„Czarna Madonna” – Remigiusz Mróz

13 lipca 2017

Czarna-MadonnaPRZEMEK:

Tego tytułu (autora zresztą też) przedstawiać Wam raczej nie trzeba ;) Książka o bardzo nietypowej akcji promocyjnej, związanej z biletami lotniczymi i równie tajemniczymi puzzlami, ma swoją premierę już za niecały tydzień – pora zatem na przedpremierową recenzję last minute ;) No to lecimy!

Filip Szumski, jeszcze parę lat temu będący kapłanem, przygotowuje się do zbliżającego się ślubu. Własnego. Nieoczekiwanie jednak boeing 747, należący do irlandzkich linii lotniczych Air Hibernia traci kontakt ze światem. Na pokładzie samolotu znajdowało – a może nadal znajduje? – się 520 osób, a wśród nich Agata, narzeczona Filipa, odbywająca pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Pierwsze myśli przywodzą na myśl atak terrorystyczny. Kolejne – zwykłą awarię transpondera, powodującą brak sygnału maszyny. Kiedy jednak sygnał zaczyna ujawniać się w różnych, oddalonych od siebie miejscach na świecie, a wokół zaczyna się dziać wiele dziwnych rzeczy, Filip zaczyna pojmować, że sytuacja jest o wiele mroczniejsza, niż się wszystkim dookoła wydaje.

Ci, którzy czytało ten tytuł przede mną sugerowali: „Nie czytajcie tego w samolocie”. Albo: „pod żadnym pozorem nie czytajcie w nocy”. Czytałem za dnia, przy biurku, ale podpisuję się pod tymi petycjami każdą kończyną swojego ciała…

To najmroczniejsza powieść Remigiusza Mroza do tej pory. Jeśli myśleliście, że osiągnął szczyty grozy przy „Behawioryście”, jesteście w wielkim błędzie… Po lekturze nawet określenie Mroza „polskim Kingiem” wydaje się z lekka niedopowiedzeniem, eufemizmem.

„Czarna Madonna” to naprawdę mocny, nie tylko trzymający w napięciu, ale i wywołujący poczucie strachu horror (lub powieść grozy, jak kto woli, ale bywa NAPRAWDĘ hardkorowo). Z jednej strony chwilami chciałoby się odłożyć książkę i zaczerpnąć nieco tchu, albo iść po wodę (choćby i świeconą), z drugiej – nie sposób się oderwać, jakbyśmy byli opętani czytaniem.

To zdecydowanie nie jest lektura do poduszki ani w podróż. Być może niektórym z Was nie podejdzie do gustu tematyka, inni uznają, że to nie na ich nerwy, ale pewne jest jedno – Remigiusz Mróz przekroczył kolejną granicę, zagarniając kolejny teren spośród gatunków literackich, których do tej pory nie tworzył. Strach pomyśleć, co będzie dalej…

Bo że coś będzie (choćby i kolejne kilogramy grozy), to nie ulega wątpliwości. Tak samo jak fakt, że z pewnością to przeczytam i zrecenzuję.

Premiera książki: 19.07.2017
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Czarna Madonna
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 464
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Pobij swój rekord. Skuteczne treningi od 5 km do maratonu dla ambitnych biegaczy" - Pete ...
"Poznań Fantastyczny III. Miejska paralaksa" - Antologia
"Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi" - Laurence Yep, Joanne Ryder

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>