W promieniach szczęścia – Agata Przybyłek
Książka / 10 grudnia 2019

AGNIESZKA: Książki Agaty Przybyłek mają coś takiego w sobie, że choć wydają się lekkie, to poruszają też czasami trudne bardzo tematy. Kiedy Łucja wychodzi z domu rano, by napisać egzamin, na który tak mocno wkuwała, nie sądzi, że zwykłe wyrzucenie śmieci zmieni jej życie o 360 stopni. Justyna z kolei leczy się z depresji. Będąc młoda, podjęła kilka niewłaściwych decyzji, których konsekwencje odczuwa do dziś. Nie potrafi się już cieszyć życiem w pełni. Łukasz, dziennikarz, tkwi w związku, który jak uświadamia sobie, nie ma przyszłości. Dzięki przypadkowemu spotkaniu zmieni się i jego życie. ➡ „W promieniach szczęścia” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Czy losy tej trójki jakoś się zbiegną? Co mają oni ze sobą wspólnego? Myślę, że by się tego dowiedzieć, warto sięgnąć po tę książkę. Bardzo emocjonalna i chwytająca za serce opowieść o podarowaniu siebie, poświęceniu, o tym, że czasami rezygnując ze swojego szczęścia kosztem drugiej osoby, możemy zyskać jeszcze większe szczęście. O tym, że nie wszystkie wybory są mądre, że czasem należy przemyśleć decyzję, a czasem po prostu działamy pod presją. I o tym, że prawdziwa miłość przetrwa, jeśli nie pozwolimy jej upaść. Nie chcę Wam zdradzać więcej fabuły, tę książkę po prostu należy przeczytać. Serdecznie polecam…

„Obudź się, Kopciuszku” – Natalia Sońska
Książka / 11 lipca 2019

AGNIESZKA: Z twórczością Natalii Sońskiej zapoznałam się już jakiś czas temu, kiedy to koleżanka ze studiów opowiedziała mi, że autorka ma wciągające, lekkie książki. Poprosiłam więc Przemka i z Targów Książki w Krakowie przywiózł mi „Zakochaj się, Julio”. Książka faktycznie była lekka i przyjemna, dlatego kiedy zobaczyłam kolejną książkę z tej serii – „Obudź się, Kopciuszku” – w bibliotece, postanowiłam ją wypożyczyć. ➡ „Obudź się, Kopciuszku” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Alicja to młoda, samotna lekarka, która większość swojego dnia spędza w szpitalu, w którym pracuje. Alicja uwielbia tę pracę i nie wyobraża sobie bez niej życia do tego stopnia, że zamienia się nawet, by wziąć dyżur w święta. Zwykle stroni od towarzystwa ludzi (poza swoimi pacjentami). Przyjaciele usilnie namawiają ją jednak na wspólny wyjazd do Zakopanego na sylwestra. Alicja, która początkowo jest całkowicie przeciwna temu pomysłowi, zgadza się spędzić dwa dni w jednym z tłoczniejszych miejsc w Polsce podczas tego wyjątkowego czasu. Podczas sylwestrowej nocy poznaje Michała – ratownika TOPR-u. Ku swojemu zaskoczeniu, obecność mężczyzny nie jest dla niej przytłaczająca, a wręcz Alicja zaczyna czuć się swobodnie, tak, jakby na nowo nauczyła się oddychać. Na nieszczęście jednak przestraszony szybkim obrotem akcji „Kopciuszek” ucieka z „balu”. Czy Alicja i…

„Mediatorka” – Ewa Zdunek
Książka , Polecane / 30 maja 2019

AGNIESZKA: Marta Kołodziej jest mediatorką. Zawodowo zajmuje się rozwiązywaniem cudzych problemów. Tymczasem jej małżeństwo właśnie legło w gruzach, były mąż chce odebrać jej córki, posuwając się do niegodziwych metod, matka sączy swój despotyzm niczym jad, a ojciec jest bujającym w chmurach wynalazcą. Czy córki zostaną jej odebrane? Czy Marta odzyska choć trochę spokoju? ➡ „Mediatorka” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Sam tytuł wywoływał już we mnie chęć sięgnięcia po tę pozycje. Wszystko to dlatego, że moje wcześniejsze studia były bardzo mocno powiązane z tym zawodem – sama wkrótce będę mogła zostać mediatorką. Ale do rzeczy. Marta to postać, która znalazła się w trudnej sytuacji. Sama ma problemy, i choć jej pracą jest pomoc innym, a przynajmniej naprowadzenie ludzi na dobry tor i odkrycie ich własnych potrzeb (bo na mediacji to ludzie rozwiązują swój problem a nie mediator za nich ;) ) – widzimy podczas rozwijającej się akcji, że bohaterka zapomniała o sobie i o tym, że sama musi pewne sprawy poukładać… Do tego mąż chce jej zabrać dzieci… na szczęście w pogotowiu Marta ma także znajomych, na których może liczyć – Betkę i kominiarza Zbigniewa – zabawne postaci, które nadają tej historii ciekawych wątków. W szczególności ta druga zwróciła…

„Cymanowski Młyn” – Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda
Książka / 13 maja 2019

PRZEMEK: „Mistrzowskie połączenie thrillera i powieści obyczajowej” – takimi słowami nadrukowanymi na okładce książki zachęca do jej lektury wydawca. Ciekawa kombinacja, prawda? Zachodziłem w głowę, czy w ogóle takie połączenie ma rację bytu. Okazuje się, że zdecydowanie tak! ➡ „Cymanowski Młyn” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Monika i Maciej szczęśliwym małżeństwem byli jakiś czas temu. Obecnie z tym szczęściem nie do końca im po drodze – związek stał się dość burzliwy, dosięgnął ich kryzys i nie wiadomo, co ze sobą wzajemnie począć. Lekarstwem na wszystko wydaje się być nieoczekiwanie otrzymany tajemniczy prezent – wspólny urlop z dala od cywilizacji, w tytułowym Cymanowskim Młynie, czymś na kształt agroturystyki. Pierwsze dni spędzone na miejscu faktycznie zdają się potwierdzać lecznicze właściwości tego pomysłu, a w związek Moniki i Macieja znów wkracza romantyzm. Sytuacja zmienia się wraz z nagłym wyjazdem Macieja, a jakby tego było mało, Łukasz – syn właściciela pensjonatu – bardzo przypomina Monice swoją miłość sprzed lat. ➡ „Cymanowski Młyn” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Czy obecność małżeństwa w Cymanowskim Młynie uratuje ich związek, czy może wręcz przeciwnie – stanie się ostatnim gwoździem do jego trumny? Muszę przyznać, że sceny grozy oraz te ze – jak to ktoś ujął w…

„Pocieszki” – Katarzyna Grochola
Książka / 21 grudnia 2018

PRZEMEK: Katarzyna Grochola to autorka, z którą zdecydowanie nigdy nie było mi po drodze. Wiem, że istnieje – i na tym moja wiedza się zasadniczo do niedawna kończyła. Teraz wiem także, że pisze rewelacyjne felietony, których scenariusz układa po prostu życie. ➡ „Pocieszki” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ „Pocieszki” to pierwsza i jedyna książka jej autorstwa, jaką kiedykolwiek widziałem, miałem w ręce cy też przeczytałem. Nie wiem, czy powinienem żałować zaległości – zdecydowanie natomiast nie żałuję lektury tego tomu, zawierającego 52 opowiastki, anegdoty, felietony – zwał jak zwał – a zatem idealnie nadającego się na prezent dla kogoś z delikatną sugestią, by czytał po jednym tekście tygodniowo ;) Żartuję, trudno oderwać się od lektury i mimo, że poszczególne teksty są na najróżniejsze tematy, dość łatwo ulec pokusie i sięgnąć po „jeszcze tylko rozdział”. Te są krótkie, okraszone dawką humoru, zdrowego podejścia do życia, niekiedy szczyptą absurdu lub nostalgii, dla utrzymania równowagi w tym organizmie, jakim jest książka jako całość. Jak sugeruje sam tytuł, anegdoty te – „Pocieszki” – mają w dużym stopniu stanowić pocieszenie na różne bolączki. Są przy tym na tyle uniwersalne i napisane w przystępny sposób, prostym językiem, że nawet, jeśli temat nas nijak nie dotyczy (np….

„Moralność pani Piontek” – Magdalena Witkiewicz
Książka / 30 listopada 2018

AGNIESZKA: Twórczość Magdaleny Witkiewicz nie była mi obca, kiedy sięgałam po tą pozycję. Oczekiwałam od niej przede wszystkim oderwania od rzeczywistości i trochę śmiechu. Czy się sprawdziło? ➡ „Moralność pani Piontek” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Pani Poniatowska z domu Piontek to ekscentryczna kobieta z zasadami, która ponad życie szanuje swoje nazwisko po mężu. Uważa, że z takim nazwiskiem należy być kimś oraz że nazwisko zobowiązuje. Swojego syna kocha nad życie, można by nawet powiedzieć, że tak bardzo, że wręcz załamuje się informacją, że jej synuś (lat trzydzieści parę notabene) się wyprowadza oraz że to niedorzeczne. Próbuje namówić męża, by pomógł jej namówić syna do zmiany zdania, jednak pan Poniatowski chętnie zrobiłby to samo, co i syn. Augustyn z kolei myśli, że wprowadzi się i będzie miał dom dla siebie. Niedomówienie sprawia jednak, że wraz z nim będzie mieszkać Anula – studentka, która również spodziewała się mieszkać sama. Czy Pani Gertruda sprowadzi syna do domu? Czy Augustyn zaprzyjaźni się ze współlokatorką? I co na to jego kolega, wyrywacz panienek, Cyryl „Przebrzydły”, jak to lubi mówić pani Gertruda? Jak potoczą się losy bohaterów? Trudno opowiedzieć cokolwiek o tej książce, nie zdradzając szczegółów. Bardzo lekka lektura z humorem, okazała się idealna…

„Wróć do Triory” – Jolanta Kosowska
Książka / 19 września 2018

PRZEMEK: Kolejna książka Jolanty Kosowskiej i kolejny raz dokładnie ta sama sytuacja: początek powieści nie wciąga mnie szczególnie, ale czytam dalej i… przepadam na dobre. Jak to się dzieje? Nie wiem, ale po raz kolejny wyczekanie było najlepszym możliwym wyborem. ➡ „Wróć do Triory” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Marcin Morawski, były nauczyciel historii w jednym z ogólniaków, przyjmuje ofertę pracy w charakterze prywatnego korepetytora dla Filipa – niegdyś ambitnego chłopaka i utalentowanego potencjalnego pianisty, którego życie zostało zburzone przez przygodę z narkotykami. Teraz, po terapii, chłopak chce zdać maturę i potrzebuje nauczyciela. Nieoczekiwanie jednak za pośrednictwem Filipa Marcin poznaje Jakuba Janickiego, innego muzyka, walczącego o zdrowie z powodu choroby nowotworowej. Wkrótce okazuje się, że obu mężczyzn łączy też postać pewnej dziewczyny, która.z niewyjaśnionych przyczyn postanowiła wyjechać w Alpy Liguryjskie, do małej miejscowości Triora… W tej powieści przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są ze sobą powiązane w sposób.. jakby go ująć… magiczny. Co więcej – nie ma tu chyba wątku, który nie łączyłby się z pozostałymi. Próbujący pomóc Filipowi i Jakubowi Marcin równocześnie musi stawić czoła własnej przeszłości, nawet jeśli zajmuje się zgłębianiem średniowiecznej historii miasteczka. ➡ „Wróć do Triory” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Brzmi dziwnie? Jest intrygująco…

„Tylko oddech” – Magdalena Knedler
Książka / 27 lipca 2018

PRZEMEK: Tak sobie uświadomiłem, rozpoczynając lekturę tej powieści, że Magdalena Knedler to chyba jedyna jak na razie autorka powieści obyczajowych, której książki czytam na bieżąco. Ba, to jedyne obyczajówki, jakie w ogóle czytam. Dlaczego? Mają w sobie „to coś” – czego i tym razem nie brakowało… ➡ „Tylko oddech” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Ninę i Izę dzieli różnicą wieku – i to dziesięcioletnia różnica, nadal nieco odczuwalna w rozmowie. Łączy je fakt, że są rodzeństwem, ponadto obie brały jakiś czas temu udział w wypadku samochodowym, który całkowicie odmienił ich życie. Nina bierze urlop i przyjeżdża do matki, z którą od czasu wypadku mieszka Iza. Dziewczyny w pewnym momencie zdobywają się na coraz większą szczerość względem siebie, nie mając pojęcia, dokąd je zaprowadzi wzajemne ogałacanie się z tajemnic… Magdalena Knedler serwuje czytelnikom historię prostą i skomplikowaną zarazem. Taką, która mogła wydarzyć się naprawdę, którą jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, a jednak… tak gmatwa losy bohaterów, tak wykręca ich życie jak ścierkę z wodą, że trudno czytelnikowi jednoznacznie orzec, kto w tej powieści jest największą ofiarą i komu powinien najbardziej współczuć. Jak to w życiu – nie ma tu sytuacji win-win, bo wszyscy są pokrzywdzonymi w większym lub mniejszym stopniu….

„Twarz Grety di Biase” – Magdalena Knedler
Książka / 4 kwietnia 2018

PRZEMEK: Z powieściami Magdaleny Knedler jest tak, że każda kolejna jest coraz bardziej ambitna, coraz bardziej angażująca czytelnika, coraz bardziej rozszerzająca jego horyzonty umysłowe. Tak było w przypadku „Klamek i dzwonków” tej autorki, podobnie przy lekturze „Dziewczyny z daleka” – a i „Nie całkiem białe Boże Narodzenie” dawało sporo do myślenia. I, jak łatwo się domyślić, analogicznie jest z „Twarzą Grety di Biase”… ➡ „Twarz Grety di Biase” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Adam Dancer, prowadzący jedną z małych wrocławskich galerii sztuki o nazwie Chiara, rozpoczyna wymianę korespondencji mailowej z tytułową Gretą di Biase – tajemniczą, można by nawet powiedzieć anonimową malarską, mieszkającą we Włoszech. Wszedł w posiadanie dwóch obrazów jej autorstwa, obu przedstawiających – w zupełnie różnym świetle – kobietę o imieniu Greta. Czy to ta sama osoba, która jest autorką tych dzieł, można jedynie domniemywać. Zaintrygowany portretami owej Grety, jak i samą tajemniczą malarską, Dancer postanawia za wszelką cenę rozwikłać zagadkę tytułowej twarzy kobiety – tak odmiennie przedstawionej na obrazach w jego galerii. Czy jednak wyprawa do Włoch okaże się dobrym pomysłem? Czy warto zdejmować tę aurę tajemniczości? Zwłaszcza, gdy samemu cierpi się od lat na nerwicę i stany lękowe? Magdalena Knedler lubi dostarczać czytelnikom historię nie…

„Zakochaj się, Julio” – Natalia Sońska
Książka / 27 marca 2018

AGNIESZKA: Rzadko czytam literaturę obyczajową i romanse, ale ostatnio coraz częściej sięgam po ten gatunek. O książce Natalii Sońskiej usłyszałam przez przypadek od koleżanki ze studiów. Czy przypadła mi do gustu? ➡ „Zakochaj się, Julio” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Julia to nauczycielka w jednym z liceów w Krakowie. Uczy matematyki, a w tym roku przygotowuje też swoich pierwszych wychowanków do matury. Uwielbia swoją pracę i nie zraża się komentarzami innych nauczycieli, że jeszcze jej się ta praca znudzi. Pewnego dnia jej kolega z pracy, wuefista Darek, proponuje jej, by zabrała swoich uczniów w ferie przed maturą w góry. Sam organizuje wycieczkę i brakuje im parę miejsc i potrzebują wychowawcy… Julia się zastanawia, ale po namyśle zgadza się na tę propozycję. Co wydarzy się na wycieczce? Czy Darkowi chodziło jedynie o pomoc na wycieczce? Czy Julia się zakocha? A może to uczniowie będą w jej sercu? Przekonajcie się sami! Piękne krajobrazy naszych polskich gór, historia, która jest dość spokojna, momentami przewidywalna, momentami zaskakująca. Sama fabuła nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia – dość dużo wydarzeń dało się przewidzieć, choć były momenty ciekawe, zabawne, ale i wzruszające. Główna bohaterka, tytułowa Julia, jak dla mnie jest nazbyt wysuniętą na piedestał bohaterką….