„Farma lalek” – Wojciech Chmielarz

19 marca 2018

farma_lalek 2PRZEMEK:

Po rewelacyjnym „Podpalaczu” – rozpoczynającym cykl kryminałów z komisarzem Jakubem Mortką – niemal natychmiast zabrałem się za lekturę kolejnego tomu. Tym razem przyszło mi wybrać się do Krotowic – miasteczka w Karkonoszach, do którego na kilka miesięcy został wysłany główny bohater powieści, by wesprzeć tamtejszych policjantów.

Wydawać by się mogło, że Mortkę czeka na miejscu górska sielanka. Niestety, rzeczywistość jest zgoła odmienna. Po tym, jak jedenastolatka nie wróciła do domu na noc, następnego dnia jej rodzice zgłaszają zaginięcie dziewczynki. Dość szybko policja trafia na trop pedofile, który przyznaje się do gwałtu i zabójstwa. Temat wydaje się być zamknięty.

Nieoczekiwanie jednak okazuje się, że mężczyzna kłamał, a dziewczynka została dla żartu zamknięta przez brata w nieczynnej sztolni. Policja znajduje w tymże miejscu dziewczynkę, a wraz z nią… nagie zwłoki kilku kobiet. Kim były? Co robiły w nieczynnej sztolni? Kto i dlaczego się ich pozbył? Jakub Mortka nie ma pojęcia, w jakie bagno przyjdzie mu wraz z tą sprawą wdepnąć…

Wspominałem przy recenzji poprzedniego tomu, że Wojciech Chmielarza nie szczędzi Mortce problemów w życiu osobistym. Cóż – to, co działo się w „Podpalaczu” to przysłowiowy pikuś. Autor nie ma wręcz litości dla głównego bohatera, chwilami wręcz demolując obie te warstwy życia Jakuba Mortki. Facet miewa pod górkę trudniej niż Syzyf…

To, co uderza podczas lektury, to pieczołowitość, z jaką wykreowane zostało zarówno główne śledztwo, jak i wspomniany bohater. Od początku do końca widać w Mortce determinację, upór, posiadanie własnego zdania i odwagę graniczącą z głupotą, a każda z tyg cech mniej lub bardziej silnie na niego wpływa w poszczególnych scenach.

Wracając do śledztwa – wow! Historia wciągnęła mnie od pierwszej sceny i trzymała w niepewności i napięciu aż do końca. Zwłaszcza, że autor niejednokrotnie serwuje nieoczekiwane zwroty akcji. Powiem więcej: cykl o Jakubie Mortce wciąga na tyle, że właśnie – prawie dosłownie – „rzucam się” na kolejne w serii „Przejęcie”, nagrodzone w 2015 roku Nagrodą Wielkiego Kalibru. Tam to – mam nadzieję – dopiero się będzie działo!

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czarnemu.

Autor książki: Wojciech Chmielarz
Tytuł książki: Farma lalek
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 376
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2013

Related posts:

"Zamek w Pirenejach" - Jostein Gaarder
"Zagadka salamandry" - Jørn Lier Horst
"Kochaj" - Regina Brett

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>