Książka

„Pies Baskervillów” – Arthur Conan Doyle

piesbaskerZnacie Sherlocka Holmesa? No pewnie, kto by go nie znał. Ja znałem tylko ze słyszenia (oraz z filmów), dopóki nie sięgnąłem bo tę książkę. I mówię Wam – ta opowieść wcale nie będzie o nim. No dobra, będzie, ale tylko odrobinę. Jak dla mnie, najważniejsza postacią tej książki jest zdecydowanie doktor Watson, który – oprócz bycia głównym bohaterem (?) – zarazem wciela się w narratora i prowadzi nas przez całą historię związaną z tytułowym „Psem Baskervillów”. Któż to taki?

Istnieje legenda, zgodnie z którą gwałtowną śmierć sir Charlesa Baskervilla należy rozumieć następująco: został zagryziony przez olbrzymiego psa, będącego w pewnym sensie klątwą rodzinną. Schedę (Baskerville Hall w hrabstwie Devon) otrzymuje bodaj ostatni żyjący krewny, sir Henryk Baskerville. Właśnie w związku z przybyciem nowego właściciela ziemi oraz ową historią, do Sherlocka i Watsona zgłasza się niejaki dr Mortimer, prosząc o pomoc w wyjaśnieniu zagadkowej śmierci. Holmes i owszem, zgadza się pomagać, jednak nieoczekiwanie niemal wszystko zostawia na barkach biednego Watsona…

Co się dzieje dalej? Tego Wam nie zdradzę :) Powiem jednak, że moje pierwsze spotkanie z tymi panami oceniam zdecydowanie pozytywnie: nie dość, że historia bardzo ciekawa, to i tropów tak wiele, że do końca nie wiadomo, komu można zaufać, a komu nie ;) A to akurat lubię w kryminałach i detektywistycznych zagwozdkach. Jeśli każda z przygód Sherlocka stoi na równym (jeśli nie wyższym) poziomie, to chyba pilnie potrzebuję większej ilości wolnego czasu na lekturę… ;)

Autor książki: Arthur Conan Doyle
Tytuł książki: Pies Baskervillów
Tytuł oryginalny: The hound of the Baskervilles
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Ewa Łozińska-Małkiewicz
Liczba stron: 208
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1902
Rok pierwszego wydania polskiego: 1903

Sprawdź także: