„Wróć do Triory” – Jolanta Kosowska
Książka / 19 września 2018

PRZEMEK: Kolejna książka Jolanty Kosowskiej i kolejny raz dokładnie ta sama sytuacja: początek powieści nie wciąga mnie szczególnie, ale czytam dalej i… przepadam na dobre. Jak to się dzieje? Nie wiem, ale po raz kolejny wyczekanie było najlepszym możliwym wyborem.

„Pensjonat Pod Świerkiem” – Antologia
Książka / 17 października 2017

PRZEMEK: Zdarza mi się sięgać po antologię opowiadań, i jakoś za każdym razem powód jest zgoła odmienny. A to jestem ciekaw, jak zaprezentowane zostało moje miasto, a to tymczasowo interesują mnie krótkie formy kryminalne, bo mierzę się z własną. Tym razem byłem bardzo zaintrygowany, jak różni autorzy poradzili sobie ze świątecznym klimatem – zwłaszcza, że z autorów opowiadań znana mi jest jedynie Magdalena Knedler, jestem ponadto po lekturze trzech książek Jolanty Kosowskiej, jednej Daniela Koziarskiego oraz ciekawi mnie pióro Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

„Drugie dno” – Jolanta Kosowska
Książka / 2 września 2017

PRZEMEK: Kiedy dowiedziałem się, że powstała kontynuacja „W labiryncie obłędu” – książki, którą miałem przyjemność dla Was recenzować, a tak miedzy nami, przeczytać w trzy godziny na porodówce – było dla mnie więcej niż pewne, że sięgnę po „Drugie dno” (jakkolwiek to brzmi) ;)

„W labiryncie obłędu” – Jolanta Kosowska
Książka / 21 lutego 2017

PRZEMEK: Jakiś czas temu opisywałem „Niepamięć” autorstwa Jolanty Kosowskiej i generalnie coś takiego jest w powieściach tej pisarki, że zaczynam je czytać baaardzo topornie, cytując wręcz Tuwima: „najpierw powoli, jak żółw, ociężale”, by dopiero po paru rozdziałach mój wzrok „biegu przyspiesza i gna coraz prędzej” ;) Co tym razem zafundowała czytelnikom ta autorka? Podróż w świat obłędu, niekoniecznie związanego z rozdwojeniem jaźni.

„Niepamięć” – Jolanta Kosowska
Książka / 2 lutego 2017

PRZEMEK: Zastanawialiście się kiedyś, ja to by było stracić pamięć? Obudzić się nagle w obcym dla siebie miejscu, wśród nieznanych jakby sobie osób? Komu moglibyście zaufać, a komu nie? W jaki sposób odkryć, kim tak naprawdę jesteście? Trudno to sobie wyobrazić, bez względu na to, czy ta hipotetyczna sytuacja dotknęłaby bezpośrednio nas, czy naszych bliskich.