„Domofon” – Zygmunt Miłoszewski

Nazwisko autora tyle razy pojawiało się w mediach w związku z jego trylogią o prokuratorze Szackim, że trudno było nie sięgnąć po pierwszy tom. A potem drugi i trzeci. A potem dziwić się, że autor dopuścił do tak diametralnie różnej już „na dzień dobry” od literackiego pierwowzoru ekranizacji „Uwikłania”. Profilaktycznie zatem ominąłem ten film, jak …