„Turkusowe szale” – Remigiusz Mróz

15 września 2014

turkusowe-szale-b-iext25264419O słynnych polskich pilotach latających w Dywizjonie 303 słyszał chyba każdy. W dużej mierze jest to zasługa Arkadego Fiedlera, który znakomicie relacjonował ich dokonania. Jednak polskie lotnictwo na Zachodzie składało się także z innych dywizjonów. Wśród nich był 307 Dywizjon Nocny Myśliwski „Lwowskie Puchacze”, o którego historię opiera się w dużej mierze najnowsza powieść Remigiusza Mroza.

Dwóch głównych bohaterów, najlepszych przyjaciół – Feliksa „Lucky” Esskera i Leona „Merowinga” Merowskiego poznajemy tuż przed trafieniem do owej jednostki. Obaj, tak jak i reszta znanych im Polaków, czują się pomiatani przez Brytyjczyków. Nowopowstały dywizjon może być dla nich ratunkiem od takiej sytuacji, ale równie dobrze może okazać się gwoździem do trumny ich lotniczej kariery – a nietrudno się domyślić, że marzą o sławie takiej, jaką zdobyli koledzy z „trzystatrójki”. No – może nie tyle o sławie, co po prostu o skopaniu paru niemieckich tyłków ;)

Niestety, okazje do dokonania tego chwalebnego czynu jakoś naszym rodakom się nie zdarzają, jednak nie od dziś wiadomo, że Polak potrafi i jeśli okazji nie ma, to sam ją sobie stworzy. Dość brawurowy czyn Feliksa, Leona i kilku innych osób sprawia, że ich walka przeciwko Niemcom staje się coraz bardziej realna. Jakie wynikną tego konsekwencje? Czy brawura nie przesłoni ambitnym pilotom ich zdrowego rozsądku? Czy pośród „herbaciarzy” i „adolfów” można pamiętać wciąż o swojej polskości i walczyć o dobre imię Ojczyzny, służąc w siłach RAF?

Remigiusz Mróz w bardzo wciągający sposób przedstawia losy fikcyjnych bohaterów rzeczywistego dywizjonu. Brak zrozumienia z anglojęzycznym dowództwem, przestarzałe maszyny, a których trzeba ćwiczyć, a nawet szpiegostwo wewnątrz dywizjonu – wszystko to nakłada się na barwny, interesujący obraz polskich pilotów, którzy ponoć i na drzwiach od stodoły potrafią latać. Chłopacy z „Lwowskich Puchaczy”, nazywani „turkusowymi szalami” z powodu koloru ich szalików wprawdzie drzwi nie dosiadali, ale z pewnością potwierdzili, że stać ich na wiele.

Książkę zrecenzowaliśmy dzięki uprzejmości Wydawnictwa Bellona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Turkusowe szale
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 524
Kategoria:
Literatura piękna
Gatunek: Literatura współczesna
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2014

Related posts:

"Kajtek i Miś" - Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
"Na ostatni guzik. Rok z księdzem Janem Twardowskim" - Aleksandra Iwanowska
"Pionek" - Małgorzata i Michał Kuźmińscy

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>