„Emisja – Michelle Miller
Książka / 22 sierpnia 2019

PRZEMEK: Bez wątpienia „Emisja” jest jednym z tych tytułów, który przeleżał na moim stosiku wstydu najdłużej. Cierpliwie czekała na mnie ta książka, przekładałem ją z miejsca na miejsce, aż w końcu nadszedł dzień, w którym postanowiłem dać jej szansę. Jak się okazało – słusznie. Todd Kent chce brać od życia wszystko, na co ma ochotę – zwłaszcza, jeśli można to opisać słowami kasa, seks i sukces. Na pierwsze i drugie nie narzeka, w przypadku trzeciego natomiast pojawia się okazja życia – twórca popularnej aplikacji randkowej Hook (fikcyjnego, książkowego klonu Tindera) proponuje mu wprowadzenie jej na giełdę. Todd z czynnego użytkownika aplikacji może stać się ojcem jej finansowego sukcesu, zapewniając sobie wszystko, o czym marzy w życiu. Nie zwlekając, Todd organizuje zespół, dobierając sobie do współpracy genialną analityczkę Nehę, imprezowicza Beau oraz swoją byłą dziewczynę Tarę. Muszą w błyskawicznym tempie uwinąć się z formalnościami, by doprowadzić do transakcji wartej 14 miliardów dolarów. Nie są jednak jedynymi zainteresowanymi, a każdy ma zupełnie inne cele do zrealizowania przy okazji giełdowego debiutu Hooka… Muszę przyznać, że początkowo fabuła mnie nie porywała, a postać Todda strasznie działała mi na nerwy. Sytuacja jednak zmieniła się, gdy zaczęła zawiązywać się ekipa odpowiedzialna za wejście na giełdę, a…

„Za zamkniętymi drzwiami” – B.A. Paris
Książka / 12 sierpnia 2019

PRZEMEK: Bywa, że dany tytuł przykuwa naszą uwagę podczas ekspozycji w witrynie księgarni. Bywa, że odkrywamy go przypadkiem w bibliotece. Bywa i tak, że to znajomi polecają lekturę, bo przypadła im do gustu. Cóż – tę książkę polecił mi (oraz milionom swoich czytelników) Remigiusz Mróz, mówiąc o niej w „O pisaniu: Na chłodno”. Jack i Grace Angelowie stanowią idealna parę. Zgodni we wszystkim, jednakowo myślący – w oczach znajomych uchodzą za piękny przykład wspólnoty serc i myśli, godny podziwu i naśladowania. Nikt nie wie jednak, co dzieje się – zgodnie z tytułem – za zamkniętymi drzwiami ich równie idealnego domu. W pewnym momencie odkrywamy drugie dno i cenę, ile tak naprawdę kosztuje idealny związek. A wtedy pozostaje nam jedynie z przerażeniem śledzić narrację – zarówno tę dotyczącą wydarzeń z „teraz”, jak i z „kiedyś”… W swojej debiutanckiej powieści B.A. Paris porusza mocny i trudny temat. Nie bawi się zarazem w delikatne gierki czy lekkie nakreślanie sprawy – o nie, wpycha czytelnika w sam środek akcji, brutalnie zmuszając go do stawienia czoła niewygodnej rzeczywistości. To sprawia, że wykreowana przez nią wizja jest o wiele bardziej przerażająca, niż gdybyśmy odkrywali ją na spokojnie, przyzwyczajając się do coraz większej dawki zła. Co przykuwa…

„Ukryty pokój” – Jørn Lier Horst
Książka / 5 sierpnia 2019

PRZEMEK: Nie mógłbym przejść obojętnie obok jakiejkolwiek z książek autorstwa Jørna Liera Horsta – i nie przechodzę. To zdecydowanie autor, którego premier kolejnych książek najbardziej wyczekuję i nierzadko zaznaczam je sobie w kalendarzu. Dlatego im bliżej czternastego sierpnia, tym bardziej narastała we mnie chęć przeczytania „Ukrytego pokoju” w trybie natychmiastowym. Aż wreszcie dostąpiłem możliwości bardzo przedpremierowej lektury…

„Dzień Matki” – Nele Neuhaus
Książka / 29 lipca 2019

PRZEMEK: Powieści autorstwa Nele Neuhaus to od kilku lat jedne z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek od Wydawnictwa Media Rodzina. Odkąd miałem okazję osobiście poznać autorkę w 2016 roku, staram się być jak najbardziej na bieżąco z jej kryminalną twórczością. Pora zatem sprawdzić, co słychać w Taunusie… Ciało osiemdziesięcioczteroletniego Theo Reifenratha zostaje znalezione dwa tygodnie po jego nagłej śmierci. Przez ten czas nikt nie zaglądał na posesję mężczyzny, uczyniła to dopiero roznosicielka gazet. Kiedy policja dociera na miejsce, nieoczekiwanie znajduje także zamkniętego w kojcu wygłodniałego psa, obok którego leżą ludzkie kości. Pia Sander i Oliver von Bodenstein nieoczekiwanie trafiają na miejsce, w którym zakopano ciała kilku kobiet. Pytanie: kogo, kiedy i dlaczego? I czy miał z tym coś wspólnego zmarły właśnie staruszek? Aby zrozumieć, co się tam wydarzyło, policja musi lepiej przyjrzeć się nieżyjącym już Ricie i Theo Reifenrathom, prowadzącym dawniej coś na kształt rodziny zastępczej dla trudnych dzieci. Zawsze postrzegani byli jako wzorcowy model rodziny – zarówno przez opiekę społeczną, jak i sąsiadów. Dość szybko okazuje się jednak, że mogły to byc jedynie pozory, a prawda jest dużo bardziej gorzka… To już dziewiąty tom serii, a można odnieść wrażenie, że Nele Neuhaus dopiero się rozkręca. Jak gdyby nigdy nic,…

„Listy zza grobu” – Remigiusz Mróz
Książka / 22 lipca 2019

PRZEMEK: Najnowsza powieść Remigiusza Mroza jest zarazem pierwszą, jakiej nie mam w swojej domowej biblioteczce, a co za tym idzie – pierwszą od czasów „Kasacji”, którą przeczytałem baaaardzo popremierowo. Właściwie: wysłuchałem, jako audiobooka w interpretacji Marcina Dorocińskiego. Jak wrażenia? Zacznijmy od nakreślenia odrobiny fabuły… Od śmierci ojca Kai Burzyńskiej minęło już dwadzieścia lat, ta jednak wciąż otrzymuje od niego tytułowe „listy zza grobu”. Mężczyzna przed swoją śmiercią zadbał o to, by co roku Kaja dostawała od niego wiadomość. Dziwne, nie do końca regularne przesyłki, córka zaczęła po latach traktować jako na swój sposób oczywistą tradycję – i nic poza tym. Kiedy jednak do miasteczka po dwóch dekadach nieobecności wraca Seweryn Zaorski, postanawia – po znajomości – odkupić zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna w nim generalny remont. Dość nieoczekiwanie Seweryn natrafia w garażu na zamurowaną skrytkę, zawierającą materiały, które nie tylko mogą rzucić nowe światło na sprawę sprzed lat, ale i – być może – mają związek z listami, które otrzymuje córka Burzyńskiego… Przyznam szczerze, że do wysłuchania książki zasiadłem bez zasięgania jakichkolwiek informacji, o czym jest powieść – wiedziałem zatem o wiele mniej, niż Wy po lekturze dwóch poprzednich akapitów ;) I to był strzał w dziesiątkę – chłonąłem…

„Najszczęśliwsza” – Max Czornyj
Książka / 15 lipca 2019

PRZEMEK: Po „Grzechu” i „Ofierze”, które nie bardzo przypadły mi do gustu, z dużą rezerwą podszedłem do lektury „Najszczęśliwszej”. Z jednej strony: książka spoza cyklu, więc niejako należy się carte blanche. Z drugiej: do trzech razy sztuka, prawda? Zacząłem czytać i… przepadłem! Pewnego dnia artysta Dawid Kaster dostaje tajemniczy liścik od swojej byłej żony, Ilony. Sęk w tym, że została cztery lata temu zamordowana przez nieznanego sprawcę – a jednak kształt pisma na kartce wyraźnie wskazuje, że to tekst jej autorstwa. Wkrótce Dawid dostaje kolejną przesyłkę… W grę wchodzą dwie opcje: albo przebywający na wolności morderca zabawia się kosztem Kastera, albo Ilona jednak żyje i próbuje się z byłym mężem kontaktować. Policji nie pozostaje nic innego, jak wznowić śledztwo sprzed czterech lat, a Dawidowi: podjąć wyzwanie. Tylko dokąd go to zaprowadzi? Wow! Nie sądziłem, że to powiem, ale ta książka mnie naprawdę wryła w fotel i pochłonęła na parę godzin. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłem poczynania Dawida oraz – naprzemiennie – obserwowałem historię pewnej tajemniczej kobiety. I choć różne wersje wydarzeń przychodziły mi do głowy, na najrozmaitsze sposoby interpretowałem pozostawione poszlaki, rozwiązanie, jakie zaserwował czytelnikom Max Czornyj nawet mi przez myśl nie przeszło. Element zaskoczenia zaplanowany został z iście mistrzowską precyzją….

„Ofiara” – Max Czornyj
Książka / 8 lipca 2019

PRZEMEK: Po lekturze „Grzechu”, który nieszczególnie przypadł mi do gustu, poważnie zastanawiałem się, czy sięgać po kolejny tom cyklu z Erykiem Deryło. Ostatecznie uznałem, że dam temu bohaterowi drugą szansę. Wydawać by się mogło, że w Lublinie znów będzie spokojnie i bezpiecznie po tym, jak seria okrutnych zabójstw została powstrzymana policyjną obławą. Okazuje się jednak, że psychopata prawdopodobnie doczekał się swojego następcy i naśladowcy – wątpliwe jest bowiem, by zabójca nadal był na wolności. Nie dość, że zostaje porwana kolejna kobieta, to porywacz dodatkowo próbuje wciągnąć w niebezpieczną grę Eryka Deryłę, podrzucając mu różne tropy i mniej kub bardziej sugestywnie „namawiając” tym samym do „współpracy”, od której zależeć ma życie najbliższych funkcjonariusza. Deryło, któremu grozi dyscyplinarka, musi zdecydować, jak postąpić, by zostać w tej grze nierównych szans zwycięzcą. Cóż… Zacząłem, skończyłem, odetchnąłem, parafrazując łacińską sentencję. Niewątpliwie plusem jest fakt, że ten tom jest w moim odczuciu lepszy od poprzedniego. O wiele bardziej potrafił mnie wciągnąć, zaintrygować. Ciągniemy jednak dalej to samo śledztwo, w tej samej sprawie, która już w „Grzechu” w żaden sposób do mnie nie przemawiała. Znaczy, żeby się dobrze rozumieć: sam zabieg rozciągnięcia jednego, skomplikowanego śledztwa na trzy tomy nie jest nowy ani dziwny i nijak mnie nie…

„Grzech” – Max Czornyj
Książka / 1 lipca 2019

PRZEMEK: Z powieściami Maxa Czornyja jakoś mi zupełnie nie po drodze. Najpierw przez długi czas w pewnym sensie ignorowałem pojawienie się autora wśród topowych pisarzy, potem uległem i zaopatrzyłem się w jego powieści, a ostatecznie i tak musiały swoje odleżeć, by doczekać się mojej uwagi… Lublin staje się miejscem seryjnych zaginięć kobiet. To jednak nie wszystko – ich rodziny dostają równocześnie od porywacza tajemnicze listy. Kiedy bez śladu ginie Marta Wolska, do gry wkracza komisarz Eryk Deryło – nieco ekscentryczny, wybuchowy facet. Wkrótce funkcjonariusze zaczynają odkrywać ciała poszczególnych ofiar, w brutalny sposób poddane torturom i zbezczeszczone. Kto i dlaczego pogrywa w ten sposób z – wydawać by się mogło – przypadkowymi ofiarami? Czy komisarz Deryło stanie na wysokości zadania i zdoła rozwikłać zagadkę? Szczerze muszę przed Wami przyznać, że fabuła niespecjalnie do mnie przemawia. W moim odczuciu jest „nieco” naciągana, i owszem – pokierowana w stronę tematu tabu, ale zarazem jakoś tak… nie wiem. Naprawdę nie wiem, co mi w tej powieści zgrzytało najbardziej, ale czytałem ją po prostu chcąc dobrnąć do końca – a ten sprawił jedynie, że mruknąłem „aha, okej” i na tym właściwie skończyła się moja zaduma nad książką. Nie wiem, jak wyglądają kolejne powieści autora (no…

„Morderstwo w hotelu Kattowitz” – Marta Matyszczak
Książka / 24 czerwca 2019

PRZEMEK: Jeśli miałbym wskazać swojego ulubionego zwierzęcego bohatera w literaturze, bez wątpienia wybór padłby na Gucia. Już od „Tajemniczej śmierci Marianny Biel” polubiłem tego zabawnego kundelka i jego nietypowe przemyślenia na temat ludziny ;)

„Nietykalny” – Marek Stelar
Książka / 3 czerwca 2019

PRZEMEK: Muszę przyznać już na samym wstępie, że innych powieści autora nie czytałem. Nie odniosę się do książki jako tomu wieńczącego „Nie”-trylogię, nie powiem Wam o tym, czy główny bohater znalazł to, czego szukał od początku, a może wręcz przeciwnie: zgubił się bardziej, niż moglibyśmy dwa tomy wcześniej przypuszczać. Nic z tych rzeczy. Za namową Wydawnictwa Filia do „Nietykalnego” usiadłem jak do pojedynczej powieści i jako taką ją opisuję. W Szczecinie zaczyna grasować seryjny morderca. Każdą z ofiar na swój sposób „podpisuje”, zostawia też funkcjonariuszom policji liściki. Podpisuje się w nich jako „Nietykalny”, sugerując poniekąd, że stoi ponad prawem i nic mu nie zrobią. Wyzwanie zostaje rzecz jasna podjęte i wtedy właśnie, za namową komendanta wojewódzkiego, do akcji wkracza Dariusz Suder. Emerytowany policjant zostaje dokoptowany do nieformalnej grupy, mającej za zadanie rozgryźć, kim jest „Nietykalny”. Ów zaś obiera sobie na cel Sudera i najbliższe mu osoby, rozpoczynając niebezpieczną grę z doradzającym policji mężczyzną. Kto z niej wyjdzie zwycięsko? Sprawdźcie! Marek Stelar w „Nietykalnym” już na pierwszych stronach wrzuca czytelnika w wir wydarzeń, nie tylko „prezentując” mu niełatwe śledztwo, a zarazem wysyłając do jego rozwiązania mężczyznę o równie skomplikowanym charakterze i burzliwej przeszłości. To zaś sprawia, że cały czas jesteśmy trzymani…