„Tort urodzinowy” – Sven Nordqvist
Książka / 31 maja 2019

PRZEMEK: Na historię o kocie Findusie i jego właścicielu, Starym Pettsonie trafiliśmy przypadkiem – właściwie to historia trafiła na nas :) Postanowiliśmy sprawdzić zatem, co to za kot, który obchodzi urodziny trzy razy do roku i o co chodzi z tytułowym tortem. Już na wstępie dowiadujemy się, że ów Stary Pettson przez innych mieszkańców uważany był za dziwaka, zwłaszcza z powodu swojego dość nietypowego zachowania, którego byli świadkami. Narrator jednak poddaje owe dziwactwa w wątpliwość, po czym przedstawia nam faktyczną wersję wydarzeń, które przyczyniły się do takiego poglądu. Urodziny Findusa to doskonała okazja, by zrobić tort naleśnikowy – przysmak solenizanta. Pettson szuka zatem poszczególnych składników i… zaczyna się zamieszanie. Brakuje mąki! To nic, można przecież podskoczyć po nią do sklepu. Tyle, że w tym momencie dochodzi do – że tak pozwole sobie zapożyczyć tytuł innej książki, innego autora, z innego wydawnictwa – serii niefortunnych zdarzeń. Jakich? Sprawdźcie sami! Nas rozbawiły one na tyle, że Zosia niekiedy trzy razy dziennie prosiła o lekturę historii o torcie urodzinowym dla Findusa, a nadużywane przez niego słówko „Dalibóg!” nie tylko ją bawiło, ale i zachęcało do stosowania go w codziennym życiu, komentując różne mniej lub bardziej (nie)typowe sytuacje i wywołując tym samym kolejne salwy…

„Huczy jak w ulu” – Magdalena Kiełbowicz
Książka / 21 maja 2019

BASIA: Świetna książka dla dzieci. Najlepiej aby była czytana z rodzicami. Główna bohaterka to ośmioletnia dziewczynka o imieniu Ula. Wraz z mamą, tatą, rocznym bratem nazywanym Słodkim i psem Rufusem mieszkają w kamienicy przy Makowej. W tejże kamienicy mieszkają także babcia, dziadek i pradziadek, a także brat mamy, który wędruje po świecie. Mają dosyć specyficznych sąsiadów, jak słynna aktorka, biedny szewc, który wcale biedny nie jest i pani, która wszystko wie. Przy Makowej bardzo dużo się dzieje. Dlatego huczy jak w ulu. Ula nosi okulary, uwielbia czytać, lubi słodycze, a w przyszłości chce zostać badaczką lwów i dyrektorką ogrodu zoologicznego. Zwyczajne, nadzwyczajne dziecko – jak każdy z nas w dzieciństwie. Książka pełna jest przeróżnych historyjek, widzianych oczyma dziewczynki. Informacje przefiltrowane przez jej perspektywę to nietypowe przedstawienie codziennych, normalnych zdarzeń. W oczach dziecka jednak wszystko ma znamiona magii. Powiedzenia i frazeologizmy w dosłownym odbiorze brzmią śmiesznie. Ważniejsze jednak od tego, co się dzieje, jest to, jak te historie się kończą, jak ludzie na nie reagują. Oprócz przyjemnych i oczywistych tematów w tym wieku, jak przyjaźń czy zabawa, autorka pokazuje także te trudne – jak starość, rozwód czy śmierć rodzica, jak walka ze znęcającymi się nad słabszymi, bezdomność, wygasające zawody. Oczywiście każdemu…

„Dzień Elmera” – David McKee
Książka / 10 maja 2019

BASIA: Elmer to bardzo wesoły słoń w kolorową kratkę, znany dzieciom z niesamowitych przygód. Tym razem na kartonowych kartach Elmer opowiada nam o swoim dniu.

„Bob” – Wendy Mass, Rebecca Stead
Książka / 10 kwietnia 2019

PRZEMEK: Nie wiem, co pierwsze urzekło mnie w tej książce: okładka, którą widzicie obok, czy też zawarte na niej motto „Przyjaźń to magia, która nie przemija”. Tak czy inaczej wiedziałem jedno: zapowiada się ciepła, magiczna historia o dziecięcej przyjaźni. I miałem rację.

„Operacja mumia” – Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes
Książka / 4 kwietnia 2019

PRZEMEK: Po raz dwunasty (pomijając dwa odrębne tomy) postanowiłem zajrzeć do Elvestad – małej, niepozornej mieściny. Powód odwiedzin był jeden – kierowała mną ciekawość, na jaki trop tym razem wpadli Tiril, Oliver i pies Otto, tworzący Biuro Detektywistyczne numer 2.

„Pociągi” – Stephan Lomp
Książka / 22 marca 2019

PRZEMEK: Recenzowanie książki, która nie zawiera tekstu, wydaje się z pozoru kuriozalnym pomysłem. Trudno jednak przejść obok tego tytułu obojętnie, jeśli mimo braku tekstu niesie w sobie sporo treści. Mieszkańcy miasteczka Sprężyna Zdrój kochają podróżować pojazdami szynowymi. Pociąg, metro, tramwaj – od koloru, do wyboru! Żeby było nam jednak ciekawiej, na ostatniej stronie książki (czyli właściwie na jej tylnej okładce) możemy poznać kilkunastu mieszkańców, którzy pojawiają się na poszczególnych stronach, na przepięknych ilustracjach Stephana Lompa :) Ta książka zdecydowania skradła serce nie tylko moje – człowieka lubiącego jeździć pociągami i marzącego w dzieciństwie o byciu tramwajarzem, ale przede wszystkim serduszko naszego dwuletniego Mikołajka, który jakieś dziesięć razy dziennie przychodzi do mnie z „Pociągami” (czy też „ciuchami”, jak mówi) i na nowo sprawdzamy, co słychać u poszczególnych bohaterów :) W tej serii ukazały się już „Auta”, „Na budowie” i „Samoloty”. Ne znamy jeszcze tych tytułów, ale z pewnością bardzo chętnie nadrobimy zaległości ;) Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gorąco dziękujemy Wydawnictwu Babaryba. Autor książki: Stephan Lomp Tytuł książki: Pociągi Kategoria: Literatura piękna Gatunek: Dziecięca Forma: Książka obrazkowa Rok pierwszego polskiego wydania: 2018