„Świt, który nie nadejdzie” – Remigiusz Mróz

4 listopada 2016

okladka_swit_mroz_front-337x535PRZEMEK:

Po naprawdę mocnej lekturze, jaką był „Behawiorysta” – bez wątpienia najmroczniejsza historia spod pióra tego autora – Remigiusz Mróz tym razem serwuje swoim fanom nieco luźniejszą, choć i tak niebezpieczną opowieść. Dla odmiany przenosimy się jednak do czasów międzywojnia (zabawne, że równocześnie w te same klimaty zaprasza nas w „Królu” Szczepan Twardoch – co z kolei zachęca, bym w końcu sięgnął po tytuły tegoż autora), gdzie jesteśmy świadkami… gangsterskich porachunków.

Podczas gdy Wasi „growi” znajomi przenoszą się do świata dostarczonego im przez twórców gry Mafia III, my trafiamy do skalanej przestępczością Warszawy. Razem z byłym bokserem, Ernestem Wilmańskim, zwanym nie bez powodu „Wołyniakiem”, czytelnik wplątuje się w drobny incydent, prowadzący do spotkania z Fryderykiem Hertzem – „Ojcem chrzestnym” Banników, organizacji przestępczej dążącej do utrzymywania władzy w stolicy, a zarazem rozciągnięcia swojej władzy także nad półświatkiem handlu narkotykami.

Mafia, boks i narkotyki – tak w skrócie można by streścić tę powieść, a i tak pojawi się sporo niedomówień. Bo oto razem z „Wołyniakiem” pniemy się po szczebelkach gangsterskiej kariery, zaś podczas tej wspinaczki musimy uważać nie tylko na to, by nikt nas nie pociągnął na dół, ale i nie uderzył czymś w głowę, będąc ponad nami. Zwłaszcza, że konkurencja nie śpi.

Nie śpi też policja – także ta kobieca: świeżo uruchomiona formacja, w skład której wchodzi m.in. Eliza Zarzeczna i Salomea Kier. Dwie silne, pewne siebie posterunkowe, z których każda ma zupełnie odmienny charakter i wychowanie. Kiedy tylko na ich celowniku pojawia się tajemniczy, obcy mężczyzna, niebezpiecznie kręcący się w pobliżu Banników, los zdaje się dostrzegać w nim szansę dla kobiecej policji. Czy jednak mężczyzna potrafi oprzeć się kobiecym wdziękom? Czy stosunki służbowe mogą i powinny przenikać się z prywatnymi relacjami?

Skoro już o stosunkach mowa… Tak, Ci z Was, którzy wyczekiwali scen łóżkowych w powieściach Remigiusza Mroza, wreszcie się doczekali. Nie jest perwersyjnie, nie jest ultragrzecznie, jest… OK. To chyba bardzo dobrze świadczy o autorze – przynajmniej według obiegowej opinii, że napisać porządnie takową scenę jest naprawdę trudno. Cóż, Remigiusz podołał wyzwaniu.

Ernest Wilimowski to bohater wielobarwny. Z jednej strony odkrywamy go jako silnego, niebezpiecznego faceta o nieznanej, ale z pewnością nie do końca uczciwej przeszłości. Z drugiej – dostrzegamy w nim troskę, zaufanie, uczucia – drugie oblicze, o które wielu by go zapewne nie podejrzewało. Nie jest jednak tak, że „Wołyniak” przybiera różnorakie maski, których się w zależności od sytuacji pozbywa (czy też – nomen omen – zrzuca niczym rękawice). Wręcz przeciwnie – oba portrety przenikają się wzajemnie, przez co otrzymujemy bohatera trudnego do zaszufladkowania w sposób jednoznaczny jako dobrego lub złego. Zresztą nie tylko Ernest, także inni bohaterowie kryją przed nami różne oblicza, które wychodzą na jaw w różnych okolicznościach.

Pewne jest jedno: międzywojenna Warszawa opisana przez Remigiusza Mroza to miejsce niebezpieczne, mroczne, pełne sekretów i intryg. Takie, w którym strach mieszkać, ale zarazem chciałoby się tam trafić i obserwować tętniące, kipiące wręcz życie podziemne. Nawet, jeśli – podobnie jak „Wołyniak”, przypadkiem wplątamy się w małą, mafijną awanturę, która całkowicie odmieni nasze życie…

Premiera książki: 09.11.2016
Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona.

Autor książki: Remigiusz Mróz
Tytuł książki: Świt, który nie nadejdzie
Język oryginalny: polski
Liczba stron: 528
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: Thriller/sensacja/kryminał
Forma: Powieść
Rok pierwszego wydania: 2016

Related posts:

"Sam na sam ze śmiercią" - Nikodem Pałasz
"Magia Bożego Narodzenia" - Fern Michaels, Cathy Lamb, Mary Carter, Terry DuLong
"Sekta" - Michael Katz Krefeld

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>