„Zabójczy pocisk” – Antologia
Książka / 13 sierpnia 2018

PRZEMEK: Tak, jak kocham kryminały, tak do opowiadań z tego gatunku cały czas stopniowo się przekonuję. Ograniczone liczbą znaków, zmuszają autorów do niezłej gimnastyki, by kryminalna zagadka miała nie tylko rozwiązanie, ale przedstawiała drogę do niego. A to nie lada sztuka, gdy nie można się rozpisać.

„Policjanci: Ulica” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 10 sierpnia 2018

PRZEMEK: Kiedy tylko usłyszałem o tej pierwszej nie powiązanej z Lipowem książce autorstwa Kasi Puzyńskiej, byłem stuprocentowo przekonany, że po nią sięgnę. Po pierwsze dlatego, że będąc fanem autorki nie sposób odpuścić sobie lekturę ;) ale przede wszystkim powodem mojego zainteresowania tym tytułem była ciekawość, co Kasia wraz z tytułowymi policjantami odkrywa przed czytelnikiem. Ile z tych rzeczy jest mi znane bezpośrednio lub z opowieści policjantów, z którymi ja mam styczność. Ot, taka warszawsko-poznańska konfrontacja ;)

„Nora” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 30 kwietnia 2018

PRZEMEK: Aż trudno uwierzyć, że to już dziewiąty tom sagi o Lipowie, najbardziej kryminogennej wsi w Polsce ;) A tak na poważnie: cieszę się bardzo, że ta seria się tak rozrasta i choć kilku spraw się w niej czepiam, to jednak zawsze niecierpliwie wypatruję kolejnego tomu autorstwa Kasi Puzyńskiej ;) Nie przedłużając jednak, zajrzyjmy w końcu do Lipowa i okolic…

„Czarne narcyzy” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 14 lipca 2017

PRZEMEK: Męczyłem, dopytywałem, marudziłem, wierciłem dziurę w brzuchu nawet podczas spotkania autorskiego i… doczekałem się! Wraz z najnowszym tomem sagi o Lipowie – zatytułowanym „Czarne narcyzy” – wracają także niektórzy bohaterowie poznani w o wiele wcześniejszych częściach cyklu! Ileż ja na to czekałem ;) No, ale przechodząc do meritum…

„Dom czwarty” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 28 listopada 2016

PRZEMEK: Książka, której 100 przedpremierowych egzemplarzy rozeszło się podczas Targów Książki w Krakowie jak ciepłe bułeczki. Autorka, która z malutkiej miejscowości uczyniła morderczy region, rozbudzając zainteresowanie setek tysięcy czytelników. Bohaterowie, którzy niekoniecznie postępują tak, jakbym tego od nich oczekiwał. Dodając to wszystko do siebie – nie było opcji, bym nie przeczytał najnowszej powieści Katarzyny Puzyńskiej.

Jak postrzegani są pisarze w swoim najbliższym otoczeniu? – wywiad
Wywiady / 2 sierpnia 2016

Jakiś czas temu pojawiło się w naszym domu takie pytanie, na które nie znaliśmy odpowiedzi: Jak wygląda życie pisarza w swoim najbliższym otoczeniu: osiedle, dzielnica, miasto? Ludzie rozpoznają na ulicy i zaczepiają na każdym kroku, zachowują dystans, czy może nie mają zielonego pojęcia o tym, kto jest ich sąsiadem? Postanowiłem zatem zapytać o to kilkanaście osób, których książki znajdziecie na naszych półkach księgarskich. Oto, co na ten temat sądzą sami pisarze i pisarki: (kolejność alfabetyczna)

„Łaskun” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 6 czerwca 2016

PRZEMEK: Jedna z najbardziej wyczekiwanych przez fanów polskich kryminałów powieść tego roku – kto czytał poprzednie pięć tomów sagi o Lipowie ten wie, że nawet w ciemno jest na co czekać. Premiera „Łaskuna” już jutro, tymczasem zapraszam Was do lektury recenzji – postaram się nie spoilerować ani trochę.

„Utopce” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 9 listopada 2015

W zeszłym tygodniu miał premierę najnowszy, piąty już tom sagi o Lipowie. Jak przystało na fana serii, przeczytałem go już w dniu premiery ;) Co mogę zatem powiedzieć o „Utopcach”?

„Z jednym wyjątkiem” – Katarzyna Puzyńska
E-book / 30 czerwca 2015

Ach, jak miło było znów wrócić do Lipowa! Przyznam szczerze, że stęskniłem się za tamtejszymi policjantami i od dawna wyczekiwałem premiery tego tomu. Tym razem Katarzyna Puzyńska zabiera nas w podróż nie tylko radiowozami, czarną fabią i niebieskim subaru, ale też… wehikulem czasu! Właśnie tak – bo akcja czwartego tomu toczy się aż w trzech stuleciach – od XIX do XXI wieku.

„Trzydziesta pierwsza” – Katarzyna Puzyńska
Książka / 16 maja 2015

Ci z Was, którzy czytali „Motylka” i „Więcej czerwieni” wiedzą już zapewne, że słowa „wsi spokojna, wsi wesoła” tylko z pozoru pasują do Lipowa. Strach liczyć, do ilu śmierci tam doszło – zwłaszcza, jeśli patrzeć daleko w przeszłość. A tym razem to ona zdaje się rozdawać karty…