„Wundermistrz” – Jessica Townsend

9 lipca 2019

PRZEMEK:

Po jakże fascynującej lekturze powieści „Nevermoor”, która chcąc, nie chcąc, skierowała moje myśli na wspomnienie dzieciństwa i zaczytywania się wówczas w książkach o nastoletnim czarodzieju – nota bene wydanych przez to samo wydawnictwo ;) zasiadłem w końcu do lektury kolejnego tomu przygód Morrigan Crow. Co tym razem spotkało tę nietypową dziewczynę z równie nietypowym drygiem?

Morrigan, wraz z innymi nowo przyjętymi uczniami trafia do Katowu – kampusu Towarzystwa Wunderowego, gdzie zostaje przydzielona do Jednostki 919. Wraz z nią ośmioro innych uczniów ma stanowić coś na kształt klasy, w której powinni poznać jak najlepiej siebie nawzajem, a zarazem odkryć wzajemnie swoje drygi, tak by w przypadku zagrożenia jako Jednostka mogli przetrwać, dbając o siebie wzajemnie i wykorzystując nawzajem swoje atuty. Brzmi to racjonalnie i mądrze, szkopuł jednak w tym, że Morrigan jako tytułowy Wundermistrz ma o tyle oryginalny talent, że sama nie do końca wie, jak z niego korzystać. Na pomoc starszych też nie ma co liczyć – wszyscy pamiętają Ezrę Squalla i są święcie przekonani, że wundermistrz jest synonimem diabła wcielonego, którego należy unikać jak (nomen omen) ognia. Czy Morysi uda się opanować swoje zdolności i zrobić z nich właściwy użytek? Czy tylko przysporzy sobie kłopotów?

Muszę przyznać, że Jessica Townsend naprawdę zadbała o emocje podczas lektury. Niejednokrotnie chwytałem się za głowę, część sytuacji mnie bawiła, inne wręcz przerażały – ale na brak wrażeń podczas czytania książki zdecydowanie narzekać nie można. Podobnie jak nie sposób nie polubić Morrigan oraz jej mniej lub bardziej rozgarniętych towarzyszy i ich podejścia do niektórych kwestii.

Im bardziej zagłębiam się w świat wykreowany przez autorkę, tym bardziej podoba mi się świat Nevermooru, jego zawiłości, zbytki, jarmarki, salonki, specyficzne wychowawczynie… Cała ta otoczka fabuły nadal siedzi we mnie, mimo że już część fabuły z pewnością uciekła z mojej pamięci. Mam zatem nadzieję, że Jessica Townsend jak najszybciej zapewni nam rozrywkę i ponownie zaprosi do tej fascynującej rzeczywistości.

Nie wiem, jak Wy, ale ja już rezerwuję sobie bilety ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Media Rodzina.

Autor książki: Jessica Townsend
Tytuł książki: Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow
Tytuł oryginalny: Wundersmith: The Calling of Morrigan Crow
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Liczba stron: 464
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Dziecięca, młodzieżowa
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2018
Rok pierwszego polskiego wydania: 2019

Related posts:

"Pocieszki" - Katarzyna Grochola
"Zamień chemię na energię" - Julita Bator
"Morderstwo w hotelu Kattowitz" - Marta Matyszczak