„Wszyscy jesteśmy wyjątkowi” – Katarzyna Baniewicz-Kowalczyk
Książka / 2 października 2019

BASIA: Czyż każdy z nas nie chce być jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i – no właśnie – wyjątkowy? Tacy są właśnie bohaterowie tych kilku opowiadań, zebranych w książeczce. Każdy jednak głęboko boi się, by nie być za bardzo innym, nie odstawać. Zwierzęta w opowiadaniach nie są świadome wyjątkowości, dopóki ktoś im tego nie pokaże. Wiele z nich odczuwa wstyd czy smutek z racji swojej, w ich oczach, inności. W oczach koleżanki, sąsiada, ta niby wada okazuje się zaletą, pozytywną cechą. Innym razem zwierzę robi coś nietypowego, a inne dziwią się jego postępowaniu, ale jego odwaga zostaje nagrodzona. Nosorożec tańczący z mrówką – czemu nie? Pająk martwiący się, że ma za dużo kończyn może być świetnym perkusistą. Pani Jeżowa, wstydząca się swych kolców, jest skrycie podziwiana przez wiewiórkę. Mrówka obawiająca się, że jest bezużyteczna, staje się bardzo pomocna. Długostopy zając może być świetnym partnerem do tańca dla żyrafy. „Wszyscy jesteśmy wyjątkowi” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Książka według mnie ma pokazać, że wiele przekonań jest w naszych głowach. Ograniczenia typu: nie potrafię, jestem inny, oni są tacy, a ja nie – przeszkadzają nam. Budują niepotrzebny mur. Często niepotrzebnie martwimy się, myśląc sobie, co inni pomyślą – a tymczasem otoczenie często…

„Pocieszki” – Katarzyna Grochola
Książka / 21 grudnia 2018

PRZEMEK: Katarzyna Grochola to autorka, z którą zdecydowanie nigdy nie było mi po drodze. Wiem, że istnieje – i na tym moja wiedza się zasadniczo do niedawna kończyła. Teraz wiem także, że pisze rewelacyjne felietony, których scenariusz układa po prostu życie. ➡ „Pocieszki” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ „Pocieszki” to pierwsza i jedyna książka jej autorstwa, jaką kiedykolwiek widziałem, miałem w ręce cy też przeczytałem. Nie wiem, czy powinienem żałować zaległości – zdecydowanie natomiast nie żałuję lektury tego tomu, zawierającego 52 opowiastki, anegdoty, felietony – zwał jak zwał – a zatem idealnie nadającego się na prezent dla kogoś z delikatną sugestią, by czytał po jednym tekście tygodniowo ;) Żartuję, trudno oderwać się od lektury i mimo, że poszczególne teksty są na najróżniejsze tematy, dość łatwo ulec pokusie i sięgnąć po „jeszcze tylko rozdział”. Te są krótkie, okraszone dawką humoru, zdrowego podejścia do życia, niekiedy szczyptą absurdu lub nostalgii, dla utrzymania równowagi w tym organizmie, jakim jest książka jako całość. Jak sugeruje sam tytuł, anegdoty te – „Pocieszki” – mają w dużym stopniu stanowić pocieszenie na różne bolączki. Są przy tym na tyle uniwersalne i napisane w przystępny sposób, prostym językiem, że nawet, jeśli temat nas nijak nie dotyczy (np….

„Żarty (nie tylko) pobożne. Humor po chrześcijańsku” – Magdalena Maziarz
Książka / 12 grudnia 2018

