„Nieodnaleziona” – Remigiusz Mróz
Książka / 5 lutego 2018

PRZEMEK: Kwestia zagranicznej ekspansji Remigiusza Mroza bez wątpienia należała do tych pytań, które nie zaczynają się od „czy”, a „kiedy”. W momencie gdy Remigiusz ogłosił nowinę na temat sprzedania praw do swojej jeszcze nie wydanej u nas książki także na zagraniczne rynki, pewne stało się jedno – to musi być naprawdę niezła opowieść, skoro ma aż takie wzięcie. Jak jest w rzeczywistości? Co można odnaleźć w „Nieodnalezionej”, która w Polsce miała premierę 31.01.?

„Większość bezwzględna” – Remigiusz Mróz
Książka / 11 grudnia 2017

PRZEMEK: Na drugi tom cyklu political fiction „W kręgach władzy” czekałem z dużą niecierpliwością. Po części spowodowane to było iście „mrozowym” zakończeniem, swoją rolę odegrała także z pewnością nostalgia związana z ukończonych przeze mnie studiami politologicznymi. Bo – nie ukrywajmy – polityką się w ogóle obecnie nie interesuję, ale wykreowany przez Remigiusza Mroza układ partyjny jest w stanie zaintrygować nawet najbardziej apolityczne jednostki.

„Oskarżenie” – Remigiusz Mróz
Książka / 27 września 2017

PRZEMEK: Długo kazała na siebie czekać mecenas Joanna Chyłka, oj dłuuuugo… ;) Niemniej, kiedy tylko w moje ręce, na dwa tygodnie przed premierą wpadło „Oskarżenie”, niemal natychmiast przystąpiłem do lektury.

„Czarna Madonna” – Remigiusz Mróz
Książka / 13 lipca 2017

PRZEMEK: Tego tytułu (autora zresztą też) przedstawiać Wam raczej nie trzeba ;) Książka o bardzo nietypowej akcji promocyjnej, związanej z biletami lotniczymi i równie tajemniczymi puzzlami, ma swoją premierę już za niecały tydzień – pora zatem na przedpremierową recenzję last minute ;) No to lecimy!

„Deniwelacja” – Remigiusz Mróz
Książka / 8 maja 2017

PRZEMEK: Wiedziałem. Czułem to. Spodziewałem się tego od samego początku. Podobnie zresztą, jak i Wy – z jednej strony przyjąłem do wiadomości, że trylogia to trylogia i basta, ale gdzieś we mnie, w środeczku, kiełkowało cały czas ziarenko nadziei, że to nie koniec ;) No i nadszedł czas zbierania plonów – w tej chwili „Deniwelacji”, czyli czwartego tomu z komisarzem Forstem, a najpóźniej w 2018 prawdopodobnie piątej części serii.

„Prom” – Ove Løgmansbø
Książka / 10 marca 2017

PRZEMEK: Po „Enklawie” i „Połowie” – obu równie gorąco przyjętych w Polsce przez miłośników kryminałów – Ove Løgmansbø (czyli pewien bardzo znany polski pisarz pod pseudonimem) powraca z „Promem”. I to nie byle jakim!

„Rewers” – Antologia
Książka / 6 marca 2017

PRZEMEK: Długo się zbierałem do lektury tego tomu opowiadań kryminalnych – i to nie dlatego, że nie chciałem go czytać. Ba, chciałem bardzo, ale za każdym razem w trakcie lektury na horyzoncie pojawiała się jakaś fascynująca książka, a zbiór opowiadań szedł w odstawkę na kilka miesięcy. Potem zaczynałem go od nowa, i tak trzykrotnie ;)

„Inwigilacja” – Remigiusz Mróz
Książka / 27 lutego 2017

PRZEMEK: Znacie ten dylemat czytelnika, który czeka kilka miesięcy na książkę, a potem czyta ją strasznie szybko? Ja to znam z autopsji, przy książkach Remigiusza Mroza to norma. „Inwigilacja” ledwie wpadła w moje ręce, zbyt długo nie nacieszyła się swobodą i świeżością – jej lektura zajęła mi 3 godziny i 10 minut (tak, u tego autora mierzę czas) ;) I co? I raz, że teraz mam czytelniczego kaca, a dwa – to było niesamowite 190 minut niemal na bezdechu ;)

„Wotum nieufności” – Remigiusz Mróz
Książka / 29 grudnia 2016

PRZEMEK: Bardzo mile zaskoczyło mnie po świętach wydawnictwo Filia Mroczna Strona, podsyłając mi bardzo przedpremierowo najnowsza powieść Remigiusza Mroza. Tym razem autor sięgnął po kolejny gatunek literacki – political fiction. Biorąc pod uwagę, że kończyłem politologię, a powieści Remigiusza po prostu uwielbiam – jak najszybciej zabrałem się za lekturę ;)

„Świt, który nie nadejdzie” – Remigiusz Mróz
Książka / 4 listopada 2016

PRZEMEK: Po naprawdę mocnej lekturze, jaką był „Behawiorysta” – bez wątpienia najmroczniejsza historia spod pióra tego autora – Remigiusz Mróz tym razem serwuje swoim fanom nieco luźniejszą, choć i tak niebezpieczną opowieść. Dla odmiany przenosimy się jednak do czasów międzywojnia (zabawne, że równocześnie w te same klimaty zaprasza nas w „Królu” Szczepan Twardoch – co z kolei zachęca, bym w końcu sięgnął po tytuły tegoż autora), gdzie jesteśmy świadkami… gangsterskich porachunków.