„Peter Pan” – James Matthew Barrie [ze słownikiem]

30 września 2017

piotrus-panBASIA:

Pozycje Wydawnictwa [ze słownikiem] to świetna zabawa i narzędzie do nauki – w dwóch słowach: przyjemne z pożytecznym.

Nauka języka

Nauka języka powinna być ciekawa. Jedni lubią uczyć się przez doświedczenie, inni przez konwersacje, inni są wzrokowcami – preferują obrazki czy mapy myśli. Dla fanów czytania seria Wydawnictwa [ze słownikiem] to trafiona w punkt propozycja różnych książek w języku angielskim, ze wsparciem słownikowym.

Słownik, słownik, słownik…

Słownik mamy na samym początku i jest to słownik najczęściej używanych słów. Na każdej stronie na marginesie mamy listę najtrudniejszych słów na tej stronie, a słowa te w tekście napisane są pogrubioną czcionką. Na końcu książki mamy ostatni słownik wszystkich – absolutnie wszystkich – słów użytych w książce. Niby nic, ot, zwykły słownik, prawda? Równie dobrze można sięgnąć po taki normalny bądź korzystać z komórkowej aplikacji. A jednak przesunięcie wzroku parę centrymetrów w bok czy zerknięcie na tył nie tylko przyspiesza, ale i ułatwia czytanie! Zresztą – zobaczcie PRZYKŁADOWY ROZDZIAŁ udostępniony na stronie Wydawnictwa.

Peter Pan

Zabawne, że pierwszy raz spotykam się z historią Piotrusia Pana w formie papierowego opowiadania właśnie w języku, w którym został napisany. Nie tylko nie pozwala mi to domyślać się, co będzie dalej, ale także czytać naprawdę z zainteresowaniem. Zabawne, bo ja bardzo lubię czytać książki dla dzieci, nawet jako dorosła osoba. Niestety z racji tego, że czytam po raz pierwszy, nie mogę porównać wersji polskiej i angielskiej. Nie bardzo pamiętam także tę bajkę z ekranu.

Fabuła

Wszystkie dzieci dorastały, wszystkie o tym wiedziały, także Wendy. Jednak pewnego dnia do jej sypialni przychodzi Piotruś Pan – psotny chłopiec, który nie chce dorosnąć. Przylatuje i namawia ją i jej braci do ucieczki do Nibylandii – wyspy, na której trwa niekończące się dzieciństwo. Piotruś Pan zabiera nas w fantastyczną podróż, którą najlepiej odkrywać samemu.

Czytanie – nauka – kształtowanie nawyku

Uwielbiam czytać, ale nie oszukujmy się: są książki, które pochłania się w jeden wieczór – jak „Oskarżenie” Remigiusza Mroza, „Windę” Magdaleny Knedler czy „Kelnera” Przemysława Garczyńskiego. Czytać tak książkę w języku, który trochę znasz, ale do perfekcji daleko Ci brakuje – się jednak nie da. Najbardziej lubię czytać wieczorem, ale jest to także pora jednocześnie najgorsza i najlepsza na naukę. Najgorsza, ponieważ bardzo łatwo w jej trakcie zasnąć, naprawdę czytanie bywa niekiedy lepsze niż jakiekolwiek tabletki usypiające. Zarazem to najlepsza pora, ponieważ wszystkie czynności i informacje przyswojone przed snem często najlepiej pamięta się po wstaniu. Zrobiłam więc z tego nawyk. Codziennie czytam po angielsku jedną stronę tuż przed snem. Owszem, zdarzyło mi się zasnąć. Ale po kilku dniach przeczytanie strony nie zajmowało 25 minut, nie musiałam sprawdzać co drugiego słowa, mój zasób słów się powiększył a czytanie sprawiało coraz więcej przyjemności.

Polecam Wam książki Wydawnictwa [ze słownikiem] – sprawdźcie sami, jakie proste i przyjemne może być czytanie po angielsku!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu [ze słownikiem].

Autor książki: James Matthew Barrie
Tytuł książki: PiotruśPan
Tytuł oryginalny: Peter Pan
Język oryginalny: angielski
Liczba stron: 308
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Utwór dramtyczny
Rok pierwszego wydania: 1904

Related posts:

"Pięć osób, które spotykamy w niebie" - Mitch Albom
"Koneser" - Joanna Opiat-Bojarska
"Aleja tajemnic" - John Irving

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>