„Finansowy kozak” – Jen Sincero
Książka / 17 lipca 2019

PRZEMEK: Po lekturze tak rewelacyjnych pozycji, jak książka Michała Szafrańskiego czy obie autorstwa Pata Flynna, wiązałem naprawdę wielkie nadzieje z „Finansowym kozakiem” Jen Sincero. Zwłaszcza, że w jednym z podcastów, które niedawno słuchałem w drodze do pracy, ktoś zachwalał ów tytuł. Cóż – widocznie jestem z innej gliny ulepiony… ➡ „Finansowy kozak” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ A może to po prostu kwestia mentalności. Amerykańskiej, rzekłbym – „hollywoodzkiej” – mentalności. Kwestia, jak sugeruje Jen Sincero, wdrukowania sobie w głowę odpowiednich schematów dotyczących pieniędzy. Tego, że nie są złe. Że nie śmierdzą. Że zasługuje się na to, by mieć ich jak najwięcej, a dzięki temu będzie można też ich więcej dawać innym, czerpiąc z tego radość. I generalnie – zgadzam się z powyższym, jeśli będziemy dobrze nastawieni do pieniędzy i nie będzie w tym chciwości, będziemy też dostrzegać inne okazje, podejmować ryzyko aspirowania do lepiej płatnej pracy itp. Co natomiast do mnie nie przemawia, to fakt, że książka ewidentnie kojarzy mi się z „Sekretem” Rhondy Byrne, magią przyciągania itp., w które to ja zupełnie nie wierzę. Nie wiem, dlaczego, ale stoi to w sprzeczności z moim światopoglądem i – być może błędnie, życie oceni – uważam to za totalną bzdurę….

„Gotowi na start” – Pat Flynn
Książka / 3 lipca 2019

PRZEMEK: Autor, na którego trafiłem dzięki Michałowi Szafrańskiemu. Książka, która wpadła w moje ręce chyba w najbardziej odpowiednim momencie. Poradnik, który nie tylko stawia nas na nogi w biznesie, ale i podpowiada, jak wygrać bieg. W czym tkwi fenomen książki Pata Flynna? ➡ „Gotowi na start” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Jak głosi podtytuł poradnika, autor serwuje w nim przede wszystkim trudną do przecenienia wiedzę, „jak sprawdzić pomysł na biznes, żeby nie stracić czasu i pieniędzy”. I jakkolwiek górnolotnie to brzmi, ze strony Flynna nie ma tu żadnego naciągania – książka faktycznie stanowi konkretne narzędzie, pozwalające poddać naszą wizję testom, mającym wykazać, czy i jak bardzo jest w stanie nie tylko utrzymać sina rynku i zyskać zainteresowanie potencjalnych klientów, ale i wypracować interesujący nas zysk. Powiem więcej: sam Michał Szafrański jest żywym przykładem tego, że strategie opisane przez Pata Flynna są ni mniej, ni więcej, jak po prostu skuteczne. I to w sumie wystarczający powód, by „Gotowymi na start” się zainteresować ;) Skoro system działa w naszych specyficznych, polskich warunkach, nie pozostaje nic innego, jak poddawać testom nasze potencjalne przyszłe biznesy – kończę zatem w tym miejscu i zabieram się do działania ;) Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy…

„Finansowy ninja” – Michał Szafrański
Książka , Polecane / 5 czerwca 2019

PRZEMEK: Wiele recenzji już w życiu napisałem, o wielu książkach opowiadałem na przeróżne sposoby, a jednak ta jest chyba najcięższym orzechem do zgryzienia. No, bo co mam rzecz? Powiedzieć, że to biblia oszczędzania i inwestowania, to nie powiedzieć nic. „Finansowy ninja” to najbardziej kompletny i kompetentny podręcznik finansowy, jaki znajdziecie na naszym rynku (a i nie wiem, czy sąsiedzi mają coś podobnego w swoim zanadrzu). Autor w bardzo przystępny sposób, nie stroniąc od przykładów, tłumaczy nie tylko arkana oszczędzania, ale też wprowadza czytelnika w całkowity świat finansów, z wszystkimi jego wadami i zaletami, których zresztą nie waha się punktować. Myślisz o kredycie hipotecznym? Chciałbyś prowadzić budżet domowy, ale nie wiesz, od czego zacząć? Pieniądze uciekają Ci co miesiąc przez palce i poszukujesz czegoś, co ograniczy (a najlepiej zatamuje) ów wyciek? A może pieniądze to nie problem, jest nim natomiast sztuka mądrego inwestowania, którą chciałbyś posiąść? W każdym z tych przypadków lektura „Finansowego ninja” to podstawa. Na 540 stronach napisanej i wydanej przez siebie książki Michał Szafrański rzecz jasna nie wyczerpuje tematu finansów, z pewnością jednak daje solidne podwaliny pod dalszą naukę i zdobywanie wiedzy z tej dziedziny w konkretnym, interesującym nas kierunku. To zdecydowanie najlepszy poradnik, jaki przeczytałem w ostatnim…

„Gdzie rosną pieniądze?” – Joanna Dymmel
Książka / 15 maja 2019

PRZEMEK: Gdzie rosną pieniądze? Na simoleonowym drzewie – powiedzą zapaleni Simsomaniacy. Na koncie w banku – powiedzą dorośli. Albo na lokacie. No, okej, a gdzie rosną… w naszym domu? ➡ „Gdzie rosną pieniądze?” – sprawdź, gdzie kupisz najtaniej! ⬅ Joanna Dymmel w swoim poradniku pokazuje, że pieniądze możemy znaleźć niemal w każdym pomieszczeniu naszego domu (nie wspominając o strychu czy piwnicy). Jak? W najprostszy możliwy sposób: znajdując niepotrzebne nam przedmioty i… sprzedając je. Niby trywialne, z pozoru oczywiste, a jednak lektura tego poradnika otwiera oczy na to, jak wiele rzeczy nie tyle my możemy sprzedać, co odwrotnie: ktoś może być skłonny kupić. Niekompletna porcelana, puste słoiki po kawie, pierdółki kurzące się gdzieś „w spadku po dziadku” i tak dalej – każda z tych rzeczy może znaleźć nowego właściciela, dzięki czemu my zyskamy nie tylko mniejszy lub większy zastrzyk gotówki, ale i nieco przestrzeni. Myślę, że to poradnik dla każdego – może nie każdy zdecyduje się sprzedać pół domu ;) ale lektura z pewnością pomoże nieco odgracić przestrzeń, a zarazem zrozumieć, z czego tak naprawdę korzystamy, a co mamy, żeby mieć. A to bardzo cenna wiedza ;) Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy Wydawnictwu Znak. „Gdzie rosną pieniądze?” – sprawdź, gdzie…

„Prosperity słabości” – Daniel Cohen
Książka / 3 grudnia 2015

Nie pamiętam kto, nie pamiętam też gdzie i kiedy, polecał mi tę książkę. Może wyczytałem o niej gdzieś w sieci? Może usłyszałem na studiach? Wiem jedynie, że gdy dostrzegłem ją na półce w księgarni Tak Czytam, uruchomiły się wewnątrz mnie jakieś trybiki, których mechanizm doprowadził do komunikatu w mózgu „weź mnie, weź mnie!”. No i posłuchałem ;)

„Pieniądze: W świetle Ewangelii: Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu” – ks. Jacek Wiosna Stryczek
Książka / 1 września 2015

Wydawać by się mogło, że o pieniądzach powstało już tyle książek, że każda kolejna nie ma racji bytu, bo autor powtarza się po swoich poprzednikach. A jednak książka, którą skończyłem niedawno czytać (a którą poleca Michał Szafrański), podchodzi do kwestii posiadania, zarabiania i wydawania pieniędzy w sposób zgoła odmienny od tych, które dotychczas nam przedstawiano. Twierdzenie z okładki, że jest to „nowa opowieść” mówi zatem prawdę.

„Prisonomics: Behind Bars in Britain’s Failing Prisons” – Vicky Pryce
Książka / 18 sierpnia 2015

Tak, dobrze widzicie tytuł, to nie jest błąd w przeglądarce. Po prostu zacząłem czytać po angielsku. Długo się do tego zbierałem, motorem napędowym była ostatecznie Żona, a także Ci wszyscy z Was, którzy wrzucali niedawno na Instagramie zdjęcia z anglojęzycznymi książkami, które akurat pochłaniali. Dopatrzyłem się gdzieś sugestii, że warto zacząć od czegoś prostego i przyjemnego (i tu obstawiałem, że będzie to chyba Pratchett), a tymczasem rzuciłem się na głęboką wodę.