„Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen” – Martin Booth
Książka / 28 lipca 2015

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie między innymi George Clooney na okładce – gdzieś mi po głowie obijało się, że jest ekranizacja, ale byłem przekonany, że jej nie widziałem. W tej kwestii akurat miałem rację ;) Nie ukrywam, że zachęciła mnie też cena – 6 zł w księgarni Tak Czytam. Sumując oba argumenty, zdecydowałem się na książkę. Czy słusznie?

„Wielka księga uczuć” – Grzegorz Kasdepke
Książka / 25 lipca 2015

Jeśli miałbym wymienić najlepsze książki, które czytałem jako małe dziecko – w głowie pojawia się kompletna pustka. I to nie dlatego, że nie czytałem, tylko dlatego, że nie pamiętam już autorów i tytułów. Gdybym miał jednak wymieniać najlepsze książki dla dzieci, które przeczytałem jako dorosły – bez wahania na pierwszym miejscu umieściłbym właśnie „Wielką księgę uczuć” autorstwa Grzegorza Kasdepke.

„Jaśnie pan” – Jaume Cabré
Książka / 22 lipca 2015

Przełom XVIII i XIX wieku. Don Rafel Massó i Pujades piastuje urząd cywilnego prezesa Trybunału Królewskiego w Barcelonie. Jego pozycja społeczna sprawia, że z poczuciem wyższości każe tytułować się „jaśnie panem”. Po dłuższym czasie, nie bez trudności, pojmuje to służba w jego rezydencji.

„Wszechświaty” – Leonardo Patrignani
Książka / 20 lipca 2015

Ta książka to idealny przykład na potwierdzenie tezy, że nie powinno się czytać czasami opisów na okładce. I to nie dlatego, że kłamią, nie dlatego, że sugerują „nowego Grishama”, „polskiego Kinga” i tym podobnych. Po prostu dlatego, że… mówią prawdę. A raczej: za dużo prawdy. A potem człowiek czyta, i wie, czego się spodziewać, przez co lektura nie jest aż tak porywająca :( Postaram się zatem nie spoilerować i teraz, próbując opowiedzieć, o czym są „Wszechświaty” Leonarda Patrignani.

„Siewcy strachu” – Gregg Olsen
Książka / 18 lipca 2015

Nie ma róży bez kolców, dymu bez ognia, ale nie ma też chyba kryminału bez mordercy – przynajmniej stereotypowo. Czytamy o tych szaleńcach i większość z nas traktuje lekturę jedynie jako „czytadło”, jednak zdarzają się delikwenci, którym historia mordercy służy za inspirację.

„Analfabetka, która potrafiła liczyć” – Jonas Jonasson
Książka / 17 lipca 2015

Jonas Jonasson wkradł się do łask czytelników za sprawą swojej debiutanckiej, recenzowanej już przeze mnie, powieści „Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął„. Ta komiczna historia o Allanie Karlssonie doczekała się zresztą ekranizacji – również zabawnej, ale (moim zdaniem) już nieco mniej udanej. Teraz Jonasson wrócił do gry ze swoją nową książką. I zdominował boisko.

„Kiksy klawiatury” – Terry Pratchett
Książka / 16 lipca 2015

Wiadomość o śmierci Sir Terry’ego Pratchetta stanowiła bolesny cios nie tylko dla fanów pisarza i wykreowanego przezeń Świata Dysku. Pratchett był na tyle znanym i cenionym twórcą, że nie ma chyba na świecie osoby, która nigdy o nim nie słyszała. Przyznaję, że i ja przeczytałem zaledwie bodaj 6 tomów jego cyklu (plus Trylogię Nomów), ale polubiłem jego styl i poczucie humoru. No i, rzecz jasna, ceniłem za płodność zawodową ;)

„Zły chłopiec” – Magda Umer, Bogusław Linda
Książka / 15 lipca 2015

Przyznam, że z biografiami bywa u mnie różnie. Jeśli opowiada ona o kimś kogo znam, lubię, cenię – to czytam z miłą chęcią. Podobnie jest w przypadkach, gdy danej osoby nie kojarzę za dobrze, ale kusi wiedzieć o niej więcej. W tym przypadku było inaczej – niby każdy wie, kto to Bogusław Linda, ale ja jakoś zbyt wielu filmów z tym aktorem nie widziałem. Ominęły mnie nawet „Psy”, „Quo vadis”, „Czas surferów” czy „Jasminum”. Jakby się dłużej zastanowić, to Lindę tylko w „Panu Tadeuszu” widziałem chyba. A teraz sięgnąłem po biografię…