„Superżywność: Jedzenie i medycyna przyszłości” – David Wolfe

28 września 2015

superzywnoscBASIA:

Diety, przepisy, porady typu „nie jeść po 18, tylko trzy posiłki dziennie, najlepiej 5 posiłków dziennie, jedz co 3 godziny”… o tych i wielu innych możecie zapomnieć, kiedy włączycie w swoją dietę superprodukty. Dlaczego?

Książka jest dość obszerna – bo ma aż 376 stron, zawierających opis 10 superproduktów, mających wspomóc… hmm… najlepiej powiedzieć: całe nasze życie, bo większość z nich odnosi się nie tylko do zdrowotnych właściwości odżywczych, ale oddziałujących także na naszą skórę, paznokcie, serce, wątrobę, samopoczucie, czy też koncentrację. Wśród wymienianych przez autora superskładników diety znajdziemy oczywiście stary, niezawodny miód i pochodne jego pochodzenia, ostatnio coraz modniejsze jagody goji, a także ziarna kakaowca – czyli główny składnik czekolady (a w każdym razie powinno tak być).

Każdy produkt posiada dokładny opis wyglądu, pochodzenia i historii, następnie przedstawione są jego właściwości – często poparte badaniami. Pod koniec rozdziału zaś znajdziemy kilka prostych przepisów, które powtarzają się, ponieważ często zawierają kilka superskładników, jeszcze bardziej potęgując zdrowotny efekt.

Książka jest w dużej części teoretyczna, jednak ja uznaję ją za mocno praktyczną. Podoba mi się trend jakości, bez żadnych obietnic bez pokrycia, bez haseł „najlepsze”, „najwięcej”, „naj…”. Szczerze – początkowo podeszłam do niej bardzo sceptycznie. Dziesięć produktów? I co oni tak szeroko opisują? Superżywność? A co to niby za boskie rzeczy? Pewnie takie, których nie można dostać w Polsce…

Zaczęłam czytać i stwierdziłam że naprawdę warto. Owszem, tylko 10 – ale jak dobrze opracowanych; owszem – nie znajdziemy ich w osiedlowym sklepiku, większość z nich trzeba zamówić przez internet, a ceny nie są najniższe, jednak są to produkty, które je się w małych ilościach. Nie mają być przeważającymi składnikami naszego jadłospisu na zasadzie chleba, mięsa, owoców, czy warzyw (w zależności, kto na co kładzie nacisk) – raczej posłużą jak garść rodzynków do każdego podwieczorka. Czy produkty opisane w tej książce są naprawdę takie super? To najlepiej sprawdźcie sami :)

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
gorąco dziękuję Wydawnictwu Illuminatio.

Autor książki: David Wolfe
Tytuł książki: Superżywność: Jedzenie i medycyna przyszłości
Tytuł oryginalny: Superfoods: The Food and Medicine of the Future
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Bartłomiej Kotarski
Liczba stron: 376
Kategoria: Hobby
Gatunek: Uroda i zdrowie
Forma: Poradnik
Rok pierwszego wydania: 2009
Rok pierwszego polskiego wydania: 2015

Related posts:

"Głębokie rany" - Nele Neuhaus
"Strażnik" - Paulina Hendel
"Tajemnica zaginionej kotki" - Beata Sarnowska

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>