Książka

„Morderstwo w hotelu Kattowitz” – Marta Matyszczak

PRZEMEK:

Jeśli miałbym wskazać swojego ulubionego zwierzęcego bohatera w literaturze, bez wątpienia wybór padłby na Gucia. Już od „Tajemniczej śmierci Marianny Biel” polubiłem tego zabawnego kundelka i jego nietypowe przemyślenia na temat ludziny ;)

Tym razem, po raz piąty, Gucio wraz ze swoim panem – Szymonem Solańskim – oraz nieco szaloną Różą Kwiatkowską podejmuje się rozwiązania nietypowej zagadki kryminalnej. W tytułowym hotelu Kattowitz, prowadzonym przez matkę Róży, zostaje w niejasnych okolicznościach zamordowana DJ Dzidzia – gwiazda muzyczna, uwielbiana przez (coraz mniejsze) tłumy.

Prowadzone przez policję w osobie podkomisarza Matusiaka śledztwo prowadzi tradycyjnie donikąd – wprawdzie jest jakis podejrzany, ale i dowody na jego winę są bardzo słabe. Szymon, Róża i Gucio zaczynają własne dochodzenie, które zaprowadzi ich w świat showbiznesu, celebrytów czy hejtu w sieci, a zarazem zmusi do ogarnięcia kilku spraw w życiu osobistym…


➡ Sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

Co się bardzo rzuca w oczy, to większa niż w poprzednich częściach obecność gwary ślaskiej. Tym razem bohaterowie – zwłaszcza poboczni, jak choćby Pejter i Alojz – po prostu godają, a nam pozostaje ewentualnie zasięgać pomocy i czytać tłumaczone przypisy ;) Nadaje to jednak pewnego smaczku powieści i moim zdaniem działa bardzo na plus. Pojawia się też w pewnym momencie gwara wielkopolska – tu jednak mam wrażenie, że to po prostu efekt wizyty autorki na Poznańskim Festiwalu Kryminału GRANDA i mrugnięcie okiem do czytelnika.

Pomijając aspekty językowe – śledztwo po raz kolejny jest bardzo intrygujące, nie nazbyt oczywiste, a bohaterowie ponownie mogą nas niejednokrotnie doprowadzić do łez swoim zachowaniem. Powieść czyta się bardzo lekko, z uśmiechem na ustach, próbując równocześnie z detektywami rozwikłać zagadkę śmierci gwiazdki pop.

Piątym już tomem z serii „Kryminały pod psem” Marta Matyszczak zdecydowanie ugruntowuje swoją solidną pozycję w czołówce autorów komedii kryminalnych, zaś Szymon Solański, Róża Kwiatkowska i – rzecz jasna – pies Gucio zostawiają czytelnika z nadzieją, że wrócą do niego niebawem. Ściślej: za jakieś dwa tygodnie, wraz z „Trupem w sanatorium” ;)


SPRAWDŹ INNE KSIĄŻKI TEJ AUTORKI:
Kryminały pod psem
Tajemnicza śmierć Marianny Biel
Recenzja
Gdzie kupić?
Zbrodnia nad urwiskiem
Recenzja
Gdzie kupić?
Strzały nad jeziorem
Recenzja
Gdzie kupić?
Zło czai się na szczycie
Recenzja
Gdzie kupić?
Morderstwo w hotelu Kattowitz
Recenzja
Gdzie kupić?
Trup w sanatorium
Recenzja
Gdzie kupić?
Wypocznij i zgiń
Recenzja
Gdzie kupić?

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Dolnośląskiemu.

Autor książki: Marta Matyszczak
Tytuł książki: Morderstwo w hotelu Kattowitz
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 304
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2019

Sprawdź także: