„Walenty i spółka szukają witamin” – Monika Oworuszko
Książka / 6 sierpnia 2019

PRZEMEK: Sporo czasu minęło, zanim sięgnąłem po czwarty tom tego kryminalno-dietetycznego cyklu dla najmłodszych, a mimo to natychmiast dałem się porwać kolejnej intrydze, z jaką muszą zmierzyć się mieszkańcy osiedlowego sklepiku. Jakie problemy tym razem czekają naszych bohaterów? Jest zima. Dzieci z niewiadomych przyczyn nie chcą przychodzić do sklepiku, co nieco martwi naszych bohaterów. Szczęśliwie, przychodzi do nich Danuta Dietetyczka, by poprowadzić wykłady o witaminach. Zachwycony nowo nabytą wiedzą Walenty Węglowodan wpada na pomysł genialnego projektu edukacyjnego. Wszyscy biorą się ochoczo do działania, nie wiedzą jednak, że są podsłuchiwani przez pewnego mężczyznę… Kiedy ów projekt wchodzi w fazę realizacji okazuje się, że nadal z jakiegoś powodu brak w sklepiku dzieci. Walenty wraz z kolegami postanawia sprawdzić, co jest tego przyczyną. To zaś oznacza karkołomną wyprawę na nieznany dotąd teren… Jestem pod ogromnym wrażeniem w tego, w jaki sposób Monika Oworuszko – słowami Danuty Dietetyczki i reszty bohaterów – prezentuje dzieciom poszczególne witaminy, ich występowanie oraz wpływ na nasz organizm. Naprawdę, aż chciałoby się poszczególne teksty nauczyć na pamięć, by wpoić je w prosty i przyjemny sposób własnym dzieciom :) Bardzo przypadła mi też do gustu fabułą tego tomu – chyba nieco bardziej kryminalna niż poprzednie, a zarazem trzymająca w napięciu…

„Ukryty pokój” – Jørn Lier Horst
Książka / 5 sierpnia 2019

PRZEMEK: Nie mógłbym przejść obojętnie obok jakiejkolwiek z książek autorstwa Jørna Liera Horsta – i nie przechodzę. To zdecydowanie autor, którego premier kolejnych książek najbardziej wyczekuję i nierzadko zaznaczam je sobie w kalendarzu. Dlatego im bliżej czternastego sierpnia, tym bardziej narastała we mnie chęć przeczytania „Ukrytego pokoju” w trybie natychmiastowym. Aż wreszcie dostąpiłem możliwości bardzo przedpremierowej lektury…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Tajemnica rzeki” – Tomasz Samojlik
Książka / 2 sierpnia 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. Pierwsza z serii książeczek o przygodach Pompika opowiada o wyprawie do Narwiańskiego Parku Narodowego, w którym rodzina żubrów wędruje wokół rzeki. Nudna, pokręcona rzeka, kryje w sobie wiele tajemnic. Zarośla, w których rodzeństwo chce pobawić się w chowanego, okazuje się domem lub kryjówką wielu ptaków. Skrzydlaci chowają się tak przed drapieżnikami. Kiedy Polinka wbiegła w przybrzeżne szuwary, te zaszeleściły, zatrzęsły się i z wielkim hałasem wyleciało z nich całe mnóstwo najróżniejszych ptaków. Czego żuberki nauczą się od ptaków? Jak się zakończy ich zabawa w chowanego? I czy ta rzeka naprawdę jest taka nudna? Rzetelna wiedza przyrodnicza podana w łatwo przyswajalny sposób. Dla dzieci, a jednak nie infantylnie. Jeśli nie jesteś po biologii, to czytając wraz z dzieckiem odkrywasz świat roślin i zwierząt. Oparcie serii o polskie Parki Narodowe to genialny pomysł. Po pierwsze: pokazujesz dziecku przyrodnicze zakątki naszego kraju, po drugie: każda książka to przygoda zwierząt, więc można zaszczepić u dzieci szacunek do słabszych…

„Walenty i spółka budują piramidę” – Monika Oworuszko
Książka / 30 lipca 2019

PRZEMEK: Dziś po raz trzeci zabieram Was w kryminalno-dietetyczny świat, w którym rządzą Walenty Węglowodan, Tęgomir Tłuszcz, Wera Woda oraz Balbina i Błażej Białko. Co tym razem słychać u naszych bohaterów? Zakochany Tęgomir postanawia wziąć się za siebie i zgubić nieco… tłuszczu. Tak, liczy, że odchudzony i bardziej wysportowany zwróci na siebie uwagę Olivii. Z pomocą chętnie przyjdą mu przyjaciele, ale także zupełnie nowa, bardzo ważna postać. Równocześnie Tęgomir ma nadzieję, że uda mu się w końcu dopaść tajemniczego, rudego mężczyznę, którego znamy z poprzedniej części. Jak sobie nasz bohater poradzi z tyloma zadaniami? Czy Olivia poczuje do niego miłość? O co chodzi z tytułowym budowaniem piramidy? Po pozytywnym wrażeniu, jakie wywarły na mnie dwie wcześniejsze książki Moniki Oworuszko, ten tom mógłbym Wam de facto polecać w ciemno. Szczęśliwie, najpierw postanowiłem go przeczytać – teraz mogę Wam go z czystym sumieniem polecać także w jasno ;) Autorka w umiejętny sposób opowiada dzieciom o sprawach ważnych, mających kolosalne znaczenie w ich życiu, opakowując tę wiedzę w zabawną opowieść o bohaterach mieszkających na sklepowych półkach. Dla mnie – rewelacja! Jeśli zatem szukacie pomysłu na prezent dla dziecka – bez względu na okazję – koniecznie rozważcie zakup kryminałów dietetycznych z serii „Walenty i…

„Dzień Matki” – Nele Neuhaus
Książka / 29 lipca 2019

PRZEMEK: Powieści autorstwa Nele Neuhaus to od kilku lat jedne z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek od Wydawnictwa Media Rodzina. Odkąd miałem okazję osobiście poznać autorkę w 2016 roku, staram się być jak najbardziej na bieżąco z jej kryminalną twórczością. Pora zatem sprawdzić, co słychać w Taunusie… Ciało osiemdziesięcioczteroletniego Theo Reifenratha zostaje znalezione dwa tygodnie po jego nagłej śmierci. Przez ten czas nikt nie zaglądał na posesję mężczyzny, uczyniła to dopiero roznosicielka gazet. Kiedy policja dociera na miejsce, nieoczekiwanie znajduje także zamkniętego w kojcu wygłodniałego psa, obok którego leżą ludzkie kości. Pia Sander i Oliver von Bodenstein nieoczekiwanie trafiają na miejsce, w którym zakopano ciała kilku kobiet. Pytanie: kogo, kiedy i dlaczego? I czy miał z tym coś wspólnego zmarły właśnie staruszek? Aby zrozumieć, co się tam wydarzyło, policja musi lepiej przyjrzeć się nieżyjącym już Ricie i Theo Reifenrathom, prowadzącym dawniej coś na kształt rodziny zastępczej dla trudnych dzieci. Zawsze postrzegani byli jako wzorcowy model rodziny – zarówno przez opiekę społeczną, jak i sąsiadów. Dość szybko okazuje się jednak, że mogły to byc jedynie pozory, a prawda jest dużo bardziej gorzka… To już dziewiąty tom serii, a można odnieść wrażenie, że Nele Neuhaus dopiero się rozkręca. Jak gdyby nigdy nic,…

„Marcelek” – Jean-Jacques Sempé
Książka / 25 lipca 2019

PRZEMEK: Jeśli okładka książki lub nazwisko autora kojarzą Wam się z jakimś innym chłopięcym bohaterem z dzieciństwa, to… Cóż, macie rację. Autor należącego już chyba do klasyki literatury dziecięcej „Mikołajka” wraca na polski rynek z zupełnie inną historyjką, stworzoną w 1969 roku. Jej bohaterem jest Marcelek Kamyczek – chłopiec, który z niewyjaśnionych przyczyn zawsze się czerwieni, bez żadnego powodu. No chyba, że taki powód istnieje, wówczas – paradoksalnie – Marcelek się nie czerwieni, choć powinien. Ta nietypowa przypadłość sprawia, że jest raczej wyobcowanym samotnikiem i trudno mu znaleźć przyjaciół w grupie rówieśników. Pewnego dnia spotyka jednak chłopca, który ma równie ciężko w swym małoletnim życiu. Remek Grabek kicha bez powodu, właściwie przy każdej nadarzającej się okazji. Obaj dość szybko zaprzyjaźniają się i spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Niestety, pewnego dnia ich przyjaźń zostaje wystawiona na ogromną próbę… Muszę przyznać, że choć z początku miałem mieszane uczucia, to jednak bardziej skłaniam się ku twierdzeniu, że to dobra lektura. Ukazuje, że nawet będąc outsiderem, niezrozumianym przez otoczenie, można znaleźć przyjaciela. Dalej, pokazuje nie tylko uroki przyjaźni, ale też jej wielką moc, zwłaszcza w chwili próby. Dodając do tego kreskę Sempégo otrzymujemy niekiedy więcej ilustracji niż tekstu, całość jednak komponuje się w…

„Osadnicy z Catanu” – Rebecca Gablé
Książka / 24 lipca 2019

PRZEMEK: O książkowej wersji „Osadników z Catanu” dowiedziałem się zupełnie przypadkiem, buszując po Internecie w poszukiwaniu dodatków do podstawowej wersji gry planszowej. Zaraz, zaraz – pomyślałem – jakim cudem ktoś mógł napisać książkę na bazie gry? Ano właśnie – to był moment, w którym porzuciłem szukanie gry na rzecz drążenia wątku powieści. Klaus Teuber, twórca nieśmiertelnego chyba „Catanu”, marzył o książce utrzymanej w wykreowanym przez niego świecie. Po części przypadkiem, po cześci nie ma czegoś takiego, jak przypadki (prawda?) – los się do niego uśmiechnął i trafił na autorkę skłonną przekuć tę wizję w rzeczywistość. Okazał się nią nie kto inny, jak Rebecca Gablé – której „Braci Hioba„, czytanych trzy lata temu, mile wspominam do dziś. Mimo, że to równie opasłe tomiszcze, jak „Osadnicy z Catanu”. Przechodząc jednak do sedna sprawy: powieść zdecydowanie nie jest odzwierciedleniem walki dwóch graczy o punkty, najdłuższe trakty i tak dalej. I całe szczęście! W zamian autorka zaserwowała czytelnikom fascynującą opowieść osadzoną w świecie wikingów. Kiedy Osmund i Candamir, dwaj z nich, wrócili do wioski Elasund, okazało się, że zostały z niej już tylko zgliszcza – napadnięta przez wrogich najeźdźców ocalała tylko w części, a nie ma pewności, że ponowny atak nie nastąpi niebawem. Inna…

„Walenty i spółka ruszają w świat” – Monika Oworuszko
Książka / 23 lipca 2019

PRZEMEK: Po rewelacyjnym pierwszym tomie natychmiast sięgnąłem po dalsze przygody naszych bohaterów. I fakt, że to lektura dla o wiele młodszych czytelników w niczym mi zupełnie nie przeszkadzał – bawiłem się znakomicie! ;) Nadchodzi czas wakacji, dzieci coraz rzadziej odwiedzają sklepik, bo i przestały go mijać w drodze do szkoły – pora zatem na wymarzony urlop i wypoczynek. Martha Maracuja i Pablo Papaya udali się do Meksyku, pozostali bohaterowie także planują nie tkwić bezczynnie w sklepie. Dokąd udadzą się Wera Woda, Walenty Węglowodan, Tęgomir Tłuszcz oraz Balbina i Błażej Białko? W jakim celu? Kogo tam spotkają i co z tego wyniknie? O tym musicie przekonać się sami ;) Uwierzcie mi natomiast, że dawno nie widziałem tak świetnie wykreowanego fikcyjnego świata, który zarazem w stu procentach edukowałby małych czytelników. Co więcej – lektura nie tylko uczy, ale i bawi, dzięki czemu dziecko nie traktuje jej jak nudnego podręcznika szkolnego i może (nawet nieświadomie) czerpać sporo wiedzy podczas poznawania losów naszych dietetycznych bohaterów. Cóż więcej rzec – koniecznie wypatrujcie w Waszych bibliotekach lub księgarniach serii kryminałów dietetycznych o Walentym i spółce – to (wiem, powtarzam się) bez wątpienia najlepszy cykl literatury dziecięcej, na jaki trafiłem w tym roku! Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego…

„Listy zza grobu” – Remigiusz Mróz
Książka / 22 lipca 2019

PRZEMEK: Najnowsza powieść Remigiusza Mroza jest zarazem pierwszą, jakiej nie mam w swojej domowej biblioteczce, a co za tym idzie – pierwszą od czasów „Kasacji”, którą przeczytałem baaaardzo popremierowo. Właściwie: wysłuchałem, jako audiobooka w interpretacji Marcina Dorocińskiego. Jak wrażenia? Zacznijmy od nakreślenia odrobiny fabuły… Od śmierci ojca Kai Burzyńskiej minęło już dwadzieścia lat, ta jednak wciąż otrzymuje od niego tytułowe „listy zza grobu”. Mężczyzna przed swoją śmiercią zadbał o to, by co roku Kaja dostawała od niego wiadomość. Dziwne, nie do końca regularne przesyłki, córka zaczęła po latach traktować jako na swój sposób oczywistą tradycję – i nic poza tym. Kiedy jednak do miasteczka po dwóch dekadach nieobecności wraca Seweryn Zaorski, postanawia – po znajomości – odkupić zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna w nim generalny remont. Dość nieoczekiwanie Seweryn natrafia w garażu na zamurowaną skrytkę, zawierającą materiały, które nie tylko mogą rzucić nowe światło na sprawę sprzed lat, ale i – być może – mają związek z listami, które otrzymuje córka Burzyńskiego… Przyznam szczerze, że do wysłuchania książki zasiadłem bez zasięgania jakichkolwiek informacji, o czym jest powieść – wiedziałem zatem o wiele mniej, niż Wy po lekturze dwóch poprzednich akapitów ;) I to był strzał w dziesiątkę – chłonąłem…

„Walenty i spółka” – Monika Oworuszko
Książka / 16 lipca 2019

PRZEMEK: Na książkę tę trafiłem całkowicie przypadkiem, podczas jednej z wizyt w bibliotece wraz z córką. Po prawdzie, moją uwagę przyciągnął przypis na okładce, sugerujący, że jest to… kryminał dietetyczny! Po bardzo miłej przygodzie z vegekryminałem, jakim był „Best Seler…” Mikołaja Marceli, nie miałem absolutnie żadnych wątpliwości, że muszę wypożyczyć ten tytuł. Oraz kolejne ;) Zwyczajny, osiedlowy sklepik. No dobra, nie do końca zwyczajny – mieszkają w nim m.in. Walenty Węglowodan, Tęgomir Tłuszcz i Błażej Białko. To oni, wraz z innymi żywnościowymi przyjaciółmi, odpowiadają za to, co odwiedzające sklepik dzieci wrzucają do swoich koszyków. Pewnego dnia wyżej wspomniany lokal odwiedza jednak tajemniczy jegomość z czarnym wąsem i teczką. Jego wizyta wiele zmieni w życiu naszych bohaterów… Monika Oworuszko w baaaardzo kreatywny sposób podeszła do takiego gatunku, jak kryminał, nie tylko adaptując go do dziecięcych potrzeb, ale i „przemycając” w nim mnóstwo wartościowej wiedzy na temat zdrowego odżywiania czy też wpływu poszczególnych składników odżywczych na nasze zdrowie. Informacje te zaskoczą z pewnością nie tylko niejedno dziecko, ale i zapewne część rodziców ;) Lektura jest naprawdę wciągająca, napisana lekkim piórem, a do tego zabawna i okraszona pięknymi ilustracjami. To wszystko sprawia, że #mali3telnicy z przyjemnością zechcą poświęcić dalszy czas na lekturę po…