„Trup w sanatorium” – Marta Matyszczak
Książka / 28 października 2019

PRZEMEK: Rety, jak ja się stęskniłem za Guciem! To chyba jedyny czworonożny bohater książkowy, z którym chciałbym spędzać jak najwięcej czasu ;) Wybrałem się zatem wraz z nim, Szymonem i Różą do Sanatorium. Na wczasy. „Trup w sanatorium” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! Jak można się już po samym tytule domyślić, z wakacji najpewniej nici – w sanatorium znaleziono zwłoki kobiety, pływające w hotelowym basenie. Podobno utopiła się, ale istnieje też alternatywna teoria, mówiąca o zatruciu – czy raczej otruciu. Szymon Solański – a jakże! – podejmuje się rozwiązania tej kryminalnej zagadki, nie wie jednak, jak wiele zachodu będzie go to kosztować. Zwłaszcza, że sprawa ma swoje korzenie w 1977 roku, kiedy Polska zdawała się być częścią zupełnie innego świata… Muszę przyznać, że bardzo zmyślnie Marta Matyszczak połączyła dwa, dziejące się niezależnie od siebie wątki, czytelnikom bardzo stopniowo dawkując informacje pozwalające połączyć oba elementy układanki w sensowną całość. Dzięki temu oba wątki możemy śledzić z równym zainteresowaniem, wyczekując finału opowieści. A na ten – zapewniam – warto zaczekać! Szósty tom cyklu Kryminałów Pod Psem zdecydowanie trafił w moje czytelnicze gusta. Jedyny niesmak, jaki po sobie pozostawił, związany jest z faktem, że na kolejną część znów trzeba czekać… ;) Oby jak…

„Morderstwo w hotelu Kattowitz” – Marta Matyszczak
Książka / 24 czerwca 2019

PRZEMEK: Jeśli miałbym wskazać swojego ulubionego zwierzęcego bohatera w literaturze, bez wątpienia wybór padłby na Gucia. Już od „Tajemniczej śmierci Marianny Biel” polubiłem tego zabawnego kundelka i jego nietypowe przemyślenia na temat ludziny ;) ➡ „Morderstwo w hotelu Kattowitz” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Tym razem, po raz piąty, Gucio wraz ze swoim panem – Szymonem Solańskim – oraz nieco szaloną Różą Kwiatkowską podejmuje się rozwiązania nietypowej zagadki kryminalnej. W tytułowym hotelu Kattowitz, prowadzonym przez matkę Róży, zostaje w niejasnych okolicznościach zamordowana DJ Dzidzia – gwiazda muzyczna, uwielbiana przez (coraz mniejsze) tłumy. Prowadzone przez policję w osobie podkomisarza Matusiaka śledztwo prowadzi tradycyjnie donikąd – wprawdzie jest jakis podejrzany, ale i dowody na jego winę są bardzo słabe. Szymon, Róża i Gucio zaczynają własne dochodzenie, które zaprowadzi ich w świat showbiznesu, celebrytów czy hejtu w sieci, a zarazem zmusi do ogarnięcia kilku spraw w życiu osobistym… Co się bardzo rzuca w oczy, to większa niż w poprzednich częściach obecność gwary ślaskiej. Tym razem bohaterowie – zwłaszcza poboczni, jak choćby Pejter i Alojz – po prostu godają, a nam pozostaje ewentualnie zasięgać pomocy i czytać tłumaczone przypisy ;) Nadaje to jednak pewnego smaczku powieści i moim zdaniem działa bardzo na plus….

„Zabójczy pocisk. Polska krew” – Antologia
Książka / 11 grudnia 2018

PRZEMEK: Po rewelacyjnym pierwszym tomie opowiadań kryminalnych pod hasłem „Zabójczego pocisku” wręcz nie mogłem się doczekać kolejnego tomu. Także i tym razem zaproszono do udziału w projekcie polskich pisarzy kryminałów, jednak dokonano pewnych zmian względem „prototypu” ;) ➡ „Zabójczy pocisk. Polska krew” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ „Zabójczy Pocisk. Polska krew” to piętnaście opowiadań opartych w mniejszym lub większym stopniu na prawdziwych sprawach kryminalnych, które miały miejsce w naszym kraju na przestrzeni lat. W opowiadaniach, których autorami (w kolejności chronologicznej) są Jakub Żulczyk, Alek Rogoziński, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Magda Stachula, Tomasz Konatkowski, Marta Guzowska, Grzegorz Kalinowski, Maciej Siembieda, Krzysztof Bochus, Marta Matyszczak, Max von Czornyj, Jacek Ostrowski, Katarzyna Kacprzak, Bartosz Szczygielski oraz Katarzyna Berenika Miszczuk mamy zatem sposobność przeczytać m.in. o porachunkach pruszkowskiej mafii, morderstwie Pershinga, zamachu na Jacka Dębskiego, tzw. „zabójstwie dilerów Ery”, ale i o innych intrygujących sprawach, z jakimi przyszło się niegdyś mierzyć naszym stróżóm prawa. Jeśli miałbym wskazać któreś z opowiadań jako historię, która mnie najbardziej zaintrygowała, to bez wątpienia wybór padłby na opowiadanie Marty Guzowskiej pt. „Noga”, choć tuż za nim plasowałaby się „Styczna” Bartka Szczygielskiego oraz Maciej Siembieda i jego „Zadość”. Warto też zwrócić uwagę na „Kimkolwiek jesteś…” Alka Rogozińskiego – opowiadanie napisane w…

„Zabójczy pocisk” – Antologia
Książka / 13 sierpnia 2018

PRZEMEK: Tak, jak kocham kryminały, tak do opowiadań z tego gatunku cały czas stopniowo się przekonuję. Ograniczone liczbą znaków, zmuszają autorów do niezłej gimnastyki, by kryminalna zagadka miała nie tylko rozwiązanie, ale przedstawiała drogę do niego. A to nie lada sztuka, gdy nie można się rozpisać. ➡ „Zabójczy pocisk” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Tak czy inaczej, z zadaniem tym bez problemu poradziło sobie piętnaście pisarek i pisarzy, którzy w antologii wydanej przez Skarpę Warszawską (czyli ekipę od Magazynu POCISK) dostarczyli czytelnikom 16 opowiadań, diametralnie różnych zarówno pod względem stylu, jak i tematyki. Cześć inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami, większość puściła wodze swej kryminalnej fantazji. Co z tego wynikło? Zabójczy pocisk! ;) Zbiór opowiadań naprawdę wciąga – ale to było do przewidzenia, skoro autorami tekstów są (chronologicznie) Łukasz Orbitowski, Remigiusz Mróz, Jakub Małecki, Joanna Opiat-Bojarska, Wojciech Chmielarz, Olga Rudnicka, Katarzyna Puzyńska, Marta Guzowska, Magdalena Knedler, Bartosz Szczygielski (którego chyba świerzbiła ręka, bo jako jedyny popełnił dwa opowiadania), Ryszard Ćwirlej, Robert Małecki, Małgorzata Rogala, Marta Matyszczak i Tomasz Sekielski. Sami przyznacie, że to polska elita kryminalna, prawda? Jeśli miałbym wybrać opowiadanie, które najbardziej zapadło mi w pamieć i które moim zdaniem pretenduje do miana najlepszego w antologii (choć – jak wiadomo…

„Zło czai się na szczycie” – Marta Matyszczak
Książka / 11 czerwca 2018

PRZEMEK: Gucio i Solański wrócili! Nie ukrywam, że z niecierpliwością wyczekiwałem czwartego tomu z serii „Kryminał pod psem”. Nie zwlekając zatem ani chwili, jak najszybciej usiadłem do lektury. ➡ „Zło czai się na szczycie” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Szymon Solański zostaje zaproszony na wesele do Zdrojowic. Znudzony imprezą, wymyka się na chwilę na tyły Hotelu Miras, gdzie trwa budowa dodatkowego skrzydła. Dość nieoczekiwanie w świeżo wylanych fundamentach odnajduje… stopę. A właściwie całe ciało, należące do lokalnego aptekarza, Juliana Wątroby. Właściciel hotelu i pan młody w jednym zleca Szymonowi sprawę znalezienia mordercy. Z pomocą Solańskiemu przychodzi czujny pies Gucio, a także Róża Kwiatkowska, przypadkiem także uczestnicząca w uroczystości. Czy uda im się rozwiązać zagadkę w mieścinie, w której wszyscy wszystkich znają, więc nikt nikogo o nic nie oskarży? Czy wpływ na skuteczność tego niecodziennego biura detektywistycznego będzie mieć fakt, że to właśnie w Zdrojowicach przed laty tragicznie zmarła żona Szymona? Bardzo spodobał mi się pomysł wplecenia wątku, opowiadającego o przeszłości Szymona. Dzięki temu można trochę lepiej zrozumieć niektóre jego zachowania czy też mniej lub bardziej szalone pomysły. Co więcej, dzięki temu także wydarzenia w czasie teraźniejszym nabierają innego znaczenia. Dodając natomiast do tego wątek nie-do-końca-jasnych relacji między Różą a…

„Strzały nad jeziorem” – Marta Matyszczak
Książka / 29 stycznia 2018

PRZEMEK: Kiedy po dość krótkim okresie czasu od premiery pierwszego tomu serii „Kryminał pod psem” nieoczekiwanie na rynek trafiła kontynuacja przygód Szymona Solańskiego, Róży, Gucia i reszty ferajny, zastanawiałem się szczerze, czy to aby nie za szybko. Ścisłej: czy Marta Maruszczak zdoła dotrzymać dalej narzucone sobie tempo, by nie zawieść oczekujących następnego tomu fanów. Tymczasem już za chwileczkę, już za momencik na rynku pojawi się trzecia książka, a mnie nie pozostaje (szczęśliwie) nic innego, jak – nomen omen – odszczekać swoje wątpliwości. Hau, hau! ;) ➡ „Strzały nad jeziorem” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Szymon i Gucio mają się dobrze. Ba, to mało powiedziane! Po wydarzeniach opisanych w „Zbrodni nad urwiskiem” trochę się u nich pozmieniało – na plus oczywiście. Nieoczekiwanie ich sielankowy spokój burzy telefon od Róży Kwiatkowskiej – kobieta przebywając na wczasach w Barlinku zostaje niesłusznie oskarżona o morderstwo i zamknięta w lokalnym areszcie. Ekipa biura detektywistycznego Solan przyjeżdża na miejsce by nie tylko wpłacić kaucję za Różę i zwrócić jej wolność, ale także rozwikłać zagadkę – skoro nie ona, to kto w takim razie zabił profesora Andrzeja Siudka? I dlaczego? Możliwości jest wiele – począwszy na byłej żonie, poprzez zazdrosną archeolożkę, na lokalnym kieszonkowcu czy parze…

„Zbrodnia nad urwiskiem” – Marta Matyszczak
Książka / 12 września 2017

PRZEMEK: Po rewelacyjnym debiucie – jakim okazała się „Tajemnicza śmierć Marianny Biel” – dość szybko doczekaliśmy się kontynuacji perypetii agencji detektywistycznej Solan, w postaci Szymona Solańskiego, psa Gucia i opcjonalnie Róży Kwiatkowskiej na dokładkę. Co tym razem swoim bohaterom zgotowała Marta Matyszczak? Oj, dzieje się! ➡ „Zbrodnia nad urwiskiem” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Po ostatnich wydarzeniach (opisanych w poprzednim tomie), Róża wyjeżdża w siną dal. Nie wiadomo gdzie, dlaczego i w jakim celu. Szymon, odczuwając coraz większe braki finansowe, decyduje się w końcu na przyjęcie zlecenia detektywistycznego – wraz z Guciem ma polecieć do Irlandii, a ściślej na jakąś nikomu nie znaną wysepkę leżącą na terytorium tego państwa, by tam odnaleźć Kasię Walasek – wnuczkę mężczyzny, który prosi go o pomoc. Staruszek tuż przed wylotem wręcza Solańskiemu także zbiór listów z przeszłości, twierdząc, że mogą mu się przydać do pełnego zrozumienia sytuacji. Wyruszamy zatem razem z najsympatyczniejszym literackim psem, jakiego do tej pory poznałem, i jego niezbyt ogarniętym, ale poczciwym właścicielem aż do Irlandii, gdzie czeka nas sporo niespodzianek. Po pierwsze – dość szybko należy założyć, że Kasia Walasek nie żyje. Po drugie – ekscentryczne towarzystwo, zamieszkujące Kelly’s B&B – miejsce, w którym pracowała dziewczyna – nijak nie…

„Tajemnicza śmierć Marianny Biel” – Marta Matyszczak
Książka / 4 sierpnia 2017

PRZEMEK: Marta Matyszczak to kolejna postać, która od recenzowania książek dość sprawnie przeszłą do ich pisania. Na co dzień tworząc Kawiarenkę Kryminalną, postanowiła spróbować swoich sił także po drugiej stronie barykady – jak łatwo się domyślić, pisząc kryminał. Jak wypadł jej debiut? ➡ „Tajemnicza śmierć Marianny Biel” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Na to pytanie odpowiem za chwilę, najpierw skupmy się na fabule. W jednym z chorzowskich familoków, a ściślej w jego piwnicy, zostają odnalezione zwłoki wiekowej już aktorki, gwiazdy lokalnego teatru. O ile policja jest generalnie zdania, że to nieszczęśliwy wypadek, kilka postaci jest odmiennego zdania. Ściślej – Róża Kwiatkowska, dziennikarka mieszkająca w tejże kamienicy, Szymon Solański – prywatny detektyw, dawny znajomy Róży oraz… pies Gucio, świeżo przygarnięty przez Szymona ze schroniska. Tylko czy ta trójka zdoła dociec prawdy? Czy psi węch, dziennikarskie kontakty i detektywistyczne sztuczki wystarczą, by odkryć prawdę – jakakolwiek by ona nie była? Odpowiadając zatem – ta książka jest genialna! To naprawdę świetnie skrojona komedia kryminalna, czy raczej bardzo humorystyczny kryminał – bo jednak sprawa jest dość poważna. Marta Matyszczak zastosowała swoją drogą bardzo interesujący zabieg, decydując się na przerzucanie naracji. I tak, czasem obserwujemy wraz z bezosobowym, wszechwiedzącym narratorem poczynania wszystkich bohaterów (a…