„Zaginiony” – Michael Katz Krefeld

18 stycznia 2016

Zaginiony - okladka.inddPierwsze spotkanie z Ravnem i jego nietypowymi metodami prowadzenia śledztwa na długo zapadło mi w pamięć. Planowałem dłuższą przerwę w lekturze pomiędzy dwoma dotychczas wydanymi w Polsce tomami, by nadrobić inne serie kryminalne – byłem w dużym błędzie… Thomas Ravnsholdt, zwany przez wszystkich Krukiem, zadomowił się w mojej głowie i uparcie kłapał dziobem, dopóki nie poddałem się i nie zagłębiłem w lekturze „Zaginionego”.

Naprawdę lubię bohaterów, którzy dają o sobie w ten sposób znać – i to bez względu na to, czy są dobrzy, czy źli. Ravn jest oryginalny, by nie rzec: specyficzny. Życie na krawędzi i jazda po bandzie chyba najlepiej odzwierciedlają jego charakter. Tym razem jednak śledztwo, które przypada udziałem bohatera, wykracza daleko poza duńskie Christianshavn – choć wydawałoby się, że to tam sprawy mają swój początek.

Pewien pracownik gigantycznej korporacji postanawia obrobić swojego szefa i niespodziewanie znika z dużą ilością gotówki. Trop wiedzie do Niemiec, gdzie ślad po mężczyźnie ginie. Rozpłynął się w powietrzu? A co z pieniędzmi?

W tych samych Niemczech natomiast, kilkadziesiąt lat wcześniej, tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego, Stasi prowadzi ścisłą obserwację pewnego prominentnego obywatela. „Operacja Midas”, bo o niej mowa, staje się oczkiem w głowie jednego z funkcjonariuszy, który postanawia wszelkimi sposobami zniszczyć życie obserwowanego i odnieść swój prywatny, służbowy sukces.

Okej, zastanawiacie się zapewne, co ma jedno z drugim wspólnego? Też miałem taki dylemat, ale miarę rozwoju fabuły sytuacja robi się coraz bardziej klarowna (no, momentami tylko pozornie, ale to dodaje całej historii smaczku). Michael Katz Krefeld nie tylko przygotował dla czytelników (i Ravna) fascynującą zagadkę, ale też przy okazji zadbał o ich edukację pod kątem sytuacji politycznej w podzielonym Berlinie w przededniu zjednoczenia oraz opisał różne metody stosowane wówczas przez bezpiekę. To zaś sprawia, że lektura jest jeszcze bardziej fascynująca.

I przyznam Wam szczerze, że Krefeld skutecznie mnie zachęca do poznania kolejnych kryminałów rodem z Danii. Bo chyba najwyższy czas przestać ujednolicać je do skandynawskich, a zacząć doceniać poszczególne kraje i ich pisarzy z osobna…

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Autor książki: Michael Katz Krefeld
Tytuł książki: Zaginiony
Tytuł oryginalny: Savnet
Język oryginalny: duński
Tłumacz: Ewa Frątczak-Nowotny
Liczba stron: 418
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2014
Rok pierwszego polskiego wydania: 2015

Related posts:

"Strefa skażenia" - Richard Preston
"Zaćmienie" - Stephenie Meyer
"Historia bez cenzury 2. Polskie koksy" - Wojciech Drewniak

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>