„Drzwi Aniołów. Spisek w Efezie” – Michael Dor
Książka / 3 marca 2016

Moją uwagę w księgarni przykuła okładka tej książki, a właściwie nałożony na nią dodatkowy pasek. Informował on bowiem, co następuje: Jeśli znasz WŁADCĘ PIERŚCIENI lub OPOWIEŚCI Z NARNII przeczytaj koniecznie DRZWI ANIOŁÓW fascynującą opowieść o świecie widzialnym i niewidzialnym No, to postanowiłem dać książce szansę, bo mnie osobiście zaintrygował ten tekst – a zwłaszcza jego ostatnie zdanie. Główny bohater, Jan Baptysta Carmes, to francuski gimnazjalista. Jedynak, wychowywany tylko przez matkę, nie znający swojego ojca, pewnego dnia dostrzega przez okno dziwne zjawisko. Nieopodal drzewa w ogrodzie widzi walczące ze sobą postaci – dwóch dorosłych, z których jeden jakby miał skrzydła i zbroję – wyrywa sobie wzajemnie chłopaka w jego wieku. Niespodziewanie, gdy Jan Baptysta zaczyna krzyczeć, wszyscy znikają. Na miejscu pozostaje po nich zaledwie stary, dziwny gwóźdź – który nasz bohater przezornie chowa do kieszeni. O swojej niecodziennej przygodzie i jeszcze bardziej nietypowym znalezisku postanawia opowiedzieć jedynej przyjaciółce, Łucji Oros. Ta decyduje, że trzeba o wszystkim powiadomić jej wujka Filipa, który dużo czyta, wiele wie i może będzie w stanie ich oświecić. Okazuje się, że sprawy się mają o wiele bardziej zawile, niż można by przypuszczać… Wraz z bohaterami zostajemy wciągnięci w świat odwiecznej walki Dobra ze Złem, w której ważną…

„Kim był Karol Darwin?” – Deborah Hopkinson
Książka / 13 lutego 2016

Żart o tym, czyj ojciec pochodzi od małpy, słyszałem już wielokrotnie. Wiem też z czasów nauki w szkole, że do tak odważnych wniosków doszedł Darwin. Kim jednak był i co jeszcze go w życiu spotkało? Postanowiłem się przekonać.

„Tajemnica starej cerkwi” – Zenon Gierała
Książka / 23 stycznia 2016

Pamiętam, jak za młodu hurtowo czytałem serię „Przygody Trzech Detektywów”, zmyślnie sygnowaną nazwiskiem Alfreda Hitchcocka. Każdy z tomów nosił nazwę zaczynającą się od słowa „Tajemnica…”. Widząc zatem „Tajemnicę starej cerkwi” – mimo, iż wiedziałem, że to na pewno nie będzie tego typu lektura, jak wspominane – z powodu samego tytułu postanowiłem ją przeczytać.

„Konkurs” – Julie Murphy
E-book / 13 listopada 2015

Myśląc o książkach dla młodzieży, na myśl przychodzi mi wielu autorów. Jednym z nich jest John Green, który napisał m.in. „Gwiazd naszych wina”, czy też zrecenzowane już przeze mnie „Papierowe miasta” i „Szukając Alaski„. I myślę, że obok jego książek śmiało można na półce umieścić „Konkurs” Julie Murphy.

„Fajna Ferajna” – Monika Kowaleczko-Szumowska
Książka / 2 czerwca 2015

Powstanie Warszawskie niewątpliwie stanowi jedno z ważniejszych wydarzeń drugiej wojny światowej w Polsce. Choć przegrane, dało wielu Polakom nadzieję, ukazało, że nie boimy się walczyć o wolność. I o ile w gimnazjum czy szkole średniej uczniowie zdobywają wiedzę na jego temat, także poprzez odwiedziny Muzeum Powstania Warszawskiego, o tyle trudno przedstawić jego zarys i przebieg dzieciom. Co nie znaczy, że jest to niemożliwe.

„Kocha, lubi, szanuje… czyli jeszcze o uczuciach” – Grzegorz Kasdepke
Książka / 1 czerwca 2015

Uczucia towarzyszą każdemu człowiekowi od chwili urodzin. Już niemowlęta potrafią płakać, uśmiechać się… Mimo to, że nie są tego w pełni świadome. O uświadamianiu dzieci na temat uczuć można na poważnie mówić dopiero w wieku przedszkolnym – i to właśnie do takich szkrabów adresowana jest kolejna książka o uczuciach autorstwa Grzegorza Kasdepke.

„Baśnie barda Beedle’a” – Joanne Kathleen Rowling
Książka / 21 maja 2015

Minęło już sporo czasu od chwili, gdy zamknąłem siódmy tom przygód Harry’ego Pottera, kończąc lekturę. Szkoda mi było wówczas tego, że niejako żegnam się z Hogwartem i wrócę tam tylko za sprawą filmów, lub tych samych książek. A jednak przez te lata na rynku pojawiły się trzy książki ze świata czarodziejów: „Quidditch przez wieki”, „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” oraz – co sądząc po tytule wpisu, nie powinno być dla Was zaskoczeniem – „Baśnie barda Beedle’a”.

„Liczypieski” – Ewa Kozyra-Pawlak
Książka / 18 maja 2015

Kiedy jest się małym i nie może się zasnąć, wszyscy dookoła mówią: „Licz barany!”. Próbowaliście kiedyś? Ja jakoś nie widzę w tym ani głębszego sensu, ani tym bardziej skuteczności. Nie o liczeniu baranów jednak chcę dziś opowiedzieć, a o zwierzętach, które większość ludzi (za wyjątkiem kociarzy) uznaje za najlepszych przyjaciół człowieka.