„Finansowy ninja” – Michał Szafrański
Książka , Polecane / 5 czerwca 2019

PRZEMEK: Wiele recenzji już w życiu napisałem, o wielu książkach opowiadałem na przeróżne sposoby, a jednak ta jest chyba najcięższym orzechem do zgryzienia. No, bo co mam rzecz? Powiedzieć, że to biblia oszczędzania i inwestowania, to nie powiedzieć nic. „Finansowy ninja” to najbardziej kompletny i kompetentny podręcznik finansowy, jaki znajdziecie na naszym rynku (a i nie wiem, czy sąsiedzi mają coś podobnego w swoim zanadrzu). Autor w bardzo przystępny sposób, nie stroniąc od przykładów, tłumaczy nie tylko arkana oszczędzania, ale też wprowadza czytelnika w całkowity świat finansów, z wszystkimi jego wadami i zaletami, których zresztą nie waha się punktować. Myślisz o kredycie hipotecznym? Chciałbyś prowadzić budżet domowy, ale nie wiesz, od czego zacząć? Pieniądze uciekają Ci co miesiąc przez palce i poszukujesz czegoś, co ograniczy (a najlepiej zatamuje) ów wyciek? A może pieniądze to nie problem, jest nim natomiast sztuka mądrego inwestowania, którą chciałbyś posiąść? W każdym z tych przypadków lektura „Finansowego ninja” to podstawa. Na 540 stronach napisanej i wydanej przez siebie książki Michał Szafrański rzecz jasna nie wyczerpuje tematu finansów, z pewnością jednak daje solidne podwaliny pod dalszą naukę i zdobywanie wiedzy z tej dziedziny w konkretnym, interesującym nas kierunku. To zdecydowanie najlepszy poradnik, jaki przeczytałem w ostatnim…

„Zaufanie czyli waluta przyszłości” – Michał Szafrański
Książka / 27 lutego 2019

PRZEMEK: Jeśli jakiegoś polskiego blogera nie trzeba nikomu przedstawiać, to bez wątpienia mowa o Michale Szafrańskim. Człowieku, który jest ekspertem od oszczędzania oraz rozsądnego inwestowania. Facetem, który wyciągnął z długów niejedną osobę. ➡ „Zaufanie czyli waluta przyszłości” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ W swojej najnowszej (jeszcze ;)) książce zatytułowanej „Zaufanie czyli waluta przyszłości” Michał w bardzo klarowny, rzekłbym nawet transparentny sposób udowadnia czytelnikom na swoim przykładzie, jak cenne w dzisiejszych czasach jest zaufanie i jak wiele można zyskać, stosując je jako fundament swojej działalności. Książka stanowi bardzo rzetelny zapis blogowej drogi Michała począwszy od zera, skończywszy na siedmiu milionach złotych na chwilę obecną. Autor dzieli się zastosowaną przez siebie strategią, równocześnie udzielając, że to, że coś u niego zadziałało nie oznacza, że jest uniwersalne lub najlepsze. Bardzo zdroworozsądkowo zaznacza co jakiś czas, jak potoczyła się jego droga, jak blisko wiodła ścieżka w bok, która mogłaby go zaprowadzić w zupełnie inne – nie wiadomo czy lepsze, czy gorsze – miejsce. W swoim zwyczaju, Michał Szafrański w każdym rozdziale wykazuje także przychody netto, koszty netto oraz liczbę czytelników bloga, przypadające na opisywany przez niego w danej sekcji kwartał blogowej działalności. To wszystko sprawia, że możemy na bieżąco obserwować, jakie efekty przyniosły…