„Upadające Królestwa” – Morgan Rhodes
Książka / 7 kwietnia 2016

AGNIESZKA: Ponieważ od jakiegoś czasu stałam się wielką wielbicielką fantastyki, tytuł i okładka od razu rzuciły mi się w oczy. Nie czekając więc długo, zdobyłam książkę i zabrałam się do lektury.

„Zagubieni książęta” – Garth Nix
Książka / 29 marca 2016

Fantasy nie jest moją mocną stroną. Science fiction zresztą też. Długo – poza Potterem – wzbraniałem się przed tymi gatunkami. A teraz? Z wielką przyjemnością eksploruję nieznane tereny, podróżuję w czasie i odkrywam alternatywne rzeczywistości.

„Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” – J.R.R. Tolkien
Książka / 25 marca 2016

AGNIESZKA: Jako, że książka ta za moich czasów do lektur zaliczana nie była, a i sama jakoś w dzieciństwie aż tak nie porywałam się na fantastykę, toteż przez długi czas miałam dylemat, czy w ogóle warto się za nią zabrać. Ba, za film zabrałam się dopiero nieco ponad rok temu. I choć miałam po nim mieszane uczucia, to kiedy przechodząc po bibliotece rzuciła mi się w oczy ta książka, pomyślałam: w końcu wypadałoby to przeczytać.

„Krew i stal” – Jacek Łukawski
Książka / 22 marca 2016

Gdyby zamiast przedstawiania autora i tytułu książki wpis nazwał hasłem „O pewnej powieści fantasy z czasów słowiańskiego średniowiecza”, najpewniej z góry założylibyście, że na scenę wkroczy zaraz Geralt z Rivii. Tymczasem już recenzując „Drogę do Nawi” Tomasza Duszyńskiego sugerowałem na Facebooku, że Wiedźmin ma konkurentów.

„Harry Potter i czara ognia” – Joanne K. Rowling
Książka / 12 marca 2016

AGNIESZKA: Dzisiaj dość sceptycznie powrócimy do Harry’ego Pottera i jego przygód. Sceptycznie? Ano dlatego, że to moja najmniej ulubiona książka (film zresztą też). Dlatego patrzę też na tę część z dużą dozą krytyki. Przepraszam więc z góry z całego serca zagorzałych fanów tej części.

„Kamień i sól” – Victoria Scott
Książka / 11 marca 2016

Po tym, jak we wrześniu recenzowałem „Ogień i wodę” Victorii Scott, przyszło mi czekać aż do 17.02. na polską premierę drugiego tomu. A właściwie dłużej, bo dopiero na początku marca udało mi się zagłębić w lekturę tego tytułu.