„Syn” – Jo Nesbø
Książka / 2 lipca 2015

To nie pierwszy raz, kiedy w moje ręce trafia książka autorstwa Jo Nesbø. Ba – właściwie to moja przygoda z tym autorem nawet nei zaczęłą się od książki. Najpierw bowiem w 2013 roku obejrzałem film „Łowcy głów” (Hodejegerne) [2011] z Akselem Hennie’em i (bardziej znanym) Nikojalem Coster-Waldau. Dopiero wtedy odkryłem, że powstał on na podstawie książki Jo Nesbø – autora, którego nazwisko kompletnie nic mi nie mówiło. I którego „Łowców głów” do tej pory nie udało mi się przeczytać (ale zamierzam, zamierzam!). A jak już przy filmach związanych z tym pisarzem jesteśmy, to w tym samym (tj. 2011) roku zekranizowano także jedno z jego opowiadań pt. „Jackpot”, rok temu powstała filmowa wersja pierwszego tomu jego książki dla dzieci „Doktor Proktor i proszek pierdzioszek”, zaś w tym roku premierę ma mieć „Pierwszy śnieg”, czyli… siódmy tom przygód Harry’ego Hole. Czemu nie zaczną od pierwszego? Dobre pytanie.

„Z jednym wyjątkiem” – Katarzyna Puzyńska
E-book / 30 czerwca 2015

Ach, jak miło było znów wrócić do Lipowa! Przyznam szczerze, że stęskniłem się za tamtejszymi policjantami i od dawna wyczekiwałem premiery tego tomu. Tym razem Katarzyna Puzyńska zabiera nas w podróż nie tylko radiowozami, czarną fabią i niebieskim subaru, ale też… wehikulem czasu! Właśnie tak – bo akcja czwartego tomu toczy się aż w trzech stuleciach – od XIX do XXI wieku.

„Koronkowa robota” – Pierre Lemaitre
Książka / 27 czerwca 2015

Mam takie wrażenie (zresztą nie tylko ja), że każdy miłośnik literatury marzy o napisaniu książki. A już najlepiej, gdyby powstałe w ten sposób dzieło było książką o książkach. Bookcepcja taka. Szczyt szczytów. I właśnie to wzniesienie, Kilimandżaro literatury, zdobył Pierre Lemaitre ze swoją „Koronkową robotą”.

„Krew na śniegu” – Jo Nesbø
Książka / 20 czerwca 2015

Wszystkie recenzje, na jakie trafiałem, wieściły jedno: ta książka jest rzekomo „za krótka”. Okej – myślałem – każdy tak mówi, nawet po lekturze opasłego tomiska, które mu się podobało. Aż wreszcie i w moje ręce wpadło najnowsze dzieło Jo Nesbø…

„Znalezione nie kradzione” – Stephen King
Książka / 17 czerwca 2015

Jeśli miałbym o tej książce powiedzieć coś tylko w jednym zdaniu, to najbardziej odpowiednim byłoby następujące: Ta powieść sprawiła, że po latach na nowo sięgnąłem po twórczość Stephena Kinga i – równie na nowo – dałem się porwać wykreowanej przez niego rzeczywistości. Ale ponieważ w jednym zdaniu ciężko cokolwiek zawrzeć, by nie uogólnić, a zarazem nie pominąć istotnych szczegółów, trzeba powiedzieć trochę więcej…

„Pan Mercedes” – Stephen King
Książka / 16 czerwca 2015

Tuż po premierze tej książki słyszałem mnóstwo zachwytów na jej temat. Niestety, jakoś ostatnimi czasy mi i Kingowi było nie po drodze i mijaliśmy się. Dopiero pojawienie się na rynku kontynuacji („Znalezione nie kradzione”) sprawiło, że postanowiłem sprawdzić, o co chodzi z tym mercedesem.

„Firma” – John Grisham
Książka / 11 czerwca 2015

Jeśli książka jest fantastyczna, autor może po cichu liczyć na powstanie filmu na jej podstawie. Czasem zamisst filmu w grę wchodzi serial i taka sytuacja też stanowi dowód uznania. Ale jeśli na podstawie powieści nakręcono zarówno film, jak i serial – to (jak mawiają) „wiedz, że coś się dzieje”. Tak właśnie było w przypadku „Firmy” Johna Grishama.

„Oddech Boga” – Jeffrey Small
Książka / 3 czerwca 2015

W dawnych czasach, zanim przylgnęły do nas nazwiska w obecnej formie, często związane były z cechą danej postaci. Kazimierz Wielki, Pepin Krótki… kojarzycie z historii pełno takich przypadków, zwłaszcza wśród władców. Dziś czasem żartujemy z nazwisk, ale tak naprawdę dobrze wiemy, że działają inaczej, niż wówczas. I tak, jak wszyscy pożeracze literatury znają powiedzenie „Nie oceniaj książki po okładce”, równie silnie powinni mieć na uwadze slogan „Nie oceniaj autora po nazwisku”. Zwłaszcza, jeśli tym autorem jest Jeffrey Small.

„Góra bezprawia” – John Grisham
Książka / 27 maja 2015

John Grisham od daaaawna jest jednym z moich ulubionych pisarzy, o czym już zresztą wspominałem. Recenzowałem już jego „Klienta” oraz „Raport pelikana” i „Kancelarię” – ale od dłuższego czasu nie sięgałem po kolejne pozycje tego autora. Postanowiłem to zmienić wraz z premiera jego najnowszej książki – „Góra bezprawia” i muszę przyznać, że to był dobry wybór.

„Więcej czerwieni” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 16 maja 2015

Znów dałem się wciągnąć nie w jedną książkę, a w cały cykl. Właściwie, to mam tak prawie zawsze. Innymi słowy – uważam, że wiele historii zasługuje na ciąg dalszy, wielu bohaterów zasługuje na dłuższe życie na kartach powieści i w naszej wyobraźni. Dlatego też zaraz po lekturze „Motylka” sięgnąłem po kolejny tom – „Więcej czerwieni”.