„Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce” – Katarzyna Kędzierska
Książka / 12 listopada 2016

BASIA: Czy można być minimalistką, posiadając 63 torebki? Czy kolekcjonowanie nie przeczy idei minimalizmu? Ile można mieć rzeczy, żeby móc znaleźć się po tej drugiej stronie i nazwać się minimalistą? Czy minimalizm to ograniczanie i oczyszczanie, białe ściany i pustki w domu? Czy będąc minimalistą można mieć różowe ściany i więcej filiżanek niż osób w domu? Czy minimalista to tylko oszczędzający, pozbywający się nadmiaru człowiek? Czy żeby być minimalistą trzeba być bogatym czy biednym?

„Ciężarówką przez 9 miesięcy” – Kaz Cooke
Książka / 21 października 2016

BASIA: Zabawniejszej książki, podchodzącej do „ciężkiego” tematu, jakim jest ciąża – nie znalazłam. Stan błogosławiony albo jest gloryfikowany, albo otaczany tabu, albo ignorowany (patrz polskie środki komunikacji miejskiej). Autorka podchodzi do zagadnienia na całkowitym luzie, opisując po kolei tygodnie i wszystko, co się w nich dzieje z ciałem mamy i maluszkiem. Pisze, na co należy zwrócić uwagę, łamie większość niedorzecznych mitów, odsyła, gdzie można znaleźć więcej informacji na konkretny temat. Książka jest rzetelna naukowo, ale przy tym ciekawa, przez wprowadzenie głównej postaci – szalonej Kaz, dzięki której przeżywanie ciąży to nie tylko zbiór symptomów, przez co nabiera ludzkiego pierwiastka.

„365 zabaw dla Ciebie i Twojego dziecka. Od 3 do 6 lat” – Nancy Wilson Hall
Książka / 22 września 2016

BASIA: Mamy mnóstwo zadań każdego dnia. Nasze kalendarze i listy todo po brzegi wypełnione są pozycjami do zrobienia. Mając dzieci, obowiązki z nimi związane mnożą się każdego dnia – w dodatku ciągle coś wyskakuje. Nigdy z niczym nie zdążamy. Jednocześnie deklarujemy, że rodzina i czas z dziećmi są dla nas ważne. Pogodzenie tych sprzeczności jest dosyć trudne, mimo że często znamy wiele zabaw, nie pamiętamy o nich z racji tego, że nie można wszystkiego pamiętać.

„Zdrowy detoks” – Ewa Jarosz
Książka / 29 lipca 2016

AGNIESZKA: Na książkę natknęłam się dlatego, że od jakiegoś czasu szukałam sposobu na poprawienie swoich nawyków żywieniowych. Miałam też w planach zastosowanie diety oczyszczającej, więc tytuł książki przykuł moją uwagę.

„Wyrzuć chemię z domu” – Ewa Kozioł
Książka / 26 lipca 2016

BASIA: W gazetach, telewizji, na plakatach i gdzie się tylko da – uśmiechają się do nas coraz bardziej sztucznie przerobione panie, reklamując coraz to cudowniejsze kosmetyki, orzące naszą cerę chemią kalibru broni biologicznej.

„Wiem i potrafię… Jak podróżować… Wesołe wycieczki po Polsce” – Marcin Przewoźniak
Książka / 23 czerwca 2016

BASIA: Morze, góry albo Mazury. Czy naprawdę mamy tak ograniczony wybór atrakcyjnych miejsc na urlop czy wakacje? Wielu rodziców głowiących się, gdzie może zabrać swoje dzieci, nie bierze w ogóle pod uwagę środkowej części naszego kraju, a szkoda – bo obfituje ona w mnóstwo ciekawych miejsc, o których można się przekonać m.in. dzięki tytułowej książce.

„Japonki nie tyją i się nie starzeją” – Naomi Moriyama, William Doyle
Książka / 31 maja 2016

AGNIESZKA: Sięgając po tę książkę nie wiedziałam, czego się spodziewać. Japonia i jej kultura są mi bardzo bliskie, gdyż na co dzień uwielbiam czytać mangę  – japońskie komiksy oraz oglądać anime – japońskie animacje. Jeśli chodzi jednak o jedzenie, pojęcie miałam jedynie takie – Japończycy na pewno jedzą dużo ryb, bo ciągle słyszy się o sushi i ryż to też pewnie podstawa. Jednak kiedy sięgnęłam po książkę zobaczyłam, że bogactwo japońskiego jedzenia to nie tylko ryż i ryby.

„W piekarni Pięciu Przemian” – Anna Czelej
Książka / 27 kwietnia 2016

BASIA: Celiakia, uczulenie na gluten, wieczna alergia na wszystko z dodatkiem mąki? Autorka rozprawia się z tym wszystkim jednym pomysłowym sposobem. Techniką Pięciu Przemian. Książka ta zawiera przepisy na produkty jakoby zakazane dla bezglutenowców, alergików lub chcących schudnąć – czyli bułki, chleb i wszystkiego rodzaju ciasta, a takze chrupki i krakersy. Tymczasem osoby takie wcale nie muszą rezygnować ze smakowitych i pięknie pachnących wypieków, ale używać do ich wyrobu odpowiednich składników. Nie jest to tak proste, jak wizyta w piekarni (albo w takiej opcji jest po prostu nietanie), wymaga trochę wysiłku, wiedzy chęci i czasu, ale zyskać można coś więcej niż brak oznak alergii.

„Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” – Charlotte Cho
Książka / 30 marca 2016

BASIA: Recenzja wyzwanie Hmm, ta recenzja to dla mnie naprawdę wielkie wyzwanie. Na początku zaznaczę tylko, że nie mam kompleksów, jeśli chodzi o swój wygląd, akceptuję siebie i swój wizerunek, męża już mam, nie szukałam więc w niej porad, jak zabłysnąć w towarzystwie, jak podbić serce rycerza i tym podobnych. Szukałam wskazówek, jak pomóc i dobrze się czuć w swojej skórze – trochę się jednak zawiodłam. Napisanie recenzji jednak było trudne, bo są w książce treści, pod którymi podpisuję się wszystkim kończynami i inne, które budzą mój wewnętrzny sprzeciw. Najpierw więc chciałam iść na łatwiznę i pozachwycać się nad książką, szybko skończyć ochy i achy i mieć spokój. Potem doszłam do mniej zachwycających mnie fragmentów i w odruchu emocji miałam ochotę zjechać książkę z góry na dół. Ani jedna, ani druga droga nie jest dobra ani uczciwa, a tata uczył mnie, że jak już coś robię, to ma być zrobione porządnie, za „byle jak” to lepiej się w ogóle nie zabierać. Tak więc wybaczcie za moją mocno sugestywną i trochę przydługawą opinię. Nie każę się jednak nikomu ze mną zgadzać, nie odpowiadam za skutki zgodzenia się ze mną, polecam zaczerpnięcia opinii także innych osób :) W książce Autorka książki jest…