„Księga luster” – E.O. Chirovici
Książka / 23 sierpnia 2017

AGNIESZKA: O książce usłyszałam na jakimś Booktubie i postanowiłam ją zdobyć, gdyż opinie o tej książce były całkiem pozytywne. Czy i mnie książka się podobała?

„Zombie” – Wojciech Chmielarz
Książka / 22 sierpnia 2017

PRZEMEK: Po rewelacyjnym (a zarazem nieco zaskakującym dla mnie) „Wampirze” Wojciecha Chmielarza, rozpoczynającym gliwicki cykl tegoż autora, miałem wielką ochotę na lekturę kolejnego tomu. Trochę trwało, nim przysiadłem do kontynuacji, jednak wyczekiwane danie smakowało wyśmienicie :)

„Powtórka” – Marcel Woźniak
Książka / 21 sierpnia 2017

PRZEMEK: „Powtórka” wydawała mi się na tyle interesującym kryminałem, że sięgnąłem po niego niemal w ciemno. Jakież było zatem moje zdumienie, gdy na kartach powieści pojawił się mój stary, dobry znajomy! No, ale po kolei…

„Kicia Kocia majsterkuje” – Anita Głowińska
Książka / 19 sierpnia 2017

BASIA: Jakie pozycje znajdują się w serii, możecie przeczytać TUTAJ. Ta książeczka jest o tym, jak Kicia Kocia spędza cały dzień z dziadkiem. Najpierw oczywiście czytają, potem idą na spacer, w drodze powrotnej odwiedzają aptekę. Wróciwszy do domu, podgrzewają zupę pomidorową, którą zjadają z wielkim apetytem, po czym dziadek pyta Kicię Kocię, czy pomoże mu w budowaniu szafki na konfitury babci. Idą do garażu, gdzie znajduje się kącik do majsterkowania. Tam z przygotowanych wcześniej rzeczy i narzędzi tworzą szafkę z ozdobnymi gwoździkami w kształcie kwiatków. Nie obejdzie się oczywiście bez bąbla i plasterka, z racji uciekającego młotka. Kiedy palec dziadka jest już opatrzony to Kicia Kocia robi dziurki i wbija gwoździki pod czujnym okiem dziadka. Zalety: Prosty tekst i jego mała ilość na stronie. Język dostosowany do poziomu dziecka. Niecodzienny temat, przeprowadzony w ciekawy sposób, aż chce się wziąć deski, gwoździe, miarkę, wiertarkę, śrubki, młotek, piłę i tego typu rzeczy, które ładnie są podpisane na stronach książeczki i coś zmajstrować. Bardzo lubimy te książeczki, bo Kicia Kocia oprócz tego, co robią wszystkie dzieci: jak spacery, czytanie. pomaga też przy czynnościach jakby zarezerwowanych dla dorosłych – oczywiście pod ich czujnym okiem. Budowanie szafki to zdecydowanie nie czynność dla małych dzieci i…

„Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał” – Laurence Yep, Joanne Ryder
Książka / 17 sierpnia 2017

PRZEMEK: Po lekturze pierwszego tomu – „Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi” – bardzo liczyłem n sto, że to nie koniec historii Winnie i panny Drake. Przygody, która choć kierowana jest dla młodszych czytelników, to i mnie, powoli dochodzącego do trzydziestki faceta potrafiła zainteresować i zaintrygować zarazem. I w koncu doczekałem się, w moje ręce trafiła kolejna część, a ja znalazłem czas na jej lekturę.

„Inwazja” – Wojtek Miłoszewski
Książka / 15 sierpnia 2017

PRZEMEK: O drugim z braci Miłoszewskich – Zygmuncie – słyszeliście zapewne wielokrotnie. Autor „Uwikłania”, „Ziarna prawdy” i „Gniewu”, „Domofonu” i „Bezcennego” w mojej pamięci zapisał się ze swoją twórczością raczej pozytywnie, i podejrzewam, że podobnie było w Waszym przypadku. Kiedy zatem sięgałem po debiut Wojtka Miłoszewskiego, oczekiwania były spore i… cóż, pozostały niespełnione.

„Furia” – Michał Larek
Książka / 14 sierpnia 2017

PRZEMEK: Po kilku książkach, napisanych w duetach z Waldemarem Ciszakiem czy Jerzym Borowczykiem, Michał Larek w końcu „debiutuje” solowym dziełem. Kryminałem, będącym zaczątkiem cyklu opowiadającego o latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Poznań mojego dzieciństwa i… no właśnie, pełnym czego, poza tytułową furią? ;)

„Żniwiarz. Pusta noc” – Paulina Hendel
Książka / 10 sierpnia 2017

PRZEMEK: Przy moim nastawieniu do fantasy, brzmiącym mniej więcej „sięgam raz po raz po kilku zaufanych, głównie polskich autorów, ale nadal nie jestem fanem gatunku”, miewam niekiedy być może zupełnie inne odczucia niż pozostali czytelnicy. Nie wiem, na ile to dobrze, a na ile źle ;) niemniej jestem zdania, że opinia kogoś nie będącego na co dzień pożeraczem fantasy także jest istotna i nie boję się ani raz po raz poczytać tego gatunku, ani potem poopowiadać o wrażeniach. Wróćmy jednak do recenzowanej dziś powieści… ;)

„Nie ze mną takie tere-fere” – Jim Smith
Książka / 8 sierpnia 2017

BASIA: Książka dla dzieci? Jak dla mnie, to nie bardzo jest książka dla dzieci. Przeczytałam całą, a raczej: zmęczyłam. Choć więcej w niej obrazków niż tekstu i czyta się przez to całkiem szybko, nie mogłam się doczekać, kiedy ją odłożę. Nie cierpię pisać negatywnych recenzji, bo przy takiej trzeba się dużo bardziej postarać, żeby nie napisać: „nie podoba mi się, bo nie”, ale czasem trzeba – to jest własnie ten przypadek.