„Dziewczyna z daleka” – Magdalena Knedler
Książka / 30 grudnia 2016

PRZEMEK: Ostatnio wspominałem o tym, że na rynku pojawia się coraz więcej książek z dziewczyną w tytule ;) Tymczasem już na początku przyszłego roku do ich grona dołączy kolejna – „Dziewczyna z daleka”, najnowsza powieść Magdaleny Knedler, którą dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałem możliwość przeczytać bardzo przedpremierowo. Z góry zaznaczam jednak, że jest to zupełnie inna historia niż te, które do tej pory słyszeliśmy – a właściwie czytaliśmy – o nieco mrocznych dziewczynach.

„Mężczyzna w chwili, gdy zostaje sam” – Dominik Fórmanowicz + KONKURS!!!
Książka / 17 grudnia 2016

PRZEMEK: Filmy drogi to całkiem częste zjawisko – obserwujemy bohatera, który w jakimś wyznaczonym przez siebie celu, brnie naprzód, odkrywając siebie lub zmieniając się pod wpływem spotykających go przygód i wydarzeń. Rzadko jednak trafiamy – no, przynajmniej ja – na książki drogi. Ostatni raz bodajże kilka lat temu, czytając jeden z tomów Richarda Paula Evansa, „Kręte ścieżki” (chyba, że policzymy też „Drogę” Cormaca McCarthy’ego), w którym to bohater szedł przed siebie, po pozbierać się po śmierci żony. Z tytułowym „Mężczyzną w chwili, gdy zostaje sam” jest inaczej. On, nieco dla nas anonimowy (bo i jego imię odkrywamy baaaardzo późno), nie do końca wie, dlaczego idzie. Za radą pewnej Holenderki, zamierza zresztą wziąć pod uwagę pewną kwestię: Cieszyłabym się, gdybyś idąc, zastanowił się, co znaczy być pielgrzymem. Zobacz, tysiące ludzi przez setki lat szły tą drogą, niosąc swoje historie, nadzieje, pragnienia i myśli. Każde drzewo, każdy kamień, wszystko tętni emocjami. (…) Nie myślałeś o tym jeszcze i twoja wizja jest, wybacz, dość zawężona. Widzisz, Droga nas zmienia, kształtuje. Wydobywa z nas to, czego szukamy. Nieważne, jeśli nie wiesz jeszcze, czego szukasz. To przyjdzie samo. Zastanów się, co znaczy być pielgrzymem. Czy tego chcesz, czy nie, jesteś nim, jesteś peregrino. Dobrze jest…

„Żywopłot” – Dorit Rabinyan
Książka / 2 grudnia 2016

PRZEMEK: Wiele już miłosnych historii zaprezentowali nam autorzy książek, scenariuszy, filmów czy muzyki. I choć wydawać by się mogło, że wszystkie są jednakowe, najczęściej uznawane za współczesne/lokalne/zmodyfikowane/jakiekolwiek wersje historii Romea i Julii, to jednak za każdą z nich kryje się jakiś element wyróżniający ją na tle pozostałych. Co zatem jest wyróżnikiem opowieści zawartej w „Żywopłocie” Dorit Rabinyan?

„Dobry uczynek” – Lucy Dillon
Audiobook / 23 listopada 2016

BASIA: Tym razem Lucy Dillon zabiera nas w świat katastrof, jakie niesie za sobą prowadzenie hotelu wraz z nieodpowiedzialnym mężem, który jest synusiem mamusi, która z kolei jest wierna obrazowi wrednej teściowej – jak to często przedstawiane jest w kawałach.

„Zdobywcy oddechu” – Przemysław Piotr Kłosowicz
Książka / 23 listopada 2016

PRZEMEK: Pierwsze, co przykuło moją uwagę w tej książce, to okładka – nie tylko wyróżniający się czerwony szalik, ale i… gołąb leżący na głowie postaci. Druga kwestia to tytuł – „Zdobywcy oddechu”. Jak trudne życie musi mieć ktoś, kto nie oddycha ot tak, jak ja, pełną piersią, tylko musi o każdy oddech walczyć? O kim jest ta historia? Postanowiłem się przekonać.

„Duma i uprzedzenie” – Jane Austen
Książka / 28 września 2016

AGNIESZKA: Mieliście kiedyś tak, że patrząc na obecne czasy, chcieliście się cofnąć do tych epok, w których jedynym zmartwieniem było za kogo wyda mnie za mąż mój ojciec i matka lub jaką sukienkę włożyć na bal? Co zrobić, by gorset nie uciskał, a partner, który mnie nie interesuje, zniknął z pola zainteresowań moich szanownych rodziców? „Duma i uprzedzenie” pozwoliła mi przenieść się na chwilę w takie klimaty.

„Klamki i dzwonki” – Magdalena Knedler
Książka / 2 września 2016

PRZEMEK: Lubię powieści z dziwnymi tytułami. No, właściwie to lubię, gdy tytuł jest zaczerpnięty z jakiegoś źródła. Tak było w przypadku „Ludzi w nienawiści” Krzysztofa A. Zajasa, analogicznie jest też z opisywaną dzisiaj książką. Zacznijmy jednak od początku…

„Spacer po szczęście” – Lucy Dillon
Audiobook / 26 sierpnia 2016

BASIA: Juliet Falconer jest od ośmiu miesięcy trzydziestoparoletnią wdową, która po śmierci męża straciła poczucie smaku, co wyklucza dalszą pracę w cateringu. Po 15 latach wspólnego życia z Benem – znanym wszystkim ogrodnikiem i mężem prawie idealnym – zostaje prawie sama w wielkim, niedokończonym domu. Najchętniej całymi dnia siedziałaby w czterech ścianach, na kanapie, z Mintonem – psem utrzymującym ją jeszcze przy życiu – oglądając telewizję, pijąc słodką herbatę i zajadając KitKaty. Jej matka, Diana, z troski nachodząca ją niespodziewanie i zadająca wszystkie niewygodne pytania, a także jej siostra Louise – sfrustrowana, młoda matka, wracająca po macierzyńskim do pracy, usilnie jej to utrudniają, ciągle wymyślając nowe sposoby, by wyciągnąć ją z domu. Pewnego dnia układa się plan idealny – Lou przywozi pod opiekę matce synka, Tobiego, w tym czasie pies Diany suczka Coco musi zniknąć, bo zwierzętom nigdy nie wolno ufać, jeśli chodzi o takie małe dzieci. Biedna Coco trafia więc do domu Juliet i Mintona. Od teraz kończy się bezczynne siedzenie na kanapie – Coco ma swój plan dnia, a w nim zdecydowanie za dużo spacerów. Wdowa jednak zostaje do tego zmuszona przez kontrolującą matkę i siostrę. Wychodzi na dwór i… wtedy się zaczyna: spotykanie innych właścicieli psów, niewinne…

„Pieśń harfy” – Levi Henriksen
Książka / 6 kwietnia 2016

Z twórczością Leviego Henriksena spotkałem się po raz pierwszy rok temu, czytając jego powieść „Śnieg przykryje śnieg„. Kiedy zatem wydawnictwo Smak Słowa zapowiedziało wydanie kolejnego tytułu tego autora, podświadomie byłem absolutnie pewien, że i tę książkę przeczytam i mi się spodoba. Lektura tymczasem przerosła moje najśmielsze oczekiwania…

„Wszystko czego wam nie powiedziałam” – Celeste Ng
Książka / 16 marca 2016

Chciałbym napisać, że w tym przypadku nic tak nie przykuło mej uwagi, jak nazwisko autorki ;) Niestety, nie dość, że skłamałbym, to na dodatek już na początku recenzji. Najbardziej przykuły bowiem moją uwagę pierwsze zdania tej książki, a mianowicie: