„Wyrok” – Remigiusz Mróz

PRZEMEK: Kolejne spotkanie z Chyłką i Zordonem (tak, nadal bardziej do mnie przemawia ksywa niż imię bohatera) stało w moim przypadku pod pewnym znakiem zapytania. Czy autor będzie w stanie utrzymać formę, jaką pamiętamy z pierwszych tomów? To „coś”, co sprawiło, że jako czytelnicy pokochaliśmy pracowników kancelarii Żelazny & McVay? Miałem pewne obawy – na …