„Osiedle marzeń” – Wojciech Chmielarz

3 kwietnia 2018

osiedle_marzenPRZEMEK:

Nadszedł kolejny tydzień, pora zatem na następne spotkanie z Jakubem Mortką i jego współpracowniczką, panną aspirantką „Suchą”. Co tym razem czeka stołecznych śledczych?

Na osiedlu Zielone Marzenie zostaje znalezione ciało 24-letniej studentki, a obok niego zakrwawiony niż. Policja dość szybko, za sprawą monitoringu, odkrywa, że wcześniej w okolicy kręciła się ukraińska sprzątaczka i postanawia odnaleźć kobietę. Ta znienacka samą pojawia się na komendzie i przyznaje do morderstwa. Policjanci jednak podejrzewają, że ktoś musiał „namówić” kobietę do zapewnienia sobie w ten sposób alibi i odsunięcia od siebie jakichkolwiek podejrzeń.

Jak to w końcu z tą zamordowaną studentką było? Jakub Mortka po raz kolejny staje przed niebanalnym śledztwem – czy tym razem uda mu się wskazać mordercę i zapobiec ewentualnym kolejnym zabójstwom?

Z pozoru „niewinne” śledztwo (no, bo bądźmy szczerzy: zabójstwo to nie jest coś niewinnego) ukazuje przed czytelnikiem pewną ironię faktu, że osiedle nosi nazwę Zielone Marzenie – dość szybko wyrabiamy sobie bowiem opinie, że co jak co, ale naszym marzeniem z pewnością nie byłaby chęć zamieszkania w takim niemal patologicznym gnieździe.

Wojciech Chmielarz – mimo dość ponurej atmosfery w powieści – zgrabnie przemycił czytelnikom garść informacji o… start-upowej rzeczywistości. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego, jak ciekawie został wpleciony ten wątek (nie zapominając o aucie Agnieszczaka <3), mimo że poboczny, to jednak precyzyjnie nakreślony. Nie brak w powieści niedomówień, otwartych wątków - tego wszystkiego związanego z pobocznymi wydarzeniami bądź życiem osobistym bohaterów, co daje czytelnikom nadzieję, że w "Cieniach" znajdą rozwiązanie nurtujących ich kwestii. Tymczasem "Osiedle marzeń" zdecydowanie "broni się" po nagrodzonym "Przejęciu" - widać doskonale, że autor nie osiadł na laurach, tylko dalej szlifuje swój warsztat, dostarczając czytelnikom fabułę tylko i wyłącznie o wartości diamentu. Nieskazitelnego, oczywiście. Dla fanów Jakuba Mortki "Osiedle marzeń" to pozycja obowiązkowa, ale... po co ja Wam w ogóle o tym mówię? Przecież to "oczywista oczywistość" ;) Zachęcam zatem do nadrobienia "Mortkowych" zaległości (jeśli takowe posiadacie) i... do zobaczenia za tydzień, wraz z recenzją "Cieni"!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czarnemu.

Autor książki: Wojciech Chmielarz
Tytuł książki: Osiedle marzeń
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2016

Related posts:

"Blisko, nie za blisko" - Paweł Droździak, Renata Mazurowska
"Wielka wyprawa pirata Nata" - Katarzyna Ziemnicka
"Modlitwy małego chrześcijanina" - Elena Pasquali

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>