„Łowca” – Paulina Hendel
Książka / 26 stycznia 2017

PRZEMEK: Trochę smutno mi było po raz ostatni siadać do lektury „Zapomnianej księgi” – kurczę, zżyłem się jakoś z bohaterami… dlatego tez trzeci tom cyklu przeczytałem jeszcze w sylwestra, by ewentualne smutki i tęsknotę za Hubertem i resztą ferajny zostawić jeszcze w ubiegłym roku ;)

„Tylko umarli wiedzą” – Ryszard Ćwirlej
Książka / 24 stycznia 2017

PRZEMEK: Z komisarzem Antonim Fischerem (a zarazem ogółem z twórczością Ryszarda Ćwirleja) po raz pierwszy spotkałem się dwa lata temu, podczas pierwszej odsłony Poznańskiego Festiwalu Kryminału GRANDA. Wówczas to poznałem autora i zdobyłem autograf na moim egzemplarzu „Tam ci będzie lepiej” – pierwszego zresztą kryminału retro, po jaki sięgnąłem. Na początku stycznia premierę miał natomiast drugi tom, objęty przeze mnie patronatem medialnym.

„Czerwone złoto” – Tom Hillenbrand
Książka / 23 stycznia 2017

PRZEMEK: Po lekturze „Diabelskiego owocu” od razu rzuciłem się na drugi tom, by jak najdłużej utrzymać się w morderczo-spożywczych klimatach. Efekt? Muszę przyznać, że Tomowi Hillenbrandowi nie brakuje ani ogromnej wiedzy, ani równie wielkiej kreatywności ;)

„Judasz” – Tosca Lee
Książka / 21 stycznia 2017

PRZEMEK: Judasza znamy wszyscy nie od dziś. Przylepiliśmy mu łatkę zdrajcy. Sprzedawczyka. Materialisty. I owszem – patrząc na jego zachowanie z pewnej, określonej perspektywy, tak to właśnie wygląda. Ale może warto spojrzeć na świat jego oczami?

„Tropiciel” – Paulina Hendel
Książka / 19 stycznia 2017

PRZEMEK: Po krótkiej przerwie, przeznaczonej na zaczerpnięcie oddechu i skok w bok w zupełnie inny literacki wymiar, postanowiłem powrócić do historii Huberta. Ogromnie polubiłem tego nieokrzesanego małolata i jego nietypowe, momentami wręcz komiczne podejście do niektórych kwestii, wiec tym bardziej ochoczo zabrałem się za dalszą lekturę.

„Trzy kolory wystarczą. Rysuj!” – Sarah Skeate
Książka / 17 stycznia 2017

PRZEMEK: Nigdy nie należałem do artystycznych zapaleńców – plastyka była tym przedmiotem w szkole, który bez większego zastanowienia wykreśliłbym z listy obowiązkowych i zastąpił czymś o niebo ciekawszym ;) Kiedy jednak w moje ręce wpadła książka, według której do rysowania – jak głosi tytuł – wystarczą tylko trzy kolory (niebiecki, czerwony i czarny, absolutna podstawa podstaw, jeśli chodzi o długopisy), postanowiłem spróbować swoich sił i… przepadłem ;)

„Diabelski owoc” – Tom Hillenbrand
Książka / 16 stycznia 2017

PRZEMEK: Przyznam szczerze, że umieszczony na okładce napis „kryminał kulinarny” wywoływał we mnie mieszane uczucia. No bo i owszem – uwielbiam kryminały. I jasne – lubię czasem poeksperymentować w kuchni. Ale tak połączyć jedno z drugim? Wiem, ze noże często bywają narzędziami zbrodni, ale to chyba za proste skojarzenie… Zaintrygowany sięgnąłem po lekturę…