„Wielki Mistrz” – Trudi Canavan

16 lutego 2018

trylogia-czarnego-maga-ksiega-3-wielki-mistrz-b-iext37507069AGNIESZKA:

„Wielki Mistrz” Trudi Canavan to ostatnia część trylogii Czarnego Maga. „To już jest koniec…” – chciałoby się zaśpiewać. Aż szkoda było mi rozstawać się z tą serią, bo siedzę w niej od… dobrych 4-5 lat. No, ale to, co dobre (w tym wypadku) szybko się NIE kończy, więc przedłużyłam sobie miło czas z tymi oto książkami. Trudno napisać taką recenzję, ponieważ boję się, że komuś, kto nie czytał poprzednich części („Gildia magów” i „Nowicjuszka” kłaniają się Wam), zdradzę tym sposobem całą fabułę.

W ostatniej części Sonea nie jest już tą samą nowicjuszką, którą była przez poprzednie dwie części. Regin przestał jej dokuczać, Sonea próbuje skupić się na nauce, jednak fakt, że widziała Wielkiego Mistrza uprawiającego czarną magię, nie daje jej spokoju. Odkrywa ona coraz więcej faktów z jego przeszłości i nie wie już sama, na ile powinna mu zaufać, a na ile trzymać się tego, co już wie. Jednak historia, którą usłyszy, jest cenna, gdyż zbliża się wojna, która może zadecydować o przetrwaniu Gildii. Jednak czy Sonea może jakoś pomóc?

„Wielki Mistrz” pozostawił we mnie wiele pozytywnych uczuć, a przy czytaniu towarzyszyło mi wiele emocji. Zwroty akcji sprawiały, że nigdy nie można było zakładać z góry, jakie będzie zakończenie danej sytuacji. Wydarzyło się wiele nieprawdopodobnych akcji, których się nie spodziewałam, a po których za każdym razem głośno klaskałam (w myślach) autorce. Choć ostatnio nie czytałam za dużo fantastyki, „Wielki Mistrz” obudził we mnie na nowo pragnienie sięgania po ten gatunek.

Nie chcę się dużo rozwodzić na temat fabuły, ponieważ nie chcę nikomu nic spoilerować. Po prostu – jeśli czytałeś poprzednie książki, sięgnij także po ostatnią część, a jeśli jeszcze nie czytałeś, to – WARTO. Warto, bo książka jest napisana świetnym językiem, nie ma w niej ani krztyny za dużo tego, co można znaleźć w wielu młodzieżowych pozycjach tego typu. Bohaterowie są dojrzali (nie mówię tu nawet o wieku) i to jest chyba przede wszystkim to, co mnie urzekło. No i wiele innych spraw, których wyjawienie oznaczałoby milion spoilerów, więc zostawię je do odkrycia przez Was samych.

Po prostu – POLECAM! ;)

Autor książki: Trudi Canavan
Tytuł książki: Wielki Mistrz
Tytuł oryginalny: The High Lord. The Black Magician Trilogy: Book Three
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Agnieszka Fulińska
Liczba stron: 656
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Fantasy
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2004
Rok pierwszego polskiego wydania: 2008

Related posts:

"Portret damy" - Henry James
"Syn" - Jo Nesbø
"Zrób to krok po kroku" - Clara Lidström, Annakarin Nyberg