„Zaginęcie” – Remigiusz Mróz

19 października 2015

Zaginiecie-200dpi-337x535Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że poza nadchodzącym „Echem z otchłani” to właśnie „Zaginięcie” było długo wyczekiwaną przeze mnie premierą z końca roku. I tak, jak zakładałem – mimo chłodnego nazwiska Remigiusz Mróz znów rozgrzewa nas fascynującą sprawą sądową, w której nic nie jest pewne, a wszystko można podważyć.

W niewyjaśnionych okolicznościach, z zabezpieczonego alarmem domu bogatego biznesmena i jego żony ginie ich trzyletnia córka, Nikola. Na pomoc dawnej znajomej i jej mężowi przybywa z odsieczą Joanna Chyłka, a wraz z nią Kordian Oryński, bliżej niektórym znany jako Zordon. Przed nimi nie lada zadanie – obrona małżeństwa w sprawie, w której stoją na „dzień dobry” na z góry straconej pozycji. Zwłaszcza, gdy każdy odkryty dowód jeszcze bardziej komplikuje sprawę, zamiast przybliżać nas do jej rozwiązania…

Jak miło było wrócić do kancelarii Żelezny & McVay, by ponownie poobserwować ten niesamowity, toksyczny nieco duet. Zaraz, zaraz… czy ja powiedziałem toksyczny? Ano, kolega Zordon nam się nieco rozkręcił (a niby taka cicha woda!) – zresztą co nieco o toksynach też w książce znajdziecie ;)

Pamiętam, jak za dawnych lat (jak to brzmi :D) ekscytowałem się thrillerami prawniczymi spod pióra Johna Grishama. Im bardziej komplikował sprawę, tym większą frajdę miałem z lektury, zwłaszcza śledząc gimnastykę niekoniecznie artystyczną w wykonaniu prokuratora i obrońcy na sali sądowej. Tymczasem dr Remigiusz Mróz (nauk prawnych, rzecz jasna!) czyni jeszcze większe cuda w tej materii – lub, innymi słowy, sieje jeszcze większy ferment. A potem się wszyscy dziwią, że „Kasację” (czyli pierwszy tom przygód Chyłki i Zordona) przeczytałem w 4 godziny. W tym przypadku, licząc czas spędzony na czytaniu (w tzw. międzyczasie były przerwy), lektura trwała około 4,5 godziny. Tego po prostu nie da się czytać wolniej! Osobiście wsiąkam na dobre…

I tak sobie myślę, że dobrze, że mam sklerozę. Bo za parę miesięcy zapomnę istotne szczegóły i będę mógł na nowo ekscytować się prawniczym bojem ;)

Premiera książki pojutrze, 21.10.2015 :)
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Zaginięcie
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 512
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Włoskie buty" - Henning Mankell
"Desery domowe" - Magdalena Kudzia
"Elmer i motylek" - David McKee

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>