„Jedna rzecz” – Gary Keller, Jay Papasan
Książka / 7 sierpnia 2019

PRZEMEK: Jak to najczęściej w przypadku poradników bywa, tytuł książki mówi najwięcej o tym, czego możemy się spodziewać po lekturze. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanego dziś tytułu, na który trafiłem dzięki Marcinowi z UpolujEbooka.pl :) Tytułowa jedna rzecz to nic innego, jak… jedyne zadanie na dziś. Najważniejsze. Takie, że jego wykonanie sprawi, że wszystko inne jest nieistotne. Brzmi górnolotnie? Ambitnie? Przewrotnie? I po części takie właśnie jest to nietypowe podejście, jakie proponują nam autorzy. W czasach, gdy multitasking (zwany niekiedy po polsku wielozadaniowością) uznawany jest za obowiązkową cechę każdego człowieka na rynku pracy, Gary Keller i Jay Papasan idą nieco pod prąd, zachęcając swoich czytelników do zwolnienia i obrania spokojniejszej, a przede wszystkim efektywniejszej ścieżki. Wykonywanie zadań rzetelnie, konkretnie, właściwie i… pojedynczo. Słusznie zauważają zresztą, że robiąc kilka rzeczy naraz tak naprawdę zawalamy te sprawy, zamiast choćby jedną z nich we właściwy sposób poprowadzić od początku do końca. Tym nieszablonowym podejściem nie tylko zaskarbili sobie moja uwagę, ale i sprawili, że sam zacząłem inaczej postrzegać siebie, swoje możliwości i to, co tak naprawdę powinienem danego dnia zrobić, zamiast rozpraszać się na mało istotnych bzdetach. I wprawdzie do końca roku jeszcze daleeeeeko (choć mimo wszystko bliżej niż dalej), ale… jeśli…

„Walenty i spółka szukają witamin” – Monika Oworuszko
Książka / 6 sierpnia 2019

PRZEMEK: Sporo czasu minęło, zanim sięgnąłem po czwarty tom tego kryminalno-dietetycznego cyklu dla najmłodszych, a mimo to natychmiast dałem się porwać kolejnej intrydze, z jaką muszą zmierzyć się mieszkańcy osiedlowego sklepiku. Jakie problemy tym razem czekają naszych bohaterów? Jest zima. Dzieci z niewiadomych przyczyn nie chcą przychodzić do sklepiku, co nieco martwi naszych bohaterów. Szczęśliwie, przychodzi do nich Danuta Dietetyczka, by poprowadzić wykłady o witaminach. Zachwycony nowo nabytą wiedzą Walenty Węglowodan wpada na pomysł genialnego projektu edukacyjnego. Wszyscy biorą się ochoczo do działania, nie wiedzą jednak, że są podsłuchiwani przez pewnego mężczyznę… Kiedy ów projekt wchodzi w fazę realizacji okazuje się, że nadal z jakiegoś powodu brak w sklepiku dzieci. Walenty wraz z kolegami postanawia sprawdzić, co jest tego przyczyną. To zaś oznacza karkołomną wyprawę na nieznany dotąd teren… Jestem pod ogromnym wrażeniem w tego, w jaki sposób Monika Oworuszko – słowami Danuty Dietetyczki i reszty bohaterów – prezentuje dzieciom poszczególne witaminy, ich występowanie oraz wpływ na nasz organizm. Naprawdę, aż chciałoby się poszczególne teksty nauczyć na pamięć, by wpoić je w prosty i przyjemny sposób własnym dzieciom :) Bardzo przypadła mi też do gustu fabułą tego tomu – chyba nieco bardziej kryminalna niż poprzednie, a zarazem trzymająca w napięciu…

„Ukryty pokój” – Jørn Lier Horst
Książka / 5 sierpnia 2019

PRZEMEK: Nie mógłbym przejść obojętnie obok jakiejkolwiek z książek autorstwa Jørna Liera Horsta – i nie przechodzę. To zdecydowanie autor, którego premier kolejnych książek najbardziej wyczekuję i nierzadko zaznaczam je sobie w kalendarzu. Dlatego im bliżej czternastego sierpnia, tym bardziej narastała we mnie chęć przeczytania „Ukrytego pokoju” w trybie natychmiastowym. Aż wreszcie dostąpiłem możliwości bardzo przedpremierowej lektury…

„Żubr Pompik. Wyprawy. Tajemnica rzeki” – Tomasz Samojlik
Książka / 2 sierpnia 2019

BASIA: „Żubr Pompik. Wyprawy” to wspaniała seria o tytułowym żubrze, który wraz z siostrą Polinką, tatą Pomrukiem i mamą Poradą wyrusza w różne miejsca. Nie myślcie sobie, o nie, że żubry żyją tylko w nieprzebytych puszczach – to ciekawskie zwierzęta. Opuszczają leśne gęstwiny, by poznać świat. Pierwsza z serii książeczek o przygodach Pompika opowiada o wyprawie do Narwiańskiego Parku Narodowego, w którym rodzina żubrów wędruje wokół rzeki. Nudna, pokręcona rzeka, kryje w sobie wiele tajemnic. Zarośla, w których rodzeństwo chce pobawić się w chowanego, okazuje się domem lub kryjówką wielu ptaków. Skrzydlaci chowają się tak przed drapieżnikami. Kiedy Polinka wbiegła w przybrzeżne szuwary, te zaszeleściły, zatrzęsły się i z wielkim hałasem wyleciało z nich całe mnóstwo najróżniejszych ptaków. Czego żuberki nauczą się od ptaków? Jak się zakończy ich zabawa w chowanego? I czy ta rzeka naprawdę jest taka nudna? Rzetelna wiedza przyrodnicza podana w łatwo przyswajalny sposób. Dla dzieci, a jednak nie infantylnie. Jeśli nie jesteś po biologii, to czytając wraz z dzieckiem odkrywasz świat roślin i zwierząt. Oparcie serii o polskie Parki Narodowe to genialny pomysł. Po pierwsze: pokazujesz dziecku przyrodnicze zakątki naszego kraju, po drugie: każda książka to przygoda zwierząt, więc można zaszczepić u dzieci szacunek do słabszych…

„Mikołajek. Jak to się zaczęło” – Jean-Jacques Sempé, Rene Goscinny
Książka / 1 sierpnia 2019

PRZEMEK: Duetu Sempé & Goscinny chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, podobnie jak najsłynniejszej wykreowanej przez nich postaci: Mikołajka. Sam w dzieciństwie niejednokrotnie zaczytywałem się w perypetiach tego małego urwisa. Nigdy nie miałem jednak świadomości, że pierwotnie Mikołajek był bohaterem nie książek, a… komiksów. Tak, własnie tak – i właśnie dlatego na naszym rynku pojawił się ten oto tytuł. Autorzy pierwotnie wykonali aż dwadzieścia opsiem komiksowych plansz, których bohaterem był mały Mikołajek. Pierwotnie ukazywały się one w belgijskim magazynie „Le Moustique”, począszy od 25 września 1955 roku, aż do 20 maja 1956 roku. Kilka lat później – 29 marca 1959 roku światło dzienne ujrzała pierwsza historia w formie opowiadania, a już rok później zaczęły się pojawiać znane nam wszystkim (a przynajmniej mam taką nadzieję) zbiorki zawierające po kilkanaście historyjek. „Mikołajek. Jak to się zaczęło” to album zawierający owe dwadzieścia osiem planszy komiksowych, uszeregowanych w kolejności chronologicznej i – rzecz jasna – przetłumaczonych na nasz ojczysty język. Dodatkowo książka została wzbogacona o dość szczegółowe, ale niedługie biografie obu twórców tej dziecięcej legendy. W moim odczuciu – dla fanów Mikołajka i jego przyjaciół, jest to pozycja obowiązkowa. Innych może natomiast zachęcić do sięgnięcia po książki, które Jean-Jacques Sempé i Rene Goscinny tworzyli na…

„Robert Kubica. Wyścig życia” – Agnieszka Skórzewska-Skowron, Marcin Słoński
Książka / 31 lipca 2019

PRZEMEK: Kubicomania trwa w najlepsze – to już druga pozycja dla małych czytelników, jaka pojawiła się w tym roku na naszym rynku wydawniczym. I dobrze :) Niech fascynująca historia Roberta Kubicy niesie się wśród młodych, zwłaszcza, że Robert w minionym wyścigu skutecznie włączył się do walki o punkty. Wróćmy jednak do początków jego historii… Książka – a zarazem historia Roberta – podzielona została na 21 rozdziałów, zwanych tutaj wyścigami. Dlaczego tyle? To proste – właśnie tyle rund liczy sobie obecny sezon Formuły 1! Co więcej, na początku każdego rozdziału znajdziemy grafikę przedstawiającą układ kolejnego toru w kalendarzu wyścigowym – począwszy od GP Australii, na GP Abu Zabi skończywszy. Tuż po nich następują już jednak szczegóły nie dotyczące konkretnego wyścigu lub miejsca, ale po prostu ciąg dalszy opowieści o wyścigu życia, jaki obył już (i odbywa nadal) Robert Kubica. Młodsi czytelnicy na pewno zadowoleni będą z faktu, że książka została napisana językiem dla nich zrozumiałym: proste słowa, wiele wyjaśnień – także specjalnie oznaczone paragrafy, tłumaczące np. czym się różnią rajdy od wyścigów (czyli coś, czego połowa dorosłych nie jest w stanie pojąć), do tego wiele cytatów m.in. z wypowiedzi Roberta Kubicy w różnych okresach jego kariery. Całość bogato ilustrowana zdjęciami, dzięki…

„Walenty i spółka budują piramidę” – Monika Oworuszko
Książka / 30 lipca 2019

PRZEMEK: Dziś po raz trzeci zabieram Was w kryminalno-dietetyczny świat, w którym rządzą Walenty Węglowodan, Tęgomir Tłuszcz, Wera Woda oraz Balbina i Błażej Białko. Co tym razem słychać u naszych bohaterów? Zakochany Tęgomir postanawia wziąć się za siebie i zgubić nieco… tłuszczu. Tak, liczy, że odchudzony i bardziej wysportowany zwróci na siebie uwagę Olivii. Z pomocą chętnie przyjdą mu przyjaciele, ale także zupełnie nowa, bardzo ważna postać. Równocześnie Tęgomir ma nadzieję, że uda mu się w końcu dopaść tajemniczego, rudego mężczyznę, którego znamy z poprzedniej części. Jak sobie nasz bohater poradzi z tyloma zadaniami? Czy Olivia poczuje do niego miłość? O co chodzi z tytułowym budowaniem piramidy? Po pozytywnym wrażeniu, jakie wywarły na mnie dwie wcześniejsze książki Moniki Oworuszko, ten tom mógłbym Wam de facto polecać w ciemno. Szczęśliwie, najpierw postanowiłem go przeczytać – teraz mogę Wam go z czystym sumieniem polecać także w jasno ;) Autorka w umiejętny sposób opowiada dzieciom o sprawach ważnych, mających kolosalne znaczenie w ich życiu, opakowując tę wiedzę w zabawną opowieść o bohaterach mieszkających na sklepowych półkach. Dla mnie – rewelacja! Jeśli zatem szukacie pomysłu na prezent dla dziecka – bez względu na okazję – koniecznie rozważcie zakup kryminałów dietetycznych z serii „Walenty i…

„Dzień Matki” – Nele Neuhaus
Książka / 29 lipca 2019

PRZEMEK: Powieści autorstwa Nele Neuhaus to od kilku lat jedne z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek od Wydawnictwa Media Rodzina. Odkąd miałem okazję osobiście poznać autorkę w 2016 roku, staram się być jak najbardziej na bieżąco z jej kryminalną twórczością. Pora zatem sprawdzić, co słychać w Taunusie… Ciało osiemdziesięcioczteroletniego Theo Reifenratha zostaje znalezione dwa tygodnie po jego nagłej śmierci. Przez ten czas nikt nie zaglądał na posesję mężczyzny, uczyniła to dopiero roznosicielka gazet. Kiedy policja dociera na miejsce, nieoczekiwanie znajduje także zamkniętego w kojcu wygłodniałego psa, obok którego leżą ludzkie kości. Pia Sander i Oliver von Bodenstein nieoczekiwanie trafiają na miejsce, w którym zakopano ciała kilku kobiet. Pytanie: kogo, kiedy i dlaczego? I czy miał z tym coś wspólnego zmarły właśnie staruszek? Aby zrozumieć, co się tam wydarzyło, policja musi lepiej przyjrzeć się nieżyjącym już Ricie i Theo Reifenrathom, prowadzącym dawniej coś na kształt rodziny zastępczej dla trudnych dzieci. Zawsze postrzegani byli jako wzorcowy model rodziny – zarówno przez opiekę społeczną, jak i sąsiadów. Dość szybko okazuje się jednak, że mogły to byc jedynie pozory, a prawda jest dużo bardziej gorzka… To już dziewiąty tom serii, a można odnieść wrażenie, że Nele Neuhaus dopiero się rozkręca. Jak gdyby nigdy nic,…

„Bajkowe zimowisko” – Włodzimierz Dulemba
Książka / 26 lipca 2019

BASIA: Ksiażka jest zbiorem wierszyków, zagadek i opowiadań o tematyce zimowej. Mamy więc oczekiwanie na świętego Mikołaja, sporty zimowe, prezentowe śledztwo, Wigilijne wypatrywanie pierwszej gwiazdki, a także przyjście nowego roku. Jedne krótsze, inne dłuższe, bardziej i mniej poważne. Niektóre rymowane, inne w formie dialogu, refleksyjne.. Zbiór jest naprawdę różnorodny. Z jednej strony ma się wrażenie, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Książka jest niewątpliwie zaskakująca. Z drugiej strony jednak może to też sprawiać wrażenie nieuporządkowania, jakby ktoś nie potrafił się zdecydować, co ma w niej być, dlatego wrzucił kilkadziesiąt rożnych pomysłów, które skojarzyły mu się ze słowem „zima”… Która strona dominuje w Waszym przypadku? Oceńcie sami. Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy Wydawnictwu Jedność. Autor książki: Włodzimierz Dulemba Tytuł książki: Bajkowe zimowisko Język oryginalny: polski Liczba stron: 128 Kategoria: Literatura piękna Gatunek: Dziecięca Forma: Powieść Rok pierwszego wydania: 2017

„Marcelek” – Jean-Jacques Sempé
Książka / 25 lipca 2019

PRZEMEK: Jeśli okładka książki lub nazwisko autora kojarzą Wam się z jakimś innym chłopięcym bohaterem z dzieciństwa, to… Cóż, macie rację. Autor należącego już chyba do klasyki literatury dziecięcej „Mikołajka” wraca na polski rynek z zupełnie inną historyjką, stworzoną w 1969 roku. Jej bohaterem jest Marcelek Kamyczek – chłopiec, który z niewyjaśnionych przyczyn zawsze się czerwieni, bez żadnego powodu. No chyba, że taki powód istnieje, wówczas – paradoksalnie – Marcelek się nie czerwieni, choć powinien. Ta nietypowa przypadłość sprawia, że jest raczej wyobcowanym samotnikiem i trudno mu znaleźć przyjaciół w grupie rówieśników. Pewnego dnia spotyka jednak chłopca, który ma równie ciężko w swym małoletnim życiu. Remek Grabek kicha bez powodu, właściwie przy każdej nadarzającej się okazji. Obaj dość szybko zaprzyjaźniają się i spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Niestety, pewnego dnia ich przyjaźń zostaje wystawiona na ogromną próbę… Muszę przyznać, że choć z początku miałem mieszane uczucia, to jednak bardziej skłaniam się ku twierdzeniu, że to dobra lektura. Ukazuje, że nawet będąc outsiderem, niezrozumianym przez otoczenie, można znaleźć przyjaciela. Dalej, pokazuje nie tylko uroki przyjaźni, ale też jej wielką moc, zwłaszcza w chwili próby. Dodając do tego kreskę Sempégo otrzymujemy niekiedy więcej ilustracji niż tekstu, całość jednak komponuje się w…