerstin Gier, rzutem na taśmę jeszcze pod koniec 2017 roku udało mi się przeczytać drugi tom „Trylogii czasu”. Dzięki temu dziś przychodzę do Was z recenzją „Błękitu szafiru” ;) ➡ „Błękit szafiru” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Gwendolyn nie ma lekko – nijak nieprzygotowana do tego, co ją w życiu spotkało, musi przetrwać w XVIII wieku. Nie ma pojęcia na temat ówczesnych zwyczajów, nie zna się na polityce, brak jej opanowanych absolutnych podstaw, dzięki którym dałaby sobie radę. Tymczasem nie dość, że tego właśnie wszyscy od niej oczekują, to na dodatek musi przetrwać u boku hrabiego de Saint Germain. Człowieka, który najchętniej pozbawiłby ją życia przy dowolnej nadarzającej się okazji. No i jeszcze Gideon – przystojny o uwodzicielski, w jednej chwili zabiega o jej względy, by lada moment znów ją odrzucać. O co mu chodzi? Czego tak naprawdę chce? I – przede wszystkim – co powinna zrobić Gwen, by rozwiązać zagadkę chronografu? ➡ „Błękit szafiru” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Nie wiem, jak to Kerstin Gier robi, ale lektura drugiego tomu trwała niemal mgnienie oka. Nawet nie wiem, kiedy, bo nagle okazało się, że to koniec i trzeba poczekać na…

„Silver: Trzecia księga snów” – Kerstin Gier
Książka / 2 sierpnia 2017

AGNIESZKA: Po dwóch poprzednich częściach z utęsknieniem patrzyłam na ostatnią już część serii i zastanawiałam się, kiedy znajdę czas, by ją przeczytać. Kiedy w końcu się udało – nie żałowałam. Bardzo związałam się z bohaterami przez ostatnie dwie części, dlatego byłam coraz bardziej niecierpliwa – odłożyłam inne książki i zaczęłam Silver. ➡ „Silver: Trzecia księga snów” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Liv ma już dość wydarzeń, które się ostatnio dzieją i chętnie zapomniałaby o tych wszystkich przygodach w snach, jednak Arthur nie odpuszcza. Nie dość, że kręci się wokół Liv i jej przyjaciół, to na dodatek w szkole zaczynają się dziać rzeczy, które wymykają się spod kontroli. Jedynie oni wiedzą, z czym są związane te sytuacje. I kiedy znajomi chcą stawić temu wszystkiemu czoła, do gry wchodzi również Anabel – która także wciąż jest przeciwko nim. A skoro jest Anabel, to mamy również Demona. A czy on jest, czy nie? No to musicie już sami sięgnąć po lekturę ;) Książka jak zwykle okazała się tym, czego od niej oczekiwałam. Nie dość, że cudowna okładka i pięknie zdobione strony, to historia trzymała w napięciu; był i humor, który jak na taki gatunek bardzo mi się podobał (choć Mia – siostra…

„Silver: Druga księga snów” – Kerstin Gier
Książka / 2 maja 2017

AGNIESZKA: Po przeczytaniu pierwszej części Silver nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po drugą. Trochę to jednak trwało, bo czekały też na mnie inne książki, no i zawsze znajdzie się dużo do roboty, kiedy chce się czytać, ale na szczęście znalazłam w końcu i na tę książkę czas ;)

„Silver. Pierwsza księga snów” – Kerstin Gier
Książka / 14 grudnia 2016

AGNIESZKA: Od kiedy zobaczyłam tytuł i okładkę tej książki od razu wiedziałam, że chcę ją mieć. Ponieważ jestem z rodzaju tych osób, które co noc praktycznie pamiętają swoje sny, lektura wydawała mi się bardzo interesująca. A co w niej takiego magicznego?