„Zbrodnia w wielkim mieście” – Alek Rogoziński

19 listopada 2018

306_2dace5404f348745c578984931507ee7_bPRZEMEK:

Po lekturze wcześniejszych powieści Alka Rogozińskiego (choć pierwsze jego dzieła, tak po prawdzie, nadal przede mną) wiem jedno – pewność, że kolejna książka tego autora mnie rozbawi wynosi 99%. I to tylko dlatego, że 1% zawsze warto zostawić w zapasie „w razie czego” ;) Nastawiony na dużo śmiechu zasiadłem zatem do lektury…

➡ „Zbrodnia w wielkim mieście” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

Sandra, Martyna i Iwona pracują razem przy kobiecym czasopiśmie „Marzenia i sekrety” – odpowiednio jako szefowa, redaktorka i graficzka. Znają się od dawna, są sobie na tyle bliskie, że raczej nie mają między sobą sekretów, a i czas spędzają wspólnie.

Podczas jednej z nasiadówek w pracy, podbudowane wypitym alkoholem w postaci truskawkowego wina, podczas wspólnej gry w planszówkę pt. „Carcassonne” dochodzą do wniosku, że przyczyną ich nieszczęść jest najczęściej ich szef – tyran, seksista, gbur. Podpite, roześmiane, prześcigają się w wymyślaniu zbrodni idealnej, to znaczy sposobu, w jaki mogłyby pozbyć się gościa ze świata żywych. Mija kilka dni, dziewczyny wracają do swoich spraw, tymczasem ktoś realizuje ich plan niemal w proporcji 1:1…

To, co dzieje się pośmiertnie z Waldemarem, przyprawiło mnie o niejeden wybuch śmiechu. Bo oto okazuje się, że brakuje nie tylko chętnych do pozbycia się faceta, ale i każdy chce mieć swój udział w tuszowaniu zwłok. A te w niewyjaśnionych okolicznościach postanawiają… zniknąć. Jak, gdzie, dlaczego? Kto ma z tym coś wspólnego? Dziewczyny z wydawnictwa? Dzieci jednej z nich? Niewierna żona Waldemara? Lokalny gang, a może dobry przyjaciel i spadkobierca nieobecnego denata?

➡ „Zbrodnia w wielkim mieście” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅

Alek Rogoziński w oryginalnym dla siebie stylu przedstawia czytelnikom zabawną historię o człowieku, w którego sprawie nie ma problemu, gdzie znaleźć potencjalnych sprawców, a raczej wręcz przeciwnie: jakiego sita użyć, by oddzielić chętnych od faktycznych morderców. Osobiście czytałem powieść z olbrzymim zainteresowaniem, jak rozwinie się ta nietypowa dla naszego wymiaru sprawiedliwości sytuacja ;) I choć sprawa wydaje się tragikomiczna, a zarazem dość ciekawym doświadczeniem byłoby obserwowanie podobnej sytuacji na żywo, zdecydowanie wolałbym być jakimś niepozornym, anonimowym sąsiadem niż którąkolwiek z głównych bohaterem. No, ale do głównej roli na szczęście się nie nadaję – pomijając konflikt płci, jestem abstynentem, więc wino truskawkowe nie uderzy mi aż tak do głowy. Gorzej, że lubię grać w „Carcassonne”…

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

„Zbrodnia w wielkim mieście” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!

⏬⏬⏬⏬⏬

Autor książki: Alek Rogoziński
Tytuł książki: Zbrodnia w wielkim miescie
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2018

Related posts:

"Kolejność" - Hubert Hender
"Gdybym jej uwierzył" - Klaudia Kloc-Muniak
"Operacja Wrak" - Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes