„Porzuć swój strach” – Robert Małecki

5 września 2017

Małecki-2_PORZUC-swoj-STRACH-300-dpi-RGB-337x535PRZEMEK:

Po lekturze powieści „Najgorsze dopiero nadejdzie” – ale też po „Powtórce” Marcela Woźniaka, o czym wspominałem w jej recenzji – z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnej opowieści z Markiem Benerem. Nie wiem, dlaczego, ale polubiłem tego bohatera niesamowicie, mimo że życie raczej nie szczędziło mu bólu, cierpienia czy sytuacji, w których przeciętny Kowalski mógłby po prostu siąść i załamać ręce. Marek taki nie jest. Marek działa. Bądź jak Marek – jak moglibyśmy sparafrazować pewien mem. Co zatem tym razem spotyka niepokornego dziennikarza?

Do Benera zgłasza się lokalny biznesmen, zainteresowany odnalezieniem jego zaginionej córki, maturzystki. Żelaznemu zależy, by młoda odnalazła się bez informowania policji i rozkręcania biurokratycznej oraz medialnej machiny. Im dalej Marek Bener brnie jednak w swoje dziennikarskie śledztwo, tym więcej ciekawych i intrygujących faktów na temat Żelaznych odkrywa. Niespodziewanie wpada też na równie interesujący go trop. Zaginiona dziewczyna jest w posiadaniu czegoś, co należało do Agaty – żony dziennikarza, zaginionej bez wieści. Tylko… co ma wspólnego maturzystka z wydarzeniami sprzed lat?

Muszę przyznać, że Robert Małecki się nie patyczkuje ze swoim bohaterem i w najnowszej powieści dość mocno – dosłownie i w przenośni – przeczołgał Benera, a wraz z nim czytelników. Trafiamy na tropy w sprawie zaginionych osób, wkraczamy powoli do jaskini hazardu, a wszystko to z nieustannym rozglądaniem się dookoła, żeby nie przegapić nikogo i niczego. I pozostaje nam – czytelnikom – cały czas mieć nadzieję, że dziennikarska cierpliwość i precyzja to atuty Benera. No, i że ów raczy je wyeksploatować do granic możliwości. A jesli trzeba, to i granice te (albo jakiekolwiek inne) przekroczyć ;)

Ciekawym i zarazem godnym odnotowania i bliższej uwagi zabiegiem jest fakt, że pewien istotny wycinek opisywanej historii poznajemy równolegle, o wiele szybciej niż główny bohater, dzięki czemu nie.tylko narrator, ale.i czytelnik, znajduje się o co najmniej krok przed głównym bohaterem. To zaś w zupełnie innym świetle sprawia perspektywę potencjalnego kibicowania Markowi Benerowi w kwestii rozwiązania zagadki :)

Podsumowując – Robert Małecki po udanym debiucie w postaci powieści „Najgorsze dopiero nadejdzie” jednak nie popełnił w pewnym sensie proroczego tytułu ;) „Porzuć swój strach” to naprawę solidnie przygotowana powieść z intrygującą sprawą, wciągającym śledztwem i nieokrzesanym głównym bohaterem. Zdecydowanie polecam Wam lekturę tej nie tylko „nienajgorszej”, ale wręcz rewelacyjnej powieści :)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Robert Małecki
Tytuł książki: Porzuć swój strach
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 448
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Koneser" - Joanna Opiat-Bojarska
"Historia Polski" - Jerzy Topolski
"Wyrzuć chemię z domu" - Ewa Kozioł

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>