„Wampir” – Wojciech Chmielarz

14 marca 2016

wampirKsiążki Wojciecha Chmielarza, zwłaszcza serię z komisarzem Jakubem Mortką, polecało mi kilka osób, przy wielu różnych okazjach. Postanowiłem dać temu autorowi szansę, ale sięgnąłem po inną jego powieść – „Wampir”. Zacząłem czytać i… okazało się, że tytuł niby nie kłamie, ale potrafi zmylić na dzień dobry ;)

W Gliwicach 20-letni Mateusz targnął się na swoje życie, skacząc z dachu wieżowca. Nie ma listu pożegnalnego, nie ma żadnych poszlak, dlaczego w ogóle mógłby się zabić – chciał zmienić kierunek studiów, podróżować, zwiedzić świat. Prokuratura nie ma złudzeń i uznaje to za samobójstwo. Matka chłopaka jest jednak innego zdania. Postanawia wynająć detektywa.

Sprawa trafia do rąk nieco nieobliczalnego, krnąbrnego prywatnego detektywa Dawida Wolskiego – typa o nieco wątpliwej przeszłości (jak i teraźniejszości), utrzymującego się z tego typu spraw, w których łatwo wyciągnąć od zleceniodawcy pieniądze, niekoniecznie siląc się na jakieś konkretne działania. Niemniej Wolski rozpoczyna śledztwo i trafia do świata nastolatków – pełnego sekretów, bezwzględności, pewnej brutalności. Czy Mateusz mógł skrywać jakieś sekrety? Dlaczego niektórym osobom wyraźnie zależy, by Wolski zaprzestał drążyć temat? I co z tym wszystkim wspólnego ma zaginięcie nastoletniej Alicji Kowalczyk?

Wojciech Chmielarz uknuł dla swoich czytelników taką intrygę, że jej rozwiązanie stanowi nie lada wyzwanie. Z jednej strony utrudnieniem w rozwiązywaniu jest sam Dawid Wolski – powiedzieć, że detektyw „jedzie po bandzie”, to nie powiedzieć nic. Jego zachowanie i pomysły nie raz będą budzić wasze wątpliwości natury moralnej, etycznej, i nie wiadomo jakiej jeszcze. Ale z drugiej strony – właśnie nieszablonowe działania Wolskiego pozwalają odkryć ten czy inny element, który z biegiem czasu zaczyna trafiać na swoje miejsce w układance.

Ten osadzony w Gliwicach kryminał w dość ciekawy sposób ukazuje środowisko młodzieżowe – dzieciaki zarówno z biedniejszych, jak i bogatych domów, które mają swój „pomysł” na życie, swoje niekoniecznie legalne sposoby zdobycia dodatkowej gotówki, ale przede wszystkim swój system wartości i oceniania, kto jest cool, a kto już wypadł z obiegu. To dość ciekawe studium socjologiczne łączy się w książce dodatkowo z jeszcze jednym, jakbym to ujął, „badaniem społecznym”. Mamy bowiem możliwość obserwować Facebookowe wypowiedzi, pojawiające się na fanpage’u poświęconym zaginięciu Alicji Kowalczyk. A tam? Multum teorii spiskowych, internauci znający się lepiej od służb prowadzących śledztwo, a zarazem dzięki swojej anonimowości nie bojący się rzucać kontrowersyjnych haseł lub po prostu oszczerstw w kierunku kogokolwiek. Sytuacja ta przypomina zresztą nieco trwające w Poznaniu i okolicy rzeczywiste poszukiwania Ewy Tylman, która zaginęła w niewyjaśniony sposób (kilka dni po premierze tej książki, ale tych faktów wiązać ze sobą nie należy).

Jeśli jesteście zatem spragnieni intrygi, która nie będzie Wam podana na tacy, a której rozwikłanie dostarczy Wam zarazem czegoś więcej, niż tylko rozrywki i stresu – nie bójcie się sięgnąć po „Wampira” Wojciecha Chmielarza. Wbrew pozorom – nie gryzie ;)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Czarnemu.

Autor książki: Wojciech Chmielarz
Tytuł książki: Wampir
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 328
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2015

Related posts:

"Liczypieski" - Ewa Kozyra-Pawlak
"Ciężarówką przez 9 miesięcy" - Kaz Cooke
"Która jego jest" - S.M. Borowiecky

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>