„Zawodowy zawrót głowy” – Richard Scarry

15 lutego 2019

BASIA:

Zawody to kolejny obszar wiedzy, o który prędzej czy później dziecko zacznie pytać. O ile te-, które wykonujemy, a także te, które występują w naszej rodzinie scharakteryzować nam będzie raczej łatwo, o tyle z resztą zawodów może być trochę gorzej. Ot, na przykład te dotyczące pracy w porcie, czy na lotnisku, pracy z drewnem czy na budowie.

Wiele już powstało pozycji dotyczących podstawowych, powszechnie znanych zawodów, jak lekarz, strażak, policjant, sprzedawca, piekarz, nauczyciel. Ta książka oprócz nazwania ich, określenia czym się zajmują, idzie o krok dalej: pokazuje na rysunkach zwierzątka – bo to one są bohaterami w tej książce – wykonujące dana pracę. Czytając ma się wrażenie, że poznajemy ich często zabawne historyjki, a nie tylko przyswajamy wiedzę o zawodach.

Autor zabiera nas do Zawodowic – miasta, w którym każda osoba jest członkiem społeczności, w której wszyscy wzajemnie dbają o siebie, a wielu z nich robi to poprzez wykonywanie swojego zawodu. Mamy tu całe rodziny, jak królik Niteczka, który jest krawcem, rolnik Kopytko, który dba o zbiory – i tak wszyscy działają dla wspólnego dobra.

Oprócz wiedzy w zakresie zawodów dowiadujemy się także co nieco o finansach. Pojawiają się takie zwroty, jak konto oszczędnościowe, wpłacać do banku. Książka promuje pozytywne wartości, takie jak współpraca, szacunek, dbałość o środowisko. Poza tym oprócz informacji, co robi osoba wykonująca daną pracę, dostajemy więcej. Na przykład taki listonosz nosi listy, ale w książce dowiadujemy się, co się dzieje z listem od momentu wrzucenia go do skrzynki, aż do czasu dostarczenia go do adresata. Na budowie pracuje nie tylko murarz, układający kolejne cegły, ale potrzebny jest elektryk, który zadba o podłączenie prądu, hydraulik, który zadba o dopływ wody. Na kolei pracuje nie tylko maszynista i konduktor, ale także dróżnik, kucharz, kelner. Książka niesamowicie poszerza słownictwo nie tylko o nazwy zawodów, ale także nazwy miejsc i rzeczy, które są integralną częścią środowiska danej pracy. Kuszetka, luk bagażowy, kokpit, tartak, odziarniarka, krosno, akwizytor, holownik – to tylko niektóre ze słów, które łatwiej pokazać niż opisywać.

Można uznać to za czepialstwo, ale oprócz wypisanych już superlatyw dostrzegam także mankamenty. Książce niczego nie brakuje, ale jednak można było zrobić to… hmm… inaczej.

Po pierwsze: większość zawodów wykonują zwierzątka płci męskiej – tak jakby kobiety nie były do tego zdolne. Według mnie to stereotyp.
Po drugie: panie wykonują tylko zawody typowo kobiece, jak pielęgniarka, stewardesa. Inne występujące postacie damskie to mamy, gospodynie. Obecnie kobiety pokazują, że ta rola nie wyklucza aktywności zawodowej.
Po trzecie: wiele rzeczy w niej przedstawionych jest nieaktualna (czemu zresztą trudno się dziwić, skoro w Polsce zostałą wydana w 2018, równo 50 lat po swojej światowej premierze!). Obecnie młyny mielące mąkę to tak naprawdę gigantyczne komputery, wiele zajęć, które wykonywały zwierzątka jest zmechanizowana.
Po czwarte: wielka szkoda, że nowonarodzone dziecko pokazane jest z butelką, a mama wypełnia w domu większość obowiązków domowych, kiedy tata jest w pracy. Z jednej strony można to uznać za celowe przejaskrawienie, z drugiej strony to stereotypy i nieaktualność, które w wielu zawodach mogą spowodować, że niedługo książka ta będzie pokazywać, jak to było w przeszłości. To nie tak, że to źle – po prostu ze swojej perspektywy dostrzegam takie wady.

Niemniej polecam serdecznie, ponieważ mimo wymienionych wad jest to dotąd najlepsza jaką znam książka o zawodach dla najmłodszych. Przez najmłodszych – mimo, że na książce nie ma sugerowanego wieku – mam na myśli 4- i 5-latki.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Babaryba.

Autor książki: Richard Scarry
Tytuł książki: Zawodowy zawrót głowy
Język oryginalny: angielski
Liczba stron: 96
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Dziecięca
Forma: Książka obrazkowa
Rok pierwszego wydania: 1968
Rok pierwszego polskiego wydania: 2018

Related posts:

"Zombie" - Wojciech Chmielarz
"Chłopiec z latawcem" - Khaled Hosseini
"Wóz strażacki, który zniknął" - Maj Sjöwall, Per Wahlöö