„Głosy rewolucji żywnościowej” – John Robbins, Ocean Robbins
Książka / 31 lipca 2015

BASIA: Uczucia związane z tą książką mam bardzo mieszane. Bardzo się cieszę, że ją przeczytałam, dowiadując się mnóstwa bardzo ważnych rzeczy. Jednocześnie jednak bardzo żałuję, że po nią sięgnęłam, gdyż uświadamiając sobie pewne fakty wiem, że muszę coś zrobić, coś zmienić w swoim życiu.

„Cuda. Czym są, dlaczego się zdarzają i jak mogą zmienić twoje życie” – Eric Metaxas
Książka / 23 czerwca 2015

Często zdarza nam się mówić, że coś jest cudowne lub używać zwrotu „cud, że…” coś się wydarzyło. Nie zastanawiamy się jednak zbytnio, co to właściwie znaczy i czy faktycznie uznajemy to za cud. Bo czymże on jest? Jak go zdefiniować? Czy cuda się w ogóle zdarzają, czy sobie tak po prostu wmawiamy? Odpowiedzi na te pytania przyniosła mi książka Erica Metaxasa.

„Historia Polski” – Jerzy Topolski
Książka / 15 czerwca 2015

Pamiętam, że w podstawówce i gimnazjum niespecjalnie przepadałem za historią. Tyyyle dat, tyyyle nazwisk, tyyyle wydarzeń – kto to spamięta i w jakim celu? Nieco zmieniłem zdanie w liceum – miałem naprawdę świetnego nauczyciela (choć mało kto w klasie potrafił go docenić), siedziałem w pierwszej ławce, słuchałem i namiętnie notowałem. Następnie zdałem maturę z wiedzy o społeczeństwie i poszedłem na studia politologiczne, gdzie przez dwa lata znów miałem do czynienia z datami, nazwiskami i wydarzeniami, za sprawą „Najnowszej historii politycznej”, przedmiotu który z powodu różnych zawirowań mieliśmy na studiach dwukrotnie. Nadeszły studia magisterskie z dziennikarstwa, na których na takie tematy nikt nic nie wspominał (chyba, że o historii prasy, ale to inna kwestia).

„Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia” – Regina Brett
Książka / 12 czerwca 2015

Wydaje mi się (choć mogę się mylić), że Reginę Brett znają już wszyscy. To właśnie ona jest autorką dwóch wcześniejszych książek: „Bóg nigdy nie mruga” (za którą otrzymała tytuł Bestsellera Empiku 2014) oraz „Jesteś cudem” (również nominowaną w tymże konkursie). Tym razem autorka już z poziomu okładki przekonuje nas, że „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę”.

„W Paryżu dzieci nie grymaszą” – Pamela Druckerman
Książka / 30 maja 2015

Naszło mnie dzisiaj, całkiem znienacka, że wychowywanie dziecka to trudny proces, którego nie można się „nauczyć”. Zwłaszcza, że stale zmienia się, ewoluuje, a na dodatek wychowawców jest dwóch podstawowych (rodzice) plus masa postronnych: przedszkolanki, nauczyciele, inni członkowie rodziny, autorytety. Jeszcze gorzej, jeśli w to wszystko musimy wpisać pewną multikulturowość.

„Historia Polski 2.0: Polak, Rusek i Niemiec” – Jan Wróbel
Książka / 22 maja 2015

Mam ten głupi (a może i nie taki głupi?) nawyk, że czasem widzę po prostu ciekawy tytuł książki, nietypową okładkę, i już wiem, że chętnie przeczytam. I nawet nie zamierzam sprawdzać, o czym jest książka! W większości przypadków na szczęście historia ma happy end i dość przyjemnie mi się czyta dane dzieło. Tym razem, patrząc po tytule i okładce dość szybko uznałem, że książka będzie pełna anegdot i typowych dowcipów o Polaku, Rusku i Niemcu. Cóż, musielibyście widzieć moje zaskoczenie…

„Błądzą wszyscy (ale nie ja)” – Carol Tavris, Elliot Aronson
E-book / 4 maja 2015

Dawno na stronie nie gościła żadna książka stricte naukowa. Z jednej storny trudno się dziwić – tyle dobrej litreatury dokoła, że człowiek nie wie, po co sięgnąć, to i nawet nie raczy zerkać wzrokiem na książki naukowe. Po drugie – magisterka i czasy studenckie już za mną, toteż i przestałem być czytelnikiem biblioteki uniwersyteckiej, która obfitowałaby w tego typu dzieła. A tu okazuje się, że jednak czasem warto „tam sięgać, gdzie wzrok nie sięga”, jak mawiał wieszcz ;)

„Blisko, nie za blisko” – Paweł Droździak, Renata Mazurowska
Książka / 24 kwietnia 2015

O książkach utrzymanych formie rozmowy dwóch niefikcyjnych postaci często mówi się, że to „wywiad-rzeka”. W tym przypadku rzekłbym, że jest to niesamowicie rwący potok, którego kierunek czasem jest tak nieprzewidywalny, aż odnosimy wrażenie, że wszystko płynie w nim niejako „pod prąd”, by po chwili znów porwać się w inną stronę.