„Amory. Zaloty i podboje” – Szymon Drobniak, Marta Łepkowska
Książka / 1 marca 2019

PRZEMEK: Rozmnażanie się jest tematem tabu – zwłaszcza, jeśli mamy na myśli rozmowy z dzieckiem. A gdyby tak podejść do tematu od nieco innej strony i przedstawić mu, jak głosi podtytuł recenzowanej dziś książki, „niesamowite historie o rozmnażaniu w świecie przyrody”? ➡ „Amory. Zaloty i podboje” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Książka zawiera ilustrowane (spokojnie, bez obaw) opisy aż trzydziestu jeden organizmów i ich niekiedy zabawnych, a z pewnością nietypowych sposobów na uzyskanie potomstwa. Bo wpadlibyście na to, że w celu zdobycia partnerki należy wybudować najlepszą w okolicy altankę? Albo że można być mamą i tatą jednocześnie pod kątem biologicznym? Czym uwodzi swoja ukochaną skarabeusz? Albo… dlaczego para jeżozwierzy siusia na siebie wzajemnie? Świat jest pełen zaskakujących zjawisk – te opisane w tej książce także niejednokrotnie wprawią Was w zdumienie. A jak już nad prokreacyjnymi fanaberiami niektórych gatunków przyjedziecie do porządku dziennego, o wiele łatwiej może być Wam w dalszej perspektywie porozmawiać z dzieckiem o tym, jak to jest u człowieka. Interesujący, edukacyjny album Szymona Drobniaka, doktora biologii ewolucyjnej i zoologii, zilustrowany przez Marię Łepkowską to jednak nie tylko świetny sposób na oswojenie tematu rozrodczości. To także po prostu kopalnia fascynującej wiedzy na temat otaczającej nas przyrodniczej rzeczywistości, która…

„Architekci natury” – Mario Ludwig
Książka / 29 listopada 2018

BASIA: Człowiek potrafi wiele zaprojektować i zbudować. Zwierzęta, zarówno te małe, jak i te wielkie, nie tylko nie pozostają w tyle za nami, co często są inspiracją dla ludzi lub po latach od jakiegoś innowacyjnego pomysłu dowiadujemy się, że w naturze te idee są od dawna znane. Dzięki niektórym (z pewnością szalonym) ludziom – bo żeby czasem kilkanaście godzin/dni/miesięcy obserwować zwierzęta, chyba trzeba być troszkę szalonym – wiemy o nich coraz więcej. ➡ „Architekci natury” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Tematyka jest dosyć specyficzna, ale nie trzeba skończyć magistra z biologii czy weterynarii, żeby swobodnie i ze zrozumieniem czytać tę książkę. Powiem więcej: osoby, które dużo na temat zwierząt wiedzą, mogą się nawet trochę nudzić. W każdym razie ja, jako kompletny laik i od zawsze miastowa istota, świetnie się przy niej bawiłam, wielokrotnie unosząc brwi ze zdziwienia, jak niezwykłe potrafią być stworzenia. Wiedzieliście, że bobry są weganami? Dlaczego dzięcioła nie boli głowa od ciągłego kłucia? Po co niektóre ptaki w budowie swoich gniazd umieszczają końcówki papierosów (tzw. pety, pozostałości po papierosie)? Ile może kosztować zupa z gniazda ze śliny? I dlaczego tak dużo? Z czego właściwie zbudowana jest rafa koralowa? Na te pytania i wiele innych znajdziecie odpowiedź w…

„Nie mamy pojęcia” – Jorge Cham, Daniel Whiteson
Książka / 26 kwietnia 2018

PRZEMEK: Wydawać by się mogło, że czytanie książki o fizyce do najprzyjemniejszych doświadczeń nie należy i mało kto ma ochotę robić to z własnej, nieprzymuszonej woli. Mając jednak na uwadze pozytywne wrażenie, jakie wywarły na mnie „What if? A co, gdyby?” oraz „Tłumacz rzeczy” Randalla Munroe, byłem przekonany, że i w tym przypadku czeka mnie pełna śmiechu interesująca podróż po meandrach fizyki. ➡ „Nie mamy pojęcia” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Już w samym tytule książki autorzy przyznają, że „Nie mają pojęcia”, dobitnie prezentując to prostym programem kołowym: to, co znamy we wszechświecie, stanowi zaledwie 5% tegoż wszechświata. 27% stanowi ciemna materia (czymkolwiek jest), o pozostałych 68% cóż… zgadliście: Nie mamy pojęcia! Ta książka wbrew pozorom zawiera o wiele więcej pytań niż odpowiedzi – każda z nich bowiem zmusza czytelnika (i autorów) do postawienia kolejnych pytań, przez co wszechświat jawi się jako jedna, wielka nieodgadniona sprawa, która każdego dotyka. Jorge Cham i Daniel Whiteson jednak absolutnie nas w ten sposób nie demotywują – a wręcz przeciwnie – zachęcają do sięgania tam, gdzie wzrok nie sięga. Gdybym zamiast książek do fizyki, zawierających nudne formułki i zadania, w liceum (na mat-fizie) trzymał w rękach tę przezabawną i bardzo mądrą książkę popularnonaukową,…