BASIA: Mała książeczka z dowcipami, idealna na poprawę humoru. Żarty podzielone są na kilkanaście kategorii, a w każdej z nich znajdziemy kilka pasujących do niej. Mamy na przykład żarty o modlitwie, celibacie, o papieżach, o pieniądzach, o wyznawcach innej wiary, z ogłoszeń parafialnych. Choć to sprawy, z których nie powinno się żartować, nie należy odczytywać ich dosłownie. ➡ „Żarty (nie tylko) pobożne. Humor po chrześcijańsku” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Myślę, że trzeba mieć trochę dystansu do siebie i świata, aby zaakceptować takie teksty. Czasem trzeba spojrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Oczywiście każdy z nas ma inny poziom humoru i śmieszą nas różne rzeczy. Przy niektórych śmiałam się bardzo, przy innych tylko uniosłam kąciki ust, a kilka w ogóle mnie nie rozśmieszyło. Książkę czytało się bardzo szybko. Zrozumiała będzie jednak najbardziej dla katolików. Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy Wydawnictwu AA. „Żarty (nie tylko) pobożne. Humor po chrześcijańsku” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej!⏬⏬⏬⏬⏬ Autor książki: Magdalena Maziarz Tytuł książki: Żarty (nie tylko) pobożne. Humor po chrześcijańsku Język oryginalny: polski Liczba stron: 152 Kategoria: Literatura piękna Forma: Zbiór opowiadań/nowel Rok pierwszego wydania: 2017

„Zabójczy pocisk. Polska krew” – Antologia
Książka / 11 grudnia 2018

PRZEMEK: Po rewelacyjnym pierwszym tomie opowiadań kryminalnych pod hasłem „Zabójczego pocisku” wręcz nie mogłem się doczekać kolejnego tomu. Także i tym razem zaproszono do udziału w projekcie polskich pisarzy kryminałów, jednak dokonano pewnych zmian względem „prototypu” ;) ➡ „Zabójczy pocisk. Polska krew” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ „Zabójczy Pocisk. Polska krew” to piętnaście opowiadań opartych w mniejszym lub większym stopniu na prawdziwych sprawach kryminalnych, które miały miejsce w naszym kraju na przestrzeni lat. W opowiadaniach, których autorami (w kolejności chronologicznej) są Jakub Żulczyk, Alek Rogoziński, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magda Stachula, Tomasz Konatkowski, Marta Guzowska, Grzegorz Kalinowski, Maciej Siembieda, Krzysztof Bochus, Marta Matyszczak, Max von Czornyj, Jacek Ostrowski, Katarzyna Kacprzak, Bartosz Szczygielski oraz Katarzyna Berenika Miszczuk mamy zatem sposobność przeczytać m.in. o porachunkach pruszkowskiej mafii, morderstwie Pershinga, zamachu na Jacka Dębskiego, tzw. „zabójstwie dilerów Ery”, ale i o innych intrygujących sprawach, z jakimi przyszło się niegdyś mierzyć naszym stróżóm prawa. Jeśli miałbym wskazać któreś z opowiadań jako historię, która mnie najbardziej zaintrygowała, to bez wątpienia wybór padłby na opowiadanie Marty Guzowskiej pt. „Noga”, choć tuż za nim plasowałaby się „Styczna” Bartka Szczygielskiego oraz Maciej Siembieda i jego „Zadość”. Warto też zwrócić uwagę na „Kimkolwiek jesteś…” Alka Rogozińskiego – opowiadanie napisane w…

„Trupów hurtowo trzech” – Antologia
Książka / 12 listopada 2018

PRZEMEK: Lubię antologie. Z reguły siadając do ich lektury znam twórczość przynajmniej jednego współautora, ale najbardziej interesują mnie i tak opowiadania osób jeszcze mi nie znanych (co nie znaczy, że nie znanych szerszej publiczności). Tak samo było z recenzowanym dziś zbiorem, mającym premierę podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu Granda. ➡ „Trupów hurtowo trzech” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Wewnątrz znajdziemy opowiadania dziesięciu polskich „kryminalistów”, ktorzy oddali swoje teksty na rzecz antologii, z której sprzedaży dochód przeznaczony jest na budowę Domu Autysty. Ponieważ cel nie byle jaki, to i nazwiska odpowiednie: Piotr Bojarski, Wojciech Chmielarz, Ryszard Ćwirlej, Bohdan Głębocki, Gaja Grzegorzewska, Joanna Jodełka, Michał Larek, Joanna Opiat-Bojarska, Olga Rudnicka i Marcin Wroński. Stosunek znanych do nieznanych (czy raczej: czytanych do nieczytanych jeszcze) w moim przypadku wyniósł… 5:5. I postanowiłem wreszcie to zmienić ;) Co opowiadanie, to zupełnie inna opowieść, a wraz z nią inny styl, inni bohaterowie, inna intryga. Wkraczając w poszczególne światy dowiadujemy się m.in. o specyficznych beczkach z norweskimi śledziami, skutkach napadu na firmę z branży IT, wampirze, dziewczynie wśród śmietanki towarzyskiej, porwaniu dziesięciolatka i jego rodziców, czy też… historii pewnych sznurówek. I jak się zapewne domyślacie, to ta ostatnia opowieść najbardziej skradła moje czytelnicze serce, choć muszę przyznać,…

„Kotki Dorotki” – Joanna Krzyżanek
Książka / 28 września 2018

BASIA: Książka dla dzieci, zawierająca krótkie opowiastki z morałem. Na prawie każdej stronie znajdziemy kilka zdań napisanych dużymi literami, idealne do nauki czytania. Pod spodem, u dołu strony, drobniejszym drukiem napisane jest pytanie dotyczące tekstu powyżej. Najłatwiej pokazać to na przykładzie. ➡ „Kotki Dorotki” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Jaka piękna czerwona kulka! – powiedziała pani Iwonka, właścicielka sklepu z lalkami. Pytanie: Kto ma sklep z lalkami? Takie pytanie jest świetnym sprawdzianem, na ile dziecko jest skupione i słucha, a także czy rozumie czytany tekst. Jeśli dziecko ma problem z odpowiedzią, pozwala to na zatrzymanie się i wyjaśnienie czegoś, a zarazem bardziej efektywne zapamiętanie. Takie trochę czytanie ze zrozumieniem w wersji dla przedszkolaków. Książka nie posiada na okładce informacji dotyczącej proponowanego wieku, osobiście uważam, że poziom lektury to mniej więcej 3,5-6 lat. Opowiadań jest dziesięć – jedno z nich to tytułowe „Kotki Dorotki”, które mama stworzyła dla córki z niepotrzebnego materiału, na każdy dzień tygodnia jeden. Duże, kolorowe obrazki, mała ilość tekstu na stronie, krótkie zdania zbudowane z prostych, zrozumiałych dla dziecka słów, prosta fabuła i ciekawe, często śmieszne historie – to wszystko sprawiło, że nasze dziecko, a także my jako rodzice szybko polubiliśmy tę książeczkę. Polecamy serdecznie! :)…

„Kajtek i Tosia” – Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
Książka / 17 lipca 2018

BASIA: Od czasu wydania przez Zakamarki książki „Kajtek i Miś” minęło troszkę czasu. Kajtek więc trochę dorósł i mimo że dalej śpi z Misiem – i to jemu zwierza się każdego dnia z tego, co się dzisiaj zdarzyło teraz – najwięcej czasu spędza ze swoja przyjaciółką Tosią. Druga część opowiada o nowych przygodach tych samych bohaterów – nieco starszych, ale wciąż będących dziećmi, mających wiele szalonych pomysłów. Pewnego razu wyhodowali kijanki, innym razem jeździli po domu na nartach… ➡ „Kajtek i Tosia” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Książka oprócz ciekawej czytanki na dobranoc dla dzieci, może być świetną inspiracją do zabaw w dziećmi. Ot, na przykład pewnego dnia rodzice kupują dla Kajtka nowy rower i zamiast wprowadzić go po prostu do domu, mama i tata rozłożyli po domu karteczki-zagadki, z których jedna wprowadza w temat prezentu, a druga wskazuje, gdzie można znaleźć kolejną zagadkę. To nic, że Kajtek nie potrafi czytać – rodzice pomagają mu, a chłopiec biega wszędzie podekscytowany. Krótkie opowiadania, kończące się rytuałem kładzenia się spać Kajtka i Misia, w sam raz do poczytania przed snem. Zabawna i prosta, czasem jednak poruszająca trudny temat, np. kiedy Tosia jest smutna. Dzieci przeżywają wszystkie emocje, a autorzy nie dzielą…

„Przygody Sherlocka Holmesa” – Arthur Conan Doyle
Książka / 4 lipca 2018

BASIA: Książeczka – ponieważ to broszurowe wydanie, porównywalne wielkością do większości smartfonów – zmieści się w większej kieszeni spodni. ➡ „Przygody Sherlocka Holmesa” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Broszurowe wydanie sprzyja czytaniu tej książki w podróży. Niedawno wybraliśmy się na krótką wycieczkę. Nie chciałam brać nic grubego – po pierwsze, żeby tego nie nosić, po drugie – żeby nie żałować, że wzięłam, gdyby okazało się, że nawet nie ma czasu, żeby książkę wypakować (co przy dwójce małych dzieci było więcej niż prawdopodobne). Dużym atutem jest wydanie dwujęzyczne. Po prawej stronie mamy tekst po polsku, a po lewej dokładnie to samo po angielsku. Nawet rysunki – proste, ale działające na wyobraźnię, wzmacniające tekst ryciny – mamy po obu stronach jakby w lustrzanym odbiciu. Historyjki są krótkie, dosyć szybko następuje rozwiązanie. Kto lubi zawiłe i skomplikowane sprawy słynnego Sherlocka Holmesa, może się trochę zawieść i czuć spory niedosyt, ale w takiej formie nie tyle nauka, co odświeżenie języka angielskiego wydaje się być dosyć wciągające. Siedem opowieści, w których wady ludzkie doprowadzają do nieprawdopodobnych zdarzeń, które rozwikłać może nie kto inny, jak tylko Sherlock Holmes. ➡ „Przygody Sherlocka Holmesa” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Wiele ludzi postanawia sobie ćwiczenie języka poprzez…

„Martynka. Małe historie do czytania przed snem” – Gilbert Delahaye
Książka / 1 marca 2018

BASIA: Niektórym Martynki nie trzeba przedstawiać, ale u nas było to pierwsze udane spotkanie z tą bohaterką, dlatego poświęcę samej postaci parę słów. Pierwsze udane, ponieważ nasza córka (3 lata i 3 miesiące w chwili lektury) nareszcie dojrzała, żeby czytać jej takie długie i dosyć trudne bajeczki. Martynka to bardzo ciekawska dziewczynka, żywo interesująca się tym, co ją otacza. Zadaje pytania, szuka, obserwuje, ale przy tym wciąż jest jeszcze dzieckiem: czasem się boi, czasem coś zbroi. W tej pozycji mamy do czynienia z opowieściami na dobranoc. Książka zawiera sześć historii, w których bohaterkę spotykają rożne przygody. Na każdej stronie mamy liczne, piękne ilustracje wspaniale komponujące się z tekstem. Obrazki są tak dobre, że opowieść czytana ponownie wyzwala w małym czytelniku coś takiego, że sam zaczyna dopowiadać, co będzie dalej (tak było w naszym przypadku). Tematyka również idealnie dobrana dla małych dziewczynek. Kotki, tańce, księżniczki i rycerze, tajemniczy książę czy kraina baśni z jednorożcami – przez ten etap musi przejść chyba każda rodzina małej dziewczynki. Jest jeszcze opowieść o duchach, w której dziewczyna okazuje się odważniejsza od chłopca, budująca pewność siebie wcale nie tak tchórzliwych dziewczynek. Ta pozycja bardzo nam się podobała i z pewnością wkrótce sięgniemy po inne części z…

„Poznań Fantastyczny V. Droga wolna” – Antologia
Książka / 10 stycznia 2018

PRZEMEK: Jak co roku, tak i w 2017 miał miejsce konkurs organizowany przez Wydawnictwo Miejskie Posnania, związany z opowiadaniami z gatunku szeroko pojętej fantastyki, których akcja rozgrywa się w Poznaniu. Tym razem temat brzmiał „Droga wolna” – i muszę przyznać, że autorzy opowiadań zinterpretowali ten slogan na wiele różnych sposobów.