„Zaufasz mi” – Diana Brzezińska
Książka / 13 stycznia 2020

PRZEMEK: Ada i Krystian znów w akcji! Muszę przyznać, że z niecierpliwością zaraz po lekturze pierwszego tomu zabrałem się za kolejny, ciekaw, co tym razem spotka te dwójkę pokręconych bohaterów. Ogień i woda, Tequila i Bonetti. Kurczę, brakowało mi ich ;) I podejrzewam, że Wam także ;) Przejdźmy zatem do szczegółów… ➡ „Zaufasz mi” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ W Szczecinie dochodzi do serii samobójstw, z pozoru nie mających ze sobą nic wspólnego. Życie postanawia sobie odebrać młody chłopak, który mimo problemów z prawem zaczął wychodzić na prostą. Oprócz niego kończy żywot także nastolatka, której niczego w życiu raczej nie brakowało oraz ojciec dwójki dzieci. Przypadek? Ada jest przekonana, że nie i obawia się, że ktoś za tym stoi. Rzecz w tym, że równocześnie Czarnecka przechodzi traumę po wydarzeniach z poprzedniego tomu, tymczasem Krystian podejmuje szereg dość – powiedzmy oględnie – nietypowych decyzji, próbując udowodnić coś rudej pani psycholog. Czy relacja łącząca tę dwójkę będzie mieć wpływ na toczące się śledztwo? Jak bardzo są w stanie oddzielić życie prywatne od służbowego? Diana Brzezińska w drugim tomie przedstawia czytelnikom fascynującą intrygę, równocześnie dodając pikanterii relacją Ady i Krystiana, którą na Facebooku można by określić jako „to skomplikowane” – a i…

„Będziesz moja” – Diana Brzezińska
Książka / 7 stycznia 2020

PRZEMEK: Nie mogłem przejść obojętnie obok kryminalnego debiutu Diany Brzezińskiej. Raz, że znam autorkę osobiście – podobnie jak Ci z Was, którzy zaglądają na blog Recenzje z pazurem ;) Po drugie – byłem bardzo ciekaw, jak sobie poradzi w zupełnie innym gatunku, niż pierwotnie wydana przez nią powieść obyczajowa. Co z tego wynikło? Zacznijmy od fabuły… ➡ „Będziesz moja” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Ona – Ada Czarnecka – to ruda profilerka o ciętym języku, nie do końca pasująca do murów Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Nadająca na własnych falach, szukająca nieszablonowych rozwiązań i absolutnie nie dbająca o choćby pozory punktualności. On – Krystian Wilk – ambitny podkomisarz, chętnie odwiedzający łóżko z kolejnymi kobietami, a zarazem zawzięty i upierdliwy w sprawach, które go zainteresują w Archiwum X szczecińskiej komendy. Ogień i woda. Dwa zupełnie odmienne światy, a jednak przychodzi im – siłą rzeczy – połączyć siły, kiedy trafiają na sprawę sprzed lat, związaną z zaginionym mężczyzną. Zakładają, że nie żyje, jednak nie ma żadnego ciała ani nawet poszlak, gdzie mogłoby się znajdować i kto pomógł mu opuścić ziemski padół. Kiedy niespodziewanie wpadają na tropy, mogące rozwiązać tę zagadkową sprawę, zostają oddelegowani do o wiele bardziej naglącego, aktualnego śledztwa. Szczecin…

„Iluzjonista” – Remigiusz Mróz
Książka / 27 listopada 2019

PRZEMEK: Powrót Gerarda Edlinga był dla mnie – nie ukrywam – dużym zaskoczeniem. Dotychczas „Behawiorystę” traktowałem jako zdecydowanie pojedynczą historię, z ciekawym bonusem w postaci pojawienia się bohatera w cyklu „W kręgach władzy”. Kiedy zatem Remigiusz Mróz zasugerował, że niebawem na rynku pojawi się kontynuacja pewnej powieści, w ciemno zakładałem, że to będzie „Echo z otchłani”, czyli ciąga dalszy „Chóru zapomnianych głosów”. Jak się okazało – i owszem, „Echo…” pojawi się, ale w lutym, „Chór…” przeżywa właśnie drugą młodość, a Gerard Edling po trzecyh latach przyatakował z zaskoczenia. ➡ „Iluzjonista” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Wracamy do 1988 roku, kiedy to młody Edling prowadził śledztwo dotyczące sprawcy zagadkowych zabójstw, okrzykniętego przez kroniki kryminalne mianem Iluzjonisty. Triki, jakie stosował, by wodzić policję oraz widownie za nos, zostały szczęśliwie przez Edlinga i współpracowników rozgryzione, dzięki czemu mężczyzna, który mordował kolejne osoby, a następnie wypalał im na skórze znak zapytania, trafił słusznie za kratki. Ponad trzydzieści lat później, w czasach współczesnych, w jednym z opolskich kąpielisk policja odnajduje ciało, na którym znajduje się wów charakterystyczny podpis Iluzjonisty, a obok ciałą list zaadresowany do Edlinga. Wszystko przypomina czarną serię sprzed trzech dekad, a sprawy nie ułatwia fakt, że akta dotyczące Iluzjonisty w niewyjaśniony…

„Pokrzyk” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 18 listopada 2019

PRZEMEK: Jedenasta już wyprawa do Lipowa i okolic (a w zasadzie do Wnyk, czyli kolejnej klimatycznej i zarazem mrocznej miejscówki w tym trójkącie bermudzkim ;)) już na starcie zapowiada się na niezły rollercoaster. A co najlepsze/najgorsze (niewłaściwe skreślić), odczucie to wraz z postępem lektury ani trochę nie mija ➡ „Pokrzyk” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Luty 2018. Po nieco tajemniczej śmierci dziennikarki Joanny Kubiak równie zagadkowo znika Klementyna Kopp, przez wielu uznawana za sprawczynię zbrodni, która dość szybko postanowiła zdezerterować po wykonaniu brudnej roboty. Jak było naprawdę? Tego nie wie nikt i Daniel Podgórski w duchu wierzy, że Klementyna jest jednak niewinna, a cała sprawa to jakaś ukartowana farsa i nie-wiadomo-kto próbuje pozbyć się emerytowanej, łysej policjantki. Wnyki mają jednak swoje, mroczne tajemnice, legendy czy klątwy. Jak ta związana ze starym dworem, w którym rzekomo straszy, a każdego, kto tam wejdzie, czeka śmierć. Kiedy jednak w okolicy ginie starsza kobieta, a przy jej ciele zostaje spostrzeżona Klementyna Kopp, oczy funkcjonariuszy policji kierują się w stronę bardzo pokręconej rodziny Orłowskich. Daniel Podgórski postanawia poprowadzić śledztwo na własną rękę, niemal konkurując z oficjalnie zatrudnionym przez rodzinę Mariuszem Nowakowskim – prywatnym detektywem, byłym policjantem i równie byłym pierwszym mężem Weroniki. Skąd ten…

„Odbiorę ci wszystko” – Ruth Lillegraven
Książka / 13 listopada 2019

AGNIESZKA: Książka ta mignęła mi kiedyś na bookstagramie i pomyślałam, że tytuł jest ciekawy i chciałabym się z nią bliżej zapoznać. Tak więc sięgnęłam po tę pozycję. Czy warto było? „Odbiorę ci wszystko” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Clara i Haavard są małżeństwem. Mieszkają w Norwegii. Każde z nich jednak ma swoje grzeszki, jak i tajemnice. On – lekarz w miejscowym szpitalu. Ona – żona – pracuje w polityce i chce wprowadzić zmiany, przede wszystkim w prawie dotyczącym dzieci. Kiedy w szpitalu, w którym pracuje Haavard, dochodzi do zabójstwa człowieka, który przywiózł swojego syna, będącego ewidentną ofiarą przemocy domowej, mężczyzna tym bardziej zastanawia się nad listą osób, którą stworzył. Są na niej osoby, które według niego dopuszczały się przemocy. Nie ma pojęcia jednak, że lista ta wywoła wiele kłopotów i doprowadzi do tragedii. Na początku powieść rozkręcała się powoli i nie do końca wiedziałam, po co tyle wątków i opowieści, które jednak w późniejszej części książki są objaśnione. Jeśli chodzi o całą historię, to była ona nieco zaskakująca, lecz na końcu dość przewidywalna. Mimo wszystko bardzo byłam ciekawa zakończenia i trochę mi brakuje takiej klamry, wyjaśniającej, co dalej. Książce daję takie 7.5/10, bo sam pomysł był całkiem ciekawy, jednak nadal…

„Kolory zła. Czerwień” – Małgorzata Oliwia Sobczak
Książka / 4 listopada 2019

AGNIESZKA: Jeśli sięgam po kryminał to dlatego, że albo jest o nim głośno, albo znam autora, albo opis tak bardzo mnie zaciekawił, że muszę go przeczytać. W przypadku „Czerwieni” aż dwa kryteria się sprawdziły. Było o niej głośno, a opis nie pozostawił wątpliwości co do tego, czy po nią sięgnę. Czy było warto? „Kolory zła. Czerwień” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Dwa brutalne morderstwa oddzielone o 17 lat, jednak połączone jednym miejscem. Monika i Martyna. Obie o podobnej urodzie „małpiatki”. Obie okaleczone w ten sam brutalny sposób. Czy łączy coś te zbrodnie? Czy to przypadek że po 17 latach dochodzi ponownie do okrutnego morderstwa? W tle do wszystkiego dodajmy mafię, rodzinne konflikty, młodość i namiętności, a wyjdzie kryminał, który zapamiętamy na długo! Przyznam szczerze, że trochę się bałam, że stawiam „Czerwieni” wysoką poprzeczkę. W końcu to debiut, no i choć pani Sobczak pisała już wcześniej, to nie kryminały, ale po zakończeniu wiem, że poprzeczkę mogłam ustawić jeszcze wyżej. To była wyśmienita lektura, wciągająca. Przeplatające się historie wydarzeń z 2013 i 1996 świetnie się komponowały razem, tworząc historię, która doprowadziła nas aż do końca. Mogliśmy poznać obie bohaterki, jak i śledzić sprawę wraz z prokuratorem Bilskim. Bardzo cieszę się, że miałam…

„Trup w sanatorium” – Marta Matyszczak
Książka / 28 października 2019

PRZEMEK: Rety, jak ja się stęskniłem za Guciem! To chyba jedyny czworonożny bohater książkowy, z którym chciałbym spędzać jak najwięcej czasu ;) Wybrałem się zatem wraz z nim, Szymonem i Różą do Sanatorium. Na wczasy. „Trup w sanatorium” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Jak można się już po samym tytule domyślić, z wakacji najpewniej nici – w sanatorium znaleziono zwłoki kobiety, pływające w hotelowym basenie. Podobno utopiła się, ale istnieje też alternatywna teoria, mówiąca o zatruciu – czy raczej otruciu. Szymon Solański – a jakże! – podejmuje się rozwiązania tej kryminalnej zagadki, nie wie jednak, jak wiele zachodu będzie go to kosztować. Zwłaszcza, że sprawa ma swoje korzenie w 1977 roku, kiedy Polska zdawała się być częścią zupełnie innego świata… Muszę przyznać, że bardzo zmyślnie Marta Matyszczak połączyła dwa, dziejące się niezależnie od siebie wątki, czytelnikom bardzo stopniowo dawkując informacje pozwalające połączyć oba elementy układanki w sensowną całość. Dzięki temu oba wątki możemy śledzić z równym zainteresowaniem, wyczekując finału opowieści. A na ten – zapewniam – warto zaczekać! Szósty tom cyklu Kryminałów Pod Psem zdecydowanie trafił w moje czytelnicze gusta. Jedyny niesmak, jaki po sobie pozostawił, związany jest z faktem, że na kolejną część znów trzeba czekać… ;) Oby jak…

„Zamiana” – Rebecca Fleet
Książka / 14 października 2019

PRZEMEK: Jeśli Waszą uwagę przyciągnęła prosta, ale jakże kontrastująca ze sobą okładka – cóż, jedziemy na tym samym wózku ;) Niepozorna, wydawałoby się trywialna, a jednak bardzo wiele mówi o fabule, jak i pobudza wyobraźnię, przywodząc na myśl przeciwieństwa takie, jak dobro i zło. Ale po kolei… „Zamiana” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Caroline i Francis nie są szczęśliwym małżeństwem, chcieliby jednak naprawić swoje relacje. Zostawiają zatem dziecko pod opieką babci, odkładają na bok codzienną rutynę i obowiązki i… na tydzień zamieniają się z kimś obcym mieszkaniami, korzystając z pewnego serwisu internetowego. Chcą w ten sposób spędzić miło czas w zupełnie nowym miejscu, z dala od trosk, by naładować akumulatory i wzmocnić łączące małżonków więzi. Sielanka nie trwa jednak długo – Caroline zaczyna w mieszkaniu nieznajomej osoby odkrywać coraz więcej nawiązań do dawnego życia. Muzyka w salonie, kwiaty w łazience – to wszystko z pozoru wygląda niewinnie, ona jednak jest przekonana, że trafiło tutaj nieprzypadkowo. Miało wywołać w niej niepokój. Przyznam się Wam po raz kolejny: nie czytałem opisu książki, wystarczyła mi okładka, wiedziałem zatem mniej niż Wy, którzy dotrwaliście do tego zdania ;) Przepadłem bez reszty – niepokój Caroline działał na mnie jak oliwa na ogień, podsycając zainteresowanie, niepewność…

„W żywe oczy” – JP Delaney
Książka / 9 października 2019

PRZEMEK: Z twórczością tego autora zetknąłem się już podczas premiery „Lokatorki” – która zresztą na tyle mi się podobała, że do dziś zapadła mi w pamięć, co przy czytaniu 200 książek rocznie wcale nie jest takie oczywiste ;) Kiedy zatem dowiedziałem się o wydaniu kolejnej powieści, było dla mnie więcej niż pewne, że ją przeczytam ;) „W żywe oczy” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Kłamstwo to niemalże drugie imię Claire. Wychodzi jej na tyle wiarygodnie, że w ramach zlecenia od pewnej firmy prawniczej, specjalizującej się w sprawach rozwodowych, ma za zadanie testować (nie) wierność mężów i dostarczać żonom niezbite dowody, świadczące o zdradzie. Sprawa wydaje się prosta, lekka i – przynajmniej dla Claire – przyjemna. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy poznaje ona Patricka Foglera, interesującego profesora, którego żona domyśla się tego i owego… Wkrótce to, co wydawało nam się, że wiemy o Claire lub Patricku, sami musimy co kilkanaście stron zacząć poddawać w wątpliwość. Jaka jest prawda? Gdzie ona leży? JP Delaney z mistrzowską precyzją kreśli przed czytelnikiem świat, w którym kłamstwo rodzi kłamstwo. Świat, w którym sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a akcja ani na moment nie zamierza zwolnić na tyle, byśmy mogli odrobinę dłużej zastanowić się nad…

„Wyrok” – Remigiusz Mróz
Książka / 7 października 2019

PRZEMEK: Kolejne spotkanie z Chyłką i Zordonem (tak, nadal bardziej do mnie przemawia ksywa niż imię bohatera) stało w moim przypadku pod pewnym znakiem zapytania. Czy autor będzie w stanie utrzymać formę, jaką pamiętamy z pierwszych tomów? To „coś”, co sprawiło, że jako czytelnicy pokochaliśmy pracowników kancelarii Żelazny & McVay? Miałem pewne obawy – na szczęście okazały się niesłuszne… „Wyrok” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Po zdaniu wreszcie egzaminu adwokackiego Kordian Oryński zabiera się do pierwszej, prowadzonej na własną rękę, sprawy. Nie dość, że debiutowanie w tej roli do najłatwiejszych nie należy, dodatkowo wybrany przez niego case może zaważyć na przyszłości nie tylko świeżo upieczonego adwokata, ale i jego byłej patronki… Oryński zostaje bowiem przez Piotra Langera zmuszony do przyjazdu do Poznania, gdzie ma wybronić siedemnastolatka, oskarżanego o brutalne zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły. Chłopak plącze się w zeznaniach, nie ma alibi, poza tym dowody jednoznacznie wskazują na jego winę. Ta sprawa jest niemal z definicji skazana na porażkę… Wow! Naprawdę wow! Mając w pamięci nie-aż-tak-dawną cudowną wyprawę na Annapurnę, miałem w sobie trochę dystansu do wizyty w moim rodzinnym mieście. A jednak – Remigiusz Mróz wpuścił bohaterów do stolicy Wielkopolski w swoim starym, dobrym stylu. Zagmatwana sprawa, życie osobiste…