„Diabelski owoc” – Tom Hillenbrand

16 stycznia 2017

diabelski-owoc-b-iext39936324PRZEMEK:

Przyznam szczerze, że umieszczony na okładce napis „kryminał kulinarny” wywoływał we mnie mieszane uczucia. No bo i owszem – uwielbiam kryminały. I jasne – lubię czasem poeksperymentować w kuchni. Ale tak połączyć jedno z drugim? Wiem, ze noże często bywają narzędziami zbrodni, ale to chyba za proste skojarzenie… Zaintrygowany sięgnąłem po lekturę…

Xavier Kieffer, szef kuchni malutkiej luksemburskiej restauracji „Deux Eglises” niespodziewanie gości w swoich skromnych progach mężczyznę zachowującego się jak krytyk kulinarny z przewodnika Gabina – ekskluzywnej instytucji, przyznającej restauracjom prestiżowe gwiazdki. Tuż po złożeniu zamówienia mężczyzn wychodzi na dwór odebrać telefon, po czym… umiera. Zarówno przybyła na miejsce policja, jak i Kieffer nie mają pojęcia, co mogło być przyczyną tak nagiego zgonu mężczyzny. Pewne jest natomiast, że jakimś cudem wszedł w posiadanie wizytówki Xaviera – a ten ich byle komu nie rozdaje…

Zaintrygowany nietypowym rozwojem wydarzeń Kieffer postanawia przeprowadzić śledztwo na własną rękę. Wkrótce odkrywa, że krytyk nie jest jedyną osobą, której mogła stać się krzywda. Na dodatek trafia na pewien egzotyczny owoc, którego – mimo wieloletniej praktyki w kuchni – nigdy nie miał okazji ani zobaczyć, ani posmakować. Czy oba te przypadki mogą mieć ze sobą coś wspólnego?

Muszę przyznać, że im dłużej czytałem „Diabelski owoc”, tym bardziej wsiąkałem w fabułę i tym ciekawsze wydawały mi się nawet opisy przyrządzanych w książce potraw. I to nic, że 90% z nich nigdy nie będę miał najpewniej okazji spróbować, czy chociaż zobaczyć (pomijając zdjęcia w sieci) – dość łatwo wraz z Xavierem odnajdujemy się w kulinarnym półświatku, a wprowadzona przez Toma Hillenbranda intryga nie pozwala nam swobodnie odłożyć książki na bok, bez doczytania kolejnego rozdziału, dwóch, ewentualnie pięciu ;)

„Diabelski owoc” – nomen omen – kusi, smakuje, uzależnia ;) po lekturze już ostrzę sobie żeby na kolejny tom, zatytułowany „Czerwone złoto” ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Smak Słowa.

Autor książki: Tom Hillenbrand
Tytuł książki: Diabelski owoc
Tytuł oryginalny: Teufelsfrucht
Język oryginalny: niemiecki
Tłumacz: Anna Krochmal, Robert Kędzierski
Liczba stron: 320
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2011
Rok pierwszego polskiego wydania: 2016

Related posts:

"Portret damy" - Henry James
"Mężczyzna ze Stumilowego Lasu" - Douglas Lain
"Sztuki i sztuczki" - Marta Reich

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>