„Latarnik” – Camilla Läckberg
Książka / 18 lutego 2017

PRZEMEK: Po dość przeciętnej „Syrence” żywiłem naprawdę ogromne nadzieje wobec kolejnego tomu, którego akcja rozgrywa się we Fjällbace. Smaku zaostrzała zresztą umieszczona na okładce najnowszego wydania recenzja z Dagens Nyheter, zgodnie z którą „to najlepsza do tej pory książka Camilli”. Cóż, śmiem twierdzić zupeeeeełnie przeciwnie…

„Do trzech razy śmierć” – Alek Rogoziński
Książka / 13 lutego 2017

PRZEMEK: Są polscy pisarze, po których książki sięgam w ciemno. Są i tacy, z którymi jakoś mi nie po drodze. Są wreszcie i tacy, których książkami zachwyca się wielu znajomych, a ja nieśmiało obserwuję autora, licząc że w końcu spotkamy się gdzieś na czytelniczej drodze. Tak było właśnie z twórczością Alka Rogozińskiego. Jego poprzedni cykl nadal czeka na przeczytanie, natomiast premiera najnowszej książki z zupełnie nowej serii stała się punktem zapalnym do nadrobienia zaległości ;)

„Syrenka” – Camilla Läckberg
Książka / 11 lutego 2017

PRZEMEK: Nie wiem, czy też tak macie, ale jeśli jakaś seria bardzo mnie wciągnie, potrafię przez nią popłynąć, wyczekując następnych wydarzeń, zwrotów akcji, twistów… I dzieje się tak nawet wtedy, gdy wraz z nieco gorszym tomem zaczynam wypływać na mieliznę, zamiast płynąć głównym, wartkim nurtem. Tak właśnie było w przypadku „Syrenki” – widać bardziej lubi ląd, niż wodę ;) Ale po kolei…

„Ważka” – Małgorzata Rogala
Książka / 9 lutego 2017

PRZEMEK: Po raz trzeci przychodzę do Was z książką z cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Tak – dokładnie tak, jak myślicie: niebawem na rynku ukaże się pod moim patronatem kolejna powieść Małgorzaty Rogali, będąca kontynuacją „Zapłaty” i „Dobrej matki” – obu opisywanych już na naszych łamach.

„Straceńcy” – Ingar Johnsrud
Książka / 7 lutego 2017

PRZEMEK: W marcu ubiegłego roku czytałem i recenzowałem dla Was „Naśladowców” Ingara Johnsruda, określanego jako „Jo Nesbø w świecie Stiega Larssona”. Wówczas po raz pierwszy zetknąłem się z dość oryginalnym śledczym, jakim jest Fredrik Beier. Tym razem znów musi on stanąć na wysokości zadania, razem z Kafą Iqbal i Andreasem Figuerasem rozwiązując kolejne śledztwo.

„Niemiecki bękart” – Camilla Läckberg
Książka / 4 lutego 2017

PRZEMEK: Po dłuuuuuuugiej przerwie – za sprawą opisywanej tydzień temu książki – postanowiłem wrócić do regularnej lektury kolejnych tomów serii o Erice Falck i Patriku Hedströmie. Zwłaszcza, że poprzednia część – „Ofiara losu” – kończyła się nie lada zagadką, która wymaga rozwiązania.

„Śpij spokojnie” – Rachel Abbott
Książka / 3 lutego 2017

PRZEMEK: Książki autorstwa Rachel Abbott wielokrotnie przyciągały moją uwagę, przede wszystkim za sprawą zdjęć na Instagramie oraz recenzji publikowanych na blogach, które obserwuję, a mimo to jakoś nie było mi z nimi po drodze. Mijaliśmy się bez słów, pozostając przy nic nie znaczących spojrzeniach. Wraz z premierą najnowszego tomu (trzeciego w serii, pierwszego chronologicznie z tych do tej pory wydanych w Polsce) otrzymałem możliwość nadrobienia tej karygodnej zaległości. Postanowiłem zatem dać szansę Tomowi Douglasowi i… kurczę, polubiłem typa.

„Tylko umarli wiedzą” – Ryszard Ćwirlej
Książka / 24 stycznia 2017

PRZEMEK: Z komisarzem Antonim Fischerem (a zarazem ogółem z twórczością Ryszarda Ćwirleja) po raz pierwszy spotkałem się dwa lata temu, podczas pierwszej odsłony Poznańskiego Festiwalu Kryminału GRANDA. Wówczas to poznałem autora i zdobyłem autograf na moim egzemplarzu „Tam ci będzie lepiej” – pierwszego zresztą kryminału retro, po jaki sięgnąłem. Na początku stycznia premierę miał natomiast drugi tom, objęty przeze mnie patronatem medialnym.

„Czerwone złoto” – Tom Hillenbrand
Książka / 23 stycznia 2017

PRZEMEK: Po lekturze „Diabelskiego owocu” od razu rzuciłem się na drugi tom, by jak najdłużej utrzymać się w morderczo-spożywczych klimatach. Efekt? Muszę przyznać, że Tomowi Hillenbrandowi nie brakuje ani ogromnej wiedzy, ani równie wielkiej kreatywności ;)

„Diabelski owoc” – Tom Hillenbrand
Książka / 16 stycznia 2017

PRZEMEK: Przyznam szczerze, że umieszczony na okładce napis „kryminał kulinarny” wywoływał we mnie mieszane uczucia. No bo i owszem – uwielbiam kryminały. I jasne – lubię czasem poeksperymentować w kuchni. Ale tak połączyć jedno z drugim? Wiem, ze noże często bywają narzędziami zbrodni, ale to chyba za proste skojarzenie… Zaintrygowany sięgnąłem po lekturę…

1 2 3 16