„Pamiętnik ciąży. Zapiski spod serca” – Dorota Jaworska
Książka / 22 listopada 2018

BASIA: Ciąża to taki niesamowity czas dla kobiety i dla jej rodziny. Dla niektórych po momencie wielkiej radości z niedowierzania, dla niektórych po ochłonięciu z przerażenia – a najczęściej po jednym i drugim – następuje czas przygotowywania się. Oprócz lekarza, położnej, badań i najczęściej masy informacji z internetu (nie zawsze potrzebnej) warto niektóre rzeczy sobie zapisać, aby zapamiętać.

„Przyjemność” – Paul Bloom
Książka / 9 sierpnia 2018

BASIA: Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego lubimy to, co lubimy? Tyle się mówi, że dzisiejszy świat taki hedonistyczny (jakby wczorajszy czy przedwczorajszy był lepszy)…

„Księga dzikości” – David Scarfe
Książka / 27 czerwca 2018

BASIA: Jak zrobić latawiec? Jak odróżnić chmury? Jak odczytać gwiazdy? Jak znaleźć czystą wodę? Jak odstraszyć od obozowiska zwierzęta? Jak złowić rybę? Jak zrobić kij wędrowca? …i wiele wiele innych ;)

„GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.” – Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska
Książka / 15 czerwca 2018

BASIA: Parafrazując psychologa Jacka Walkiewicza, znaleźć się w czarnej dupie może każdy i to nietrudno. Jak mówią autorki, jedni wpadają tam od czasu do czasu, inni zaś siedzą w niej długo. Wszyscy w niej kiedyś byli, ale najważniejsze, żeby umieć z niej wyjść i wiedzieć, jak ją omijać, aby nie znaleźć się tam ponownie. To właśnie starały się przekazać obie autorki w swoim „GPS-ie szczęścia…”.

„Kłopot z kobietami” – Jacky Fleming
Książka / 27 kwietnia 2018

BASIA: W satyrycznym tonie ukazany sposób patrzenia na kobietę. Od zawsze (ukazywaną) jako słabą istotę o bardzo małej głowie, ponieważ mieściła w sobie bardzo mały mózg. W przyrodzie występowali jednak głównie mężczyźni, którzy – jak wiadomo – byli geniuszami.

„ASAP. Jak nauczyć się języka obcego tak szybko, jak to możliwe” – Bartosz Oczko
Książka / 12 kwietnia 2018

BASIA: Nie, nie w weekend, ani w tydzień, dwa tygodnie czy miesiąc. Autor w ogóle nie podaje, jak szybko można nauczyć się języka, bo dużo zależy. Od czego? Od bardzo wielu czynników, które jednak nie są tematem książki – więc na nich się także nie skupia. No to w końcu o czym jest ta książka? O tym, jak można zwiększyć efektywność swojej nauki, co może ją przyspieszyć i usprawnić. Autor obala mit zdolności językowych, obnaża wady i zalety mnemotechnik, poleca sprawdzone przez siebie aplikacje do nauki, podaje kreatywne przykłady zadań. Wszystko po to, by tak szybko, jak to możliwe pojąć język obcy na wszystkich czterech płaszczyznach językowych. Nie znajdziesz tu specjalnej recepty na natychmiastowe zapamiętanie słówek – niestety potwierdzi się prawda, że nauka języka to przede wszystkim czas i powtórki. Nie jest to (w każdym razie w moim przypadku) książka, która odmieni moje życie z modnym teraz efektem WOW, stanowiąca eurekę i przekazująca wiedzę tajemną. A jednak cieszę się, że ją przeczytałam, ponieważ trochę informacji stety-niestety po prostu potwierdziłam i uporządkowałam, z przykrością odkryłam kilka błedów, stanęłam oko w oko ze swoją niemotywującą motywacją i rozprawiłam się z nią raz na zawsze. Pierwszy raz spotkałam się z książką tak bardzo…

„Życie jest sztuką” – J.K. Rowling
Książka / 13 marca 2018

BASIA: Bardzo niewielka, niepozorna, ale treściwa książeczka, będąca zapisem wygłoszonej przemowy, jaką J.K. Rowling miała możliwość, przywilej czy zaszczyt wygłosić (choć raczej zaszczyt mieli słuchacze – absolwenci uczelni) podczas zakończenia roku akademickiego na Harvardzie. Rowling mówi o sobie, o swoim doświadczeniu, ale nie o sukcesach, a wręcz przeciwnie: o porażkach, które nauczyły ją wiele o sobie, ludziach i życiu. Książka pełna jest cytatów wartych zapamiętania, jak chociażby: Post udostępniony przez Rodzinka Warta Poznania (@rodzinkawartapoznania) Sty 20, 2018 o 12:26 PST Post udostępniony przez Rodzinka Warta Poznania (@rodzinkawartapoznania) Sty 20, 2018 o 12:41 PST Autorka, choć porusza trudne tematy, jak bieda, niepowodzenie, strata, ujmuje to w specyficzny, miejscami humorystyczny sposób, który pozbawia tekst pretensjonalności czy wrażenia narzekania bądź użalania się nad sobą. Nie byłaby sobą, gdyby nie poruszyła tematu, z którym kojarzy ją cały świat, a mianowicie – magii. Co ciekawe, podchodzi do tego, jak na legendę fantastyki, w zaskakujący według mnie sposób, twierdząc: „Nie potrzeba nam magii żeby przemienić świat. My już mamy w sobie całą moc, która jest konieczna do zmiany świata na lepsze.” Autorka żegna się, cytując Senekę: „I w sztuce, i w życiu, tak samo nieistotne jak są długie, lecz jak dobre”, po czym dodaje: „Życzę wam…

1 2 3 6