„Karlsson z Dachu lata znów” – Astrid Lindgren
Książka / 19 grudnia 2015

Może byłem (jestem?) dziwnym dzieckiem, ale nigdy nie miałem wymyślonego przyjaciela. Serio! Może to kwestia tego, że nie pisałem też „Mój drogi pamiętniczku!” i tak dalej. Generalnie jednak dzieci często wymyślają sobie towarzyszy przygód – i podobnie myśleli rodzice Braciszka, gdy opowiadał im o Karlssonie z Dachu. Aż w końcu sami go zobaczyli w pełnej okazałości…

„Skrzat nie śpi” – Astrid Lindgren
Książka / 12 grudnia 2015

Patrząc na kalendarz, można by wyczekiwać zimy. Wielkich płatków śniegu, spadających z nieba, białych pagórków, służących do zjeżdżania na sankach.. A gdzie ten śnieg? Albo mróz? (Nie, nie Remigiusz). Ano… W książkach.

„Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy. Łatwa nauka tabliczki mnożenia” – Adrian Markowski
E-book / 28 listopada 2015

Z tego, co pamiętam, nie miałem w dzieciństwie problemów z nauką tabliczki mnożenia. Ba – nawet problemów z samą matematyką, przynajmniej do czasów rozszerzonej jej wersji w liceum ;) Niemniej jednak nie jest tajemnicą, że mnożenie wielu dzieciom (a i niektórym dorosłym) sprawia kłopoty. Okazuje się jednak, że pojawiło się lekarstwo na tę chorobę ;)

„Przekroje: Owoce i warzywa” – Agnieszka Sowińska
Książka / 21 listopada 2015

BASIA: Otwieram, a tu co? Jakieś ludki o trudnych do określenia kształtach. Obok nazw – tu już lepiej, bo bardziej znanych – jak magnez, cukier, witamina C, występuje jednak coś takiego, jak pektyna i garbnik. Myślę sobie: czy to na pewno jest książka dla dzieci, czy kolejny zdrowo-ekologiczny bełkot?

„W Dolinie Muminków” – Tove Jansson
Audiobook / 14 listopada 2015

Naszej rodzinnej przygody z Muminkami ciąg dalszy :) Poprzednie tomy czytałem w domu na głos, tym razem wyręczył mnie Krzysztof Kowalewski – wysłuchaliśmy bowiem audioksiążki. Co zatem słychać (i to dosłownie) „W Dolinie Muminków”?

„Małe trolle i duża powódź” – Tove Jansson
Książka / 10 października 2015

Stało się, że najpierw przeczytaliśmy w domu „Kometę nad Doliną Muminków„, a następnie zachodziliśmy w głowę: no okej, ale… Skąd się wziął Ryjek? A wystarczyło sięgnąć po książki we właściwej kolejności – choć i z tym jest mały problem, bo np. na okładce trzymanego przeze mnie egzemplarza jest ona błędna…

„Kometa nad Doliną Muminków” – Tove Jansson
Książka / 3 października 2015

Choć jako dziecko raczej regularnie oglądałem dobranocki, jakoś nigdy nie miałem okazji zobaczyć Hatifnatów ani – uwaga, uwaga! – Buki. Autentycznie! Moje dziecięce wspomnienia dotyczące Muminków sprowadzają się głównie do potwierdzania tekstu z piosenki otwierającej, a mianowicie: „Muminki się cieszą radością i życiem”. Tymczasem sięgnąłem po latach po pierwszy tom ich przygód i mój światopogląd runął, bo już na wstępie powiało grozą.

„Mats i Roj: Ktoś się wprowadza” – Eva Lindström
Książka / 29 września 2015

Jakoś w lutym przeczytałem – w celu wyrobienia sobie własnej opinii – „50 twarzy Greya”. Uznałem je za gniot i obiecałem sobie, że limit gniotów na ten rok już wyczerpałem. Jak się łatwo domyślić – byłem w błędzie, a uświadomiła mi go lektura tej książki.