„Mediatorka” – Ewa Zdunek
Książka / 30 maja 2019

AGNIESZKA: Marta Kołodziej jest mediatorką. Zawodowo zajmuje się rozwiązywaniem cudzych problemów. Tymczasem jej małżeństwo właśnie legło w gruzach, były mąż chce odebrać jej córki, posuwając się do niegodziwych metod, matka sączy swój despotyzm niczym jad, a ojciec jest bujającym w chmurach wynalazcą. Czy córki zostaną jej odebrane? Czy Marta odzyska choć trochę spokoju? Sam tytuł wywoływał już we mnie chęć sięgnięcia po tę pozycje. Wszystko to dlatego, że moje wcześniejsze studia były bardzo mocno powiązane z tym zawodem – sama wkrótce będę mogła zostać mediatorką. Ale do rzeczy. Marta to postać, która znalazła się w trudnej sytuacji. Sama ma problemy, i choć jej pracą jest pomoc innym, a przynajmniej naprowadzenie ludzi na dobry tor i odkrycie ich własnych potrzeb (bo na mediacji to ludzie rozwiązują swój problem a nie mediator za nich ;) ) – widzimy podczas rozwijającej się akcji, że bohaterka zapomniała o sobie i o tym, że sama musi pewne sprawy poukładać… Do tego mąż chce jej zabrać dzieci… na szczęście w pogotowiu Marta ma także znajomych, na których może liczyć – Betkę i kominiarza Zbigniewa – zabawne postaci, które nadają tej historii ciekawych wątków. W szczególności ta druga zwróciła moją uwagę, bo nie często można na taką…