„Zwłoki powinny być martwe” – Agnieszka Pruska

16 maja 2017

zwlokipowinnybycmartwePRZEMEK:

Intrygujący tytuł, no nie? Taki niby oczywisty – a jednak sugerujący, że najwyraźniej nie wszyscy o tym wiedzą. A zatem, zaciekawiony i zdziwiony zarazem zabrałem się za lekturę…

Od razu naszym oczom ukazuje się główna bohaterka – a w zasadzie dwie, bo są niemal nierozłączne. Alicja i Julia – dwie nauczycielki z gimnazjum, historyczka i biolożka, tuż po zakończeniu roku szkolnego pakują się i wyjeżdżają razem do Olsztynka. Tam Marcin, kuzyn jednej z nich, przyjmuje turystów pragnących odkryć uroki Warmii i Mazur – to miejsce wydaje się wręcz idealne na reset po trudnym roku z równie trudnymi uczniami. Gimnazjalistami, gwoli przypomnienia.

Jak to jednak w życiu bywa – „Człowiek myśli, Pan Bóg kryśli”. Podczas jednej z beztroskich przechadzek obie kobiety w malinowo-jeżynowym zagajniku odkrywają zwłoki mężczyzny. Zaaferowane, pędzą z tą informacją na komisariat, gdzie składają stosowne zawiadomienie. Pp powrocie wraz z funkcjonariuszami na domniemane miejsce zbrodni okazuje się jednak, że… trup zniknął. Zmartwychwstał? Jednak nie był trupem? A może ktoś sprzątnął zwłoki pod nieobecność niechcianych świadków?

Kiedy kilka dni później obie nauczyciel ku podczas wyprawy nad kąpielisko znajdują w nim kolejne, tym razem pływające ciało, o odkryciu informują już telefonicznie. Co więcej jednak – postanawiają „umilić” (czy może raczej: urozmaicić) sobie wakacje prowadząc własne, prywatne śledztwo w sprawie trupa oraz być-może-trupa, nieświadome tego, jak bardzo niebezpieczne może to być zarówno dla nich, jak i dla otoczenia…

Przyznam szczerze, ze to pierwsza powieść Agnieszki Pruskiej, jaką przeczytałem (trylogia z Barnabą Uszkierem nadal przede mną, ale zerka złowrogo z półki, więc niebawem pewnie jej ulęgnę) i… wow! Bardzo, ale to bardzo podoba mi się i styl, i humor tej autorki. Wprawdzie przez pierwsze strony miałem lemmie wrażenie, że to może nawet nie tyle „kryminał”, co raczej „komedia kryminalna” czy też „kryminał dla kobiet (jest w ogóle taki podgatunek?), ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej mnie pochłaniała opowieść, coraz szybciej przewracałem strony wyczekując rozwiązania i odpowiedzi na rodzące się w głowie pytania. No, i nie zapominajmy, że co jakiś czas wybuchając śmiechem.

Julia i Alicja są od siebie tak odmienne, a zarazem tak się uzupełniają, że bez jakiejkolwiek z nich ta powieść byłaby zdecydowanie niekompletna. Bardzo polubiłem te bohaterki, a także zakręconą rodzinkę Marcina oraz pewnego przedstawiciela służb mundurowych ;) I mam przeogromną nadzieję, że autorka wplącze jeszcze te postaci w niejedną intrygę, a następnie porwie nas w szaleńczą i pełną bólu (brzucha od śmiechu) wyprawę. Już się nie mogę doczekać!!!

Premiera książki: 20.05.2017
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Oficynka.

Autor książki: Agnieszka Pruska
Tytuł książki: Zwłoki powinny być martwe
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 434
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2017

Related posts:

"Oczy szeroko otwarte" - Noreena Hertz
"Przekroje: Owoce i warzywa" - Agnieszka Sowińska
"Puk, puk, jest tam kto? W brzuchu naszej mamy" - Jo Witek, Christine Roussey

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>