„Listy zza grobu” – Remigiusz Mróz
Książka / 22 lipca 2019

PRZEMEK: Najnowsza powieść Remigiusza Mroza jest zarazem pierwszą, jakiej nie mam w swojej domowej biblioteczce, a co za tym idzie – pierwszą od czasów „Kasacji”, którą przeczytałem baaaardzo popremierowo. Właściwie: wysłuchałem, jako audiobooka w interpretacji Marcina Dorocińskiego. Jak wrażenia? Zacznijmy od nakreślenia odrobiny fabuły… Od śmierci ojca Kai Burzyńskiej minęło już dwadzieścia lat, ta jednak wciąż otrzymuje od niego tytułowe „listy zza grobu”. Mężczyzna przed swoją śmiercią zadbał o to, by co roku Kaja dostawała od niego wiadomość. Dziwne, nie do końca regularne przesyłki, córka zaczęła po latach traktować jako na swój sposób oczywistą tradycję – i nic poza tym. Kiedy jednak do miasteczka po dwóch dekadach nieobecności wraca Seweryn Zaorski, postanawia – po znajomości – odkupić zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna w nim generalny remont. Dość nieoczekiwanie Seweryn natrafia w garażu na zamurowaną skrytkę, zawierającą materiały, które nie tylko mogą rzucić nowe światło na sprawę sprzed lat, ale i – być może – mają związek z listami, które otrzymuje córka Burzyńskiego… Przyznam szczerze, że do wysłuchania książki zasiadłem bez zasięgania jakichkolwiek informacji, o czym jest powieść – wiedziałem zatem o wiele mniej, niż Wy po lekturze dwóch poprzednich akapitów ;) I to był strzał w dziesiątkę – chłonąłem…

„Umorzenie” – Remigiusz Mróz
Książka / 6 maja 2019

PRZEMEK: Do dziewiątego spotkania z Joanną Chyłką podchodziłem z pewną rezerwą. Po ekstremalnej i nieco irracjonalnej wyprawie na Annapurnę nie byłem do końca przekonany, czy i tym razem Remigiusz Mróz nie wykreuje równie oryginalnej scenerii i fabuły. Szczęśliwie – można by rzec: wróciła stara, dobra Chyłka. I od razu zaczęła wydziwiać ;)

„Nieodgadniona” – Remigiusz Mróz
Książka / 25 marca 2019

PRZEMEK: Nie spodziewałem się (albo i spodziewałem, ale uciekło mi z głowy), że „Nieodnaleziona” doczeka się kontynuacji. Kiedy zatem Remigiusz ogłosił datę premiery, było to dla mnie nie lada zaskoczeniem. Zaintrygowany jak najszybciej zaopatrzyłem się w lekturę i zacząłem czytać. Swoją drogą: Agnieszka Dygant w blurbie na listku okładki twierdzi, że – cytuję – „Lepiej zapełnić lodówkę na dwa dni, no naprawdę trudno oderwać się od czytania”. I co? Kłamie, skubana, bo lektura i owszem, wciąga nieziemsko, ale po niecałych trzech godzinach szukałem już kolejnej książki ;)

„O pisaniu: Na chłodno” – Remigiusz Mróz
Książka / 14 grudnia 2018

PRZEMEK: Książka, która uzmysłowiła mi, jak wiele wspólnego mam z najpoczytniejszym polskim pisarzem ostatnich lat. I nie, to nie powód do dumy – raczej okazja do spostrzeżenia, że być może jestem lub byłem na dobrej drodze ;)

„Władza absolutna” – Remigiusz Mróz
Książka / 6 listopada 2018

PRZEMEK: Długo wyczekiwana przeze mnie kontynuacja cyklu powieści political fiction autorstwa najpopularniejszego współczesnego polskiego pisarza wreszcie wpadła w moje ręce i… nie zawiodła! Bardzo się obawiałem, w jaki sposób zakończy się historia politycznej batalii „W kręgach władzy” – czy trzeci tom dorówna dwóm poprzednim, co się stanie z bohaterami, bo niektórych na swój sposób polubiłem…

„Kontratyp” – Remigiusz Mróz
Książka / 11 października 2018

PRZEMEK: Po ostatnich wydarzeniach związanych z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim, chyba wszyscy fani serii wyczekiwali kontynuacji (oraz serialowej ekranizacji, wiadomo). Pora zatem opowiedzieć Wam co nieco o „Kontratypie” ;) Sytuacja zdrowotna, a zarazem życiowa Chyłki jest oględnie mówiąc jedną wielką niewiadomą. Prawniczka jednak nie ma za bardzo czasu na rozważanie o własnym życiu, bowiem zostaje niespodziewanie wciągnięta w niebezpieczną grę, a zarazem w bardzo interesującą sprawę. Troje polskich wspinaczy wybrało się na Annapurnę – jeden z najgroźniejszych górskich szczytów na świecie. Giną bez śladu, wysłane na miejsce ekipy ratunkowe nie znajdują ich ciał. Mija kilka tygodni i jedyna kobieta, będąca członkiem tej wyprawy, pojawia się żywa na granicy Tybetu i Nepalu. Trafia do Polski, gdzie zostaje oskarżona o zabójstwo kolegów himalaistów. Zgadnijcie, kto będzie jej bronić… Co jest bardzo ciekawe w tym tomie to fakt, że Chyłka decyduje się na obronę Klary Kabelis z bardzo nietypowego powodu – nie zdradzę, jakiego, niemniej aktualna sprawa okazuje się być baaaardzo grubymi nićmi szyta (czasami miałem nawet wrażenie, że zbyt grubymi…). Nie wiadomo tylko przez kogo. I w jakim celu. Wiadomo natomiast, że Remigiusz Mróz po raz kolejny nie zamierza ani trochę cackać się z bohaterami i najzwyczajniej w świecie rzuca im…

„Zabójczy pocisk” – Antologia
Książka / 13 sierpnia 2018

PRZEMEK: Tak, jak kocham kryminały, tak do opowiadań z tego gatunku cały czas stopniowo się przekonuję. Ograniczone liczbą znaków, zmuszają autorów do niezłej gimnastyki, by kryminalna zagadka miała nie tylko rozwiązanie, ale przedstawiała drogę do niego. A to nie lada sztuka, gdy nie można się rozpisać.

„Hashtag” – Remigiusz Mróz
Książka / 13 lipca 2018

PRZEMEK: Różne rzeczy już Remigiusz Mróz pisał. Bywało mrocznie, jak w „Nieodnalezionej„, bywało groźnie, jak w „Behawioryście„, bywało i strasznie, o czym z pewnością wiedzą Ci, którzy sięgnęli po „Czarną Madonnę„. To wszystko jednak nic, bo właśnie „Hashtag” okazał się dla mnie książką najbardziej… hmm… niech stracę, ujmę to bardzo potocznie: ryjącą banię. Inne słowa tego nie oddadzą wcale, a i te ledwie dają radę.

„Zerwa” – Remigiusz Mróz
Książka / 4 czerwca 2018

PRZEMEK: Dziwne to uczucie po raz kolejny finiszować ten sam cykl – i to z zupełnie innym zakończeniem. Tymczasem Wiktor Forst najpierw „skończył się” wraz z „Trawersem” jako trylogia, a teraz „Zerwa” stanowi – ponoć ;) – koniec pentalogii, jaką Remigiusz Mróz sprawił swoim czytelnikom.

„Testament” – Remigiusz Mróz
Książka / 23 marca 2018

PRZEMEK: Mało kto zabiera się za pisanie testamentu, mając trzy dychy na karku i perspektywę dalszej świetlanej przyszłości ;) Tymczasem Remigiusz Mróz po raz kolejny idzie nieco po bandzie i tak właśnie zatytulował swoją najnowszą odsłonę cyklu o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim. Co tym razem czeka tę dwójkę bohaterów? Tradycyjnie – nieźle bagno…