„Jak walczyłem ze smokami” – Weronika Kurosz
Książka / 24 października 2018

AGNIESZKA: Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się wyrażać opinii o książce, która skierowana jest dla nieco młodszych czytelników. Ta jednak wpadła w moje ramiona i postanowiłam, że nigdy nie jest się z starym, żeby przeczytać coś z morałem, bo w końcu każdy ma w sobie coś z dziecka. Przy okazji sprawdziłam, czy mogę książkę na dobranoc bratanicy przeczytać ;)

„Trzy koperty” – Nir Hezroni
Książka / 23 października 2018

PRZEMEK: Tajni agenci, szpiedzy, prowadzone po cichu misje – to wszystko pociąga nas od dawnych lat, nie tylko za sprawą Jamesa Bonda. Tym razem do czynienia mamy jednak nie z MI6, a z Mosadem, zaś nasz bohater to postać bardzo specyficzna…

„Między prawami: Prochem i cieniem” – Vera Eikon
Książka / 19 października 2018

PRZEMEK: Sugestią, że Alan Berg miałby przejść na emeryturę, Vera Eikon pod koniec drugiego tomu bardzo, ale to bardzo zaostrzyła mi apetyt na następną część. No, bo jak to – teraz „Szakal” ma radzić sobie bez Procy? Fakt, że z Młodym na pokładzie, ale… czy to wykonalne? Postanowiłem przekonać się o tym jak najszybciej.

„Fatum” – Michał Larek
Książka / 17 października 2018

PRZEMEK: Trzeci już tom zapowiadanego na dziesięć tomów cyklu „Dekada” nie miał szans na zagrzanie długo miejsca na czytelniczym stosiku. Gdy tylko udało mi się nieco przemodelować harmonogram publikacji na stronie, by dać pierwszeństwo powieści Michała Larka, natychmiast zabrałem się do lektury.

„Dobre Miasto” – Mariusz Zielke
Książka / 16 października 2018

PRZEMEK: Od paru dobrych lat niemal w ciemno sięgam po powieści Mariusza Zielke, przekonany o kunszcie autora i jego umiejętności kreowania mocnych opowieści. Takich, które są tak bardzo realne, że nie sposób nie doszukiwać się w nich prawdziwych postaci i wydarzeń, choć to tylko fikcja. Nie inaczej jest w przypadku tej historii…

„Twardziel z Säffle” – Maj Sjöwall, Per Wahlöö
Książka / 15 października 2018

PRZEMEK: Po w pewnym sensie zaskakującej dla mnie poprzedniej części, pełen ciekawości sięgnąłem po siódmy z kolei tom fundamentalnej skandynawskiej serii kryminalnej z komisarzem Martinem Beckiem w roli głównej. Także i tym razem ciekawość ta została zaspokojona bardzo obficie ;)

„Między prawami: Przedpiekle” – Vera Eikon
Książka / 12 października 2018

PRZEMEK: Po rewelacyjnym „Polowaniu na Wilka” nie trzeba mnie było ani sekundę namawiać na lekturę kolejnego tomu. Alan Berg przykuł całym sobą moją uwagę na tyle, że bardzo ciekawiło mnie, jak dalej potoczy się prywatne i zawodowe życie tego stróża prawa.

„Kontratyp” – Remigiusz Mróz
Książka / 11 października 2018

PRZEMEK: Po ostatnich wydarzeniach związanych z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim, chyba wszyscy fani serii wyczekiwali kontynuacji (oraz serialowej ekranizacji, wiadomo). Pora zatem opowiedzieć Wam co nieco o „Kontratypie” ;) Sytuacja zdrowotna, a zarazem życiowa Chyłki jest oględnie mówiąc jedną wielką niewiadomą. Prawniczka jednak nie ma za bardzo czasu na rozważanie o własnym życiu, bowiem zostaje niespodziewanie wciągnięta w niebezpieczną grę, a zarazem w bardzo interesującą sprawę. Troje polskich wspinaczy wybrało się na Annapurnę – jeden z najgroźniejszych górskich szczytów na świecie. Giną bez śladu, wysłane na miejsce ekipy ratunkowe nie znajdują ich ciał. Mija kilka tygodni i jedyna kobieta, będąca członkiem tej wyprawy, pojawia się żywa na granicy Tybetu i Nepalu. Trafia do Polski, gdzie zostaje oskarżona o zabójstwo kolegów himalaistów. Zgadnijcie, kto będzie jej bronić… Co jest bardzo ciekawe w tym tomie to fakt, że Chyłka decyduje się na obronę Klary Kabelis z bardzo nietypowego powodu – nie zdradzę, jakiego, niemniej aktualna sprawa okazuje się być baaaardzo grubymi nićmi szyta (czasami miałem nawet wrażenie, że zbyt grubymi…). Nie wiadomo tylko przez kogo. I w jakim celu. Wiadomo natomiast, że Remigiusz Mróz po raz kolejny nie zamierza ani trochę cackać się z bohaterami i najzwyczajniej w świecie rzuca im…

„Ana” – Roberto Santiago
Książka / 10 października 2018

PRZEMEK: Książka, z którą zarwałem noc, podobnie jak inni czytelnicy. 992 strony, które przeczytałem poniżej 5 godzin. Ta wciągająca historia porywa od pierwszych stron… ale po kolei